If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:45:24

Transkrypcja filmu video

- [Lektor] Jestem tutaj z Reidem Hoffmanem. W zasadzie spotkaliśmy się już dawno temu, kiedy Khan Academy działało z garderoby. Cały sens robienia tych rzeczy, i myślę, że to interesujące dla naszego zespołu tutaj, i dla publiczności w domach i dla ludzi, którzy są użytkownikami Khan Academy - słuchają nas, żeby zrozumieć, jak ktoś staje się Reidem Hoffmanem. A więc, jeśli cofniemy się do tyłu do twojego dzieciństwa, jaki byłeś mając jakoś jedenaście, dwanaście, trzynaście lat? Myślałeś, że będziesz robił to, co zrobiłeś? - Właściwie to nie jestem pewnie, że naprawdę wiedziałem czym jest przedsiębiorca albo inwestor kapitału podwyższonego ryzyka(venture capitalist) Nie jestem pewien co w ogóle znaczą te terminy Myślę, że prawdopodobnie mógłbym zdać test z ich znaczenia , może jeśli chodzi o "przedsiębiorcę" Kiedy byłem w takim wieku W zasadzie nie byłem do końca przekonany, Nie myślałem o tym jakie jest życie po szkole. Nie bardzo wiedziałem jaka była wartość szkoły Około 9 roku życia, to pokaże mój wiek ponieważ wątpię żeby większość ludzie tutaj faktycznie wiedziała, co to jest, ale czy grałeś kiedyś? w Dungeons and Dragons? - Grałem - Szalałem za Dungeons and Dragons. Grałem kiedy tylko mogłem I częścią tego, co zrobiłem jest taki określony wariant o nazwie RuneQuest, który... firma, która go zrobiła, to była firma o nazwie Chaosium, to było w Berkeley i okazało się, że mój przyjaciel mógł mnie im przedstawić Więc ja tak jakby-- - I wychowałeś się w Berkeley. - Tak, wychowałem się w Berkeley. I tak naprawdę spędziłem większość moich popołudni chodząc do tej firmy I mój tata przestał myśleć że to był aż taki straszny pomysł kiedy zaczęli zatrudniać mnie do redagowania pakietów scenariuszy i innych rzeczy. Mówił: "Cóż, może to nie jest "po prostu robota dla wariatów". I wtedy, w wieku około 12 lat może to było 13, 12 do 13, Zacząłem zdawać sobie sprawę że po liceum, Będę odpowiedzialny za siebie. I musiałem zacząć myśleć o tym jakie będzie życie po ukończeniu liceum. I właśnie wtedy zacząłem skupiać się na tym, czym była szkoła, czym była nauka, co można robić jeśli chodzi o życie. Dopiero kiedy dostałem się do college'u zacząłem mieć konkretne myśli o tym, co będę robił. I nawet wtedy często zmieniałem zdanie. - Więc kiedy zdałeś sobie sprawę, Sądzę, że we wczesnej młodości w wieku około 12 lat, stałeś się wtedy pilnym uczniem czy po prostu zacząłeś traktować szkołę trochę poważniej? - Myślałem wtedy: Byłem okropnym uczniem zasadniczo do końca 7 klasy. Mam F(jedynkę) z francuskiego, ponieważ w zasadzie nauczyciel był taki nudny i to wszystko było tak nieistotne że czytałem książki science fiction podczas lekcji przez cały czas. - Po angielsku? - Po angielsku, tak. (śmiech) Gdyby to było po francusku to prawdopodobnie byłoby trochę lepiej. - Imponujące. - Tak. Odpowiedziałem na każde pytanie przez rok na tych zajęciach "Je ne sais pas."(Nie wiem) (śmiech) I po prostu czytałem dalej. A nauczyciel myślał, że to było śmieszne że musiałem mi zwrócić uwagę, żebym przestać czytać. "Jesteś pierwszym uczniem "którego musiałem prosić o przerwanie czytania." A ja na to: "okej". Ale potem mój ojciec znalazł dla mnie korepetytora ponieważ martwił się o mnie. I główna funkcja, Fritz Bloom to był naprawdę równy gość, dobry nauczyciel, ale jego główną funkcją było w zasadzie sprawienie, żebym się obudził "Czekaj, Powinienem być wybredny jeśli chodzi o to, co robię. "Jaki jest mój plan? "Kiedy skończę liceum, "co planuję robić?" I w tym czasie, jedyną rzeczą, jaka mogłoby mi się przydarzyć było, cóż, większość ludzi, którzy wiodą ciekawe życie od tamtej pory, i to jest oczywiście nie w 100% prawdziwe, ale zwykle tak było, idą na studia Więc powinienem iść na studia. Cóż, na jakim college'u powinienem studiować> Cóż, powinienem mieć opcje, powinienem przynajmniej być w stanie pójść do dobrego. To by znaczyło, że musi mi dobrze iść w liceum, co oznacza, że ​​muszę zacząć dobrze radzić sobie z nauką I w 8 klasie w sumie zmieniłem wszystko do teraz, grałem w Dungeons and Dragons dopiero po skończeniu studiów. I to było nauka, nauka, nauka, Dungeons and Dragons, i to było to. Poszedłem do szkoły o nazwie College Preparatory School, (Szkoła Przygotowawcza do College'u), która była przez pierwszy rok w liceum, która była prywatną szkołą na granicy między Oakland i Berkeley. A cała moja rodzina była wielkimi społecznymi i politycznymi zwolennikami szkół publicznych. Więc to była wielka bitwa. I sposób, w jaki mam sprawiłem, że mój ojciec mnie tam wysłał do College Preparatory School, to było Każdego tygodnia, kiedy była jakaś zła historia o liceum w Berkeley przemoc gangów, narkotyki, cokolwiek innego, cokolwiek, Wyciąłem to i zostawiłem dla mojego ojca na stole w jadalni w ramach kampanii żeby powiedzieć: "Nie, wyślijcie mnie "do College Preparatory School". - A dlaczego tak bardzo chciałeś tam iść? - Cóż, ponieważ podjąłem decyzję, że faktycznie muszę sobie dobrze radzić z nauką Wiedziałem, że będzie mi lepiej w mniejszych grupach Nie jestem jedną z tych osób które świetnia sobie radzą w klasie 500 osób i tak dalej. Ta bliska interakcja i dyskusja to jest coś, że w zasadzie uczę się szybciej, słucham uważniej to stymuluje mnie bardziej. Myślę, że jestem trochę trochę bardziej słuchowcem niż wzrokowcem w podobnym, ale czytam, ale czytam powoli. Ponieważ jakby chciałbym zrozumieć każdą stronę bardzo uważnie, i niektórzy ludzie czytają bardzo szybko. Zwykle jestem raczej znacznie bardziej uważnym czytelnikiem. A więc wiedziałem, że chcę iść do szkoły która skupiałaby się na nauczycielach, która miała by małe klasy, i College Preparatory School była najbliższa tej idei. Później stało się to, że zrozumiałem, że chcę być niezależny, złapałem wcześnie bakcyla niezależności, więc złożyłem podanie i dostałem się do szkoły z internatem w Vermont o nazwię Putney School bez wiedzy moich rodziców. Ponieważ byłem jakby "Chciałbym chodzić na zajęcia w małych klasach, ale chciałbym to zrobić " gdzieś tysiące mil z dala od Zatoki. " I Vermont uderzył mnie jako najbezpieczniejsze miejsce by to zrobić Plus Putney Schol miała jakby... praktykowałem kowalstwo, i obróbkę drewna, i prowadziłem woły przez las, i zrobiłem różne inne rzeczy Miałem więc bardzo szeroki zakres doświadczeń, którym byłem również bardzo zainteresowany. I do pewnego stopnia zebrałem się: "Wymyślę kim będę kiedy pójdę na studia. " - I tak się stało? Idziesz do college'u, idziesz na Stanford, więc musiałeś być dobrym uczniem, lub doskonały uczniem, więc musiałeś wziąć się w garść Nieco mniej Dungeons and Dragons. (Reid się śmieje) - Cóż, właściwie jeśli chodzi o Dungeons and Dragons, rzuciłem to kompletnie (śmiech) mój pierwszy rok w liceum, Ale potem w Putney School mój bliski przyjaciel, gość o imieniu Reid Sorrel, palił. A więc, co zrobiłem, to podczas ostatniej gry w Dungeons and Dragons, w sensie gry, w którą grałem, Powiedziałem: "Słuchaj, jeśli rzucisz palenie na 6 miesięcy, będę mistrzem gry i z przyjaciółmi których wybierzesz, ja poprowadzę cię przez scenariusz przygodowy". - Więc powiedziałeś mu: "Jeśli porzucisz swój nałóg ponownie zanurzę się w moim." (śmiech) - Tak, to zwykle dobra zamiana - Tak. - I tak zrobiłem gra o nazwie Aftermath która była wariantem gry fabularnej fantasy, który dział się po tym, jak doszło do nuklearnego holokaustu, bo właśnie tak wybrał, i tak zrobiliśmy. Najważniejsze, co wiedziałem, że chciałem Lubiłem pomysły i chciałem być zaangażowany w myślenie o tym, co to znaczy być człowiekiem. I co to znaczy że jesteśmy wszyscy razem w społeczeństwie. A kiedy chodziłem do college'u, wiedziałem że to było dla mnie interesujące i tak wróciłem tutaj, do Stanford z dwóch powodów. Pierwszy to, mieli program o nazwie "Zorganizowana Edukacja Liberalna." który był wówczas nazywany Kulturą Zachodnią, Myślę, że teraz nazywa się to Światowa Cywilizacja czy coś takiego. Który był dość intensywnym programem studiowałeś filozofię, historię i sztukę, i psychologię oraz socjologia, i jakby historię z czasów przed-greckich, starożytnej Grecji, aż do czasów współczesnych. I to coś było sporą próbką ludzkiej cywilizacji I uwielbiałem ten program, byłem jakby, "Dobra, to naprawdę interesujące." Drugą rzeczą jest to, że czułem że nadszedł czas, aby wrócić do Bay Area ponieważ nie było mnie przez trzy lata i odbudować połączenia w okolicy. - Nawet w college'u, o którym nie marzyłeś przedsiębiorczość i masz w sobie trochę akademickich uczuć. - Tak. Więc poszedłem na studia, zasadniczo przy okazji nigdy nie powinieneś być zbyt zdecydowanie określać kim będziesz w przyszłości Twoje plany życiowe zmieniają się wraz z upływem czasu, i nawet teraz się zmieniają. Więc myślenie, że wiesz wszystko o tym kim będziesz chciał być za 10 lat oznacza, że ​​nie będziesz się uczyć od teraz przez następne 10 lat. Zawsze musisz się spodziewać że nie tylko świat się zmieni, i że środowisko wokół ciebie się zmienia, ale że ty też się zmienisz. I tak dostałem się do college'u i byłem jakby "Dobra, co chcę robić, kiedy dorosnę? " I oczywiście jedna część odpowiedź brzmi: "Nigdy nie dorastaj". Ale ja na to: "Co chcę kiedy dorosnę? " I ja: "Cóż". To, co zdecydowałem, i nadal w dużej mierze trzymam się tego planu chociaż w zupełnie innym sposób, niż kiedykolwiek mogłem sobie wyobrazić, to być zasadniczo publicznym intelektualistą. A czym jest publiczny intelektualista to nie ktoś, kto cytuje wymyślnych autorów i tak dalej, to ktoś, kto uczestniczy w publicznej dyskusji o tym, kim jesteśmy i kim powinniśmy być jako jednostki i jako społeczeństwo. Jakie są nasze tożsamości? I w jakim kierunku powinniśmy zmieniać nasze tożsamości? I myślałem, że tak będę robił będąc uczonym. Ludzie w college'u, spędzają dużo czasu rozmawiając o tym, mógłbym wziąć w tym udział, i mógłbym pisać dla "Atlantic" i dla "New York Review of Books" i wiesz, to byłoby dobre życie. A więc to zasadniczo był mój plan który rozpocząłem w Stanfordzie. I jedyna moja mądra rzecz Kiedy sobie o tym przypominam to myślę "O, to było mądre" ale nie zdawałem sobie z tego sprawy kiedy to robiłem. Robiłem to nie zdając sobie sprawy z tego, że to było mądre, myślałem jakby "Jak bardzo pewny jestem tego planu?" I:"Cóż, nie wiem. Myślę, że jest dobry, ale nie jestem pewien. Więc jak mogę to przetestować?" I tak na przykład: "Jeśli dostałbym stypendium i pojechał do Oksfordu, mógłbym spróbować dalej studiować Mógłbym spróbować być uczonym, i zobaczyć, czy to było coś, czym chciałem być. " W ciągu trzech miesięcy bycia w Oksfordzie, pomyślałem: "Nie chcę być naukowcem." Żadnych wątpliwości A powodem było dla mnie to, nowoczesne podejście uczonych humanistów wydaje się być bardzo wąskie tak o tym myślę,, jest bardzo naukowe, ale także bardzo scholastyczne. I prawie z definicji, jeśli piszesz książkę którą ponad 50 osób chce czytać, w rzeczywistości nie jesteś profesjonalistą. - Sprzedałeś się Te dwie osoby to czytają. - Dokładnie. A więc byłem taki, właściwie chciałbym rozmawiać w większym publicznym dyskursie Doceniam stypendium, doceniam wiele z tego, co robią ludzie, ale to nie jest to, co chcę robić. I tak spędziłem rok drapiąc się w głowę, "Nie wiem co chcę robić kiedy dorosnę. " I zdałem sobie sprawę, po przybyciu do Stanford, Zorientowałem się, że było coś takiego jak przedsiębiorczość oprogramowania lub tworzenie oprogramowania, i powiedziałem: "Jeśli spojrzysz na publicznych intelektualistów, i myślisz: >>Co oni robią?<< - >>Piszą eseje i książki<< Co jeśli to jest tworzenie innego rodzaju mediów? Bo eseje i książki są mediami. Ale tak samo jest z oprogramowaniem. "A gdybym tak mógł stworzyć oprogramowanie które miałoby podobnego rodzaju intelektualny wpływ na społeczeństwo może powinienem tworzyć oprogramowanie". - Czy byłeś już wtedy trochę zanurzony w świecie oprogramowania? Czy programowałeś od kiedy byłeś młody? - Nie, cóż, dostałem komputer dość wcześnie i bawiłem się nim ponieważ byłem nim zaintrygowany. I mój kierunek na Stanfordzie nazywał się Systemy Symboliczne na którym jest trochę kognitywistyki i sztucznej inteligencji. Więc trochę programowałem ale nigdy komercyjnie nigdy nie napisałem programu na sprzedaż, zawsze tylko akademickie. Napisz symulację lub uzupełnij zestaw problemów. Ale to było tak: "Może to zadziała." Więc wróciłem tutaj i to było pierwszy raz, w 1993 roku, po raz pierwszy kiedy nie zaplanowałem następnego kroku. Miałem pomysł na kierunek i pomysł na miejsce, ale to dosłownie było, "Okej, myślę, że zamierzam to zrobić, ale nie wiem. " I tak wróciłem tutaj, przeniosłem się do mieszkania mojego taty, Byłem bardzo wdzięczny, że powiedział: "Okej, w porządku, przenocuje cię" A potem po około trzech tygodniach powiedział "W porządku, kiedy zaczniesz pracować?" I mówię: "Cóż, szukam pracy" A on mówi: "Nie, nie, nie, idź znajdź pracę." (śmiech) A ja na to: "W porządku". I znowu, jak się okazuję, miałem sporo szczęścia, pomyślałem: "Jak mogę znaleźć najbardziej interesującą pracę, którą mógłbym wykonywać? " To było "Cóż, zadzwonię do wszystkich moich przyjaciół i zapytam ich, co wiedzą. " - Dostrzegam pewne zwiastuny tego, co będziesz robić w przyszłości. - Tak, dokładnie, tak. To jest z pewnością zwiastun. Ale w zasadzie to właśnie zrobiłem i wyjaśniłem: "Słuchaj, chcę pracować w oprogramowaniu. Chcę budować rzeczy z których myślę, że miliony ludzi mogą skorzystać. Chcę, żeby to było pomocne w tym, jak kierują swoim życiem we właściwy sposób. Dla jakiej firmy ciekawie by się pracowało? Nad jakim projektem ciekawie by się pracowało?" I widzę tą całą internetową rewolucję - To jest 1994, '93? - To jest '93, więc niedługo zacznie się '94. - Więc Internet w zasadzie jeszcze nie istnieje. - Bawiłem się Internetem w college'u, Ale Internet nie poszedł jeszcze w stronę biznesu Netscape dopiero zaczynał był tylko przedsiębiorczy front główne firmy. To było, wiele osób w pokoju nie będzie wiedzieć, co oznaczają te nazwy, Prodigy, Compuserv, AOL ciągle funkcjonuje I w końcu dostałem pracę w Apple Computer ponieważ oni zajmowali się tym czymś o nazwie eWorld I było tak: "Powinieneś świadczyć te usługi online a Apple Computer to dobra firma i powinieneś tam popracować i uczyć się tam umiejętności ciekawego rozwoju produktu" I wtedy pomyślałem: "Świetnie". I poszedłem i zrobiłem to, i mój przyjaciel, Jesse Ellenbogen, pracował tam i on mówi "Słuchaj, jeśli chcesz popracować na zlecenie mamy trochę pracy, możemy sprawdzić, czy to się uda i możesz nad tym popracować." I to było intensywne uczenie się ponieważ między innymi, ponieważ byłem bardziej ukierunkowany na ostateczne wyniki... jedna z rzeczy, które pamiętam od pierwszego dnia pracy powiedzieli: "Musisz tworzyć pewne makiety niektórych doznań użytkowników, niektóre obrazy tego jakie będą doznania użytkowników przy tych projektach" A ja na to: "W porządku. Jak to się robi? I oni "Cóż, używasz Photoshopa. " A ja:"Dobra, jak to się robi?" I oni:"Och". (śmiech) "Okay, oto jest program. Oto książka. Oto trzy osoby, których możesz się spytać Lepiej, żebyś to ogarniał za kilka dni. " A ja:"Och, okej". (śmiech) A potem uczyłeś się Photoshopa bardzo szybko. - To było w '93, '94. I to był pierwszy pomysł sieci społecznościowej. A potem twoich kolejnych kilka zajęć to badanie tej przestrzeni. - Tak, cóż, zawsze byłem, i myślę, że to prawdziwe o wielu przedsiębiorcach, a ja wciąż jeszcze do tego punktu nigdy bym nie marzył że słowo przedsiębiorca będzie stosowane względem mnie, było to, że mają jakąś wizję tego, jak rozwiązywać problemy technologii, produktu i świata I dla mnie to było to pytanie "W jakim sposób jest nam lepiej jako jednostkom i jako społeczeństwu?" "Jak prowadzimy tę rozmowę? "Jak idziemy do przodu?" A więc, cała dynamika społeczna tego, co nazywa się "online" lub "systemy online" na przykład: "Jaka jest Twoja tożsamość?" "Jak publikować zdjęcia?" "Jak znaleźć innych ludzi?" "Jak się z nimi komunikować?" "Jak z nimi pracować?" Wszystkie te rzeczy były kluczem. I wiedziałem, że to właśnie chciałem robić i chciałem zbierać doświadczenie. Jedną z rzeczy, które zrobiłem i w sumie uważam, że było to całkiem pomocne, po krótkim czasie pracy dla Apple Zdałem sobie sprawę, że raczej nie będę szczęśliwy pracując nad produktem, jeśli tylko w razie szczęśliwego przypadku znalazłbym produkt, który ktoś inny stworzył a nad którym chciałem pracować. To było możliwe, ale tak naprawdę było to trochę jak rzucanie kostką i spoglądanie Ale jeśli sam stworzyłbym produkt, Miałbym znacznie wyższe prawdopodobieństwo bycia w takiej sytuacji. I nie musiałem wcale go posiadać jeśli tylko był to produkt, o którym myślałem, "To miałoby odpowiednie cechy " I tak napisałem bardzo długą listę umiejętności. Powiedziałem: "Jakie są wszystkie umiejętności których potrzebuje, żeby uruchomić produkt?" A potem zacząłem zgłaszać się do projektów które pozwoliłyby mi zastosować te umiejętności. Więc ja dosłownie, były różne rodzaje pracy w Apple i później Fujitsu gdzie mówili: "Cóż, potrzebujemy kogoś do zrobienia X. " A ja na to: "Zrobię to". Ponieważ patrzyłem na to i myślałem "O, umiejętności do wykonywania tej pracy to coś, co ustaliłem, że chcę poprawić" - To naprawdę interesujące ponieważ nie znam zbyt wielu ludzi, którzy to robią co właśnie opisałeś, ale to brzmi świetnie. Zgaduję, że wiele rzeczy na liście to takie przed którymi mógłbyś się wzdrygnąć które nie były w twojej strefie komfortu. - O tak, na pewno. Ponieważ to było wyczerpujące. Zrobiłem to tak: poszedłem i rozmawiałem z paroma mądrymi ludźmi. Jak na przykład wśród moich mentorów w Apple byli Jonathan Rosenberg i James Isaacs. I powiedziałem: "Dobrze, aby to zrobić, jakie umiejętności są mi potrzebne? " I mówili: "Cóż, musisz mieć umiejętności zarządzania produktem". A ja na to: "Dobra, zapiszę zarządzanie produktem, ale jak ogarnąć zarządzanie produktem?" "Jakie są te umiejętności?" "Cóż, potrzebujesz specyfikacji produktu i musisz zrozumieć jakie byłyby wymagania dotyczące wsparcia, i musisz zrozumieć jego wykonalność inżynieryjną" "Musisz zrozumieć ..." (zapisywanie na liście) - Więc byłeś jak odkurzacz do wiedzy Więc byłeś w Apple i następnie poszedłeś do Fujitsu? - Aha, tak, tak. - To był inny rodzaj towarzystwa, a ten jest-- - WorldsAway, to był świat wirtualny. - I twój przyszły współpracownik, Peter Thiel, Myślę, że wspominam o tym siedem lat lub osiem lat przed czasem. - Cóż, to może być nawet znacznie więcej - Dziesięć, piętnaście lat. - Wciąż nie mamy naprawdę ciekawych wirtualnych światów. To wciąż do zrobienia, prawda? Zrobiłem to, ponieważ to pasuje do tego "Jak tworzymy wspólnotę i społeczeństwo?" Produkty społecznościowe, produkty sieciowe mnie interesowały. Kolejną rzeczą, którą uświadomiłem sobie, kiedy spisywałem te wszystkie umiejętności to, moim zdaniem, że w celu stworzenia produkt, który chcę stworzyć, musiałbym założyć firmę. I tak, zakładanie firmy oznaczało, że musiałbym zebrać pieniądze od inwestorów. Venture capitalistów(inwestorów wysokiego ryzyka) Więc zorientowałem się, co się dzieje, jakich ludzi wspierają inwestorzy? I myślałem: "Cóż, ogólnie rzecz ujmując, idealny cel dla finansowania przez venture capital to jedna osoba od biznesu, jedna osoba od technologii." Dwóch założycieli z produktem, który ma wyjątkową pozycję na rynku, który może się rozwijać, który ma przewagę nad konkurencją, że założyciele są w stanie to zrobić. I powiedziałem: "Cóż, okej, muszę być albo osobą od technologi albo osobą od biznesu. " i pomyślałem: "Cóż, wolałbym być raczej "osobą od biznesu, a nie od technologii" "Jak mogę to zrobić?" Muszę mieć doświadczenie w księgowości. Muszę mieć doświadczenie z prowadzeniem całego projektu. Potrzebuję doświadczenia z produktem. A Fujitsu powiedziało: "Możesz robić to wszystko tutaj" Więc podjąłem pracę w Fujitsu aby móc to zrobić. Przypadkiem był to też wirtualny świat, więc byłem zainteresowany tym projektem, chociaż w sumie im powiedziałem, co się okazało prawdą, że były zbyt wcześnie na światy wirtualne . Prawdopodobieństwo, że projekt może się udać było bardzo niskie. Ale ponieważ zbieranie doświadczenia było częścią dostania się do budowania produktu Myślę, że powinienem pracować, myślałem: "Słuchaj, jestem gotów zasadniczo pracować 80 godzin tygodniowo Naprawdę ciężko żeby zdobyć wszystkie te umiejętności i starać się jak tylko mogę, aby to działało." "Ale nie jestem pewien, że ten projekt będzie działał. " - Co jest fascynujące, to że byłeś bardzo zdecydowany na wczesnym etapie twojej kariery mówiąc: "Zamierzam się zmienić w ..." Nie powiedziałeś: "Jestem tylko osobą od biznesu" Rozłożyłeś na czynniki pierwsze, jakie są umiejętności które sprawiają, że ​​ktoś jest w tym dobry i zamierzam je zdobyć. Nawet jeśli nie są tam, gdzie ja naturalnie... w niektórych z tych wymiarów. I myślę, że inny interesujący aspekt, Myślę, że nie jest przypadkiem, co później robiłeś kiedy myślałeś o firmach wygląda na to, że nie powiedziałeś, "Gdzie mogę zgarnąć dodatkowego dolara?" albo "Gdzie rynek nie jest jeszcze w pełni dostosowany?" Powiedziałeś: "Jakie są ciekawe dynamiki społeczne, "problemy, sposoby łączenia ludzi? I może wyjdzie z tego firma - Tak, dokładnie tak. A więc częścią tego było, jeśli mówisz, Cóż, publiczny intelektualista. Jedną z rzeczy, które możesz robić jest pisanie esejów i próbować wpływać na ludzi i myśleć jak być innym jak jednostki lub społeczeństwo. "Czym chcesz się stać?" Ale myślałem: "Cóż, a co jeśli tworzysz oprogramowanie jako medium w którym ludzie żyją? " To jakby "medium jest przesłaniem", w klasycznym McLuhanie. Ale dosłownie to są jakby zmiany medium, nasze tożsamości, jak łączymy się z ludźmi, kim są nasi przyjaciele, z kim się bawimy Z kim chodzimy do szkoły, z kim pracujemy, Jak pracujemy, jak się uczymy. Rzeczy, które robicie. I biorąc to pod uwagę, chciałem być przy tworzeniu tego medium w sposób, który prowadziłby zarówno jednostki jak i grupę, społeczeństwo, społeczność, do bycia o wiele lepszymi. I to było właśnie to czym byłem zainteresowany. I to nie musiało być... to jeden z powodów, dla których po Socialnet Byłem trochę chętny by dołączyć do PayPala na pełny etat. Kiedy firma została założona byłem w radzie [dyrektorów] ale kiedy myślałem o założeniu tej firmy Peter powiedział: "Nie, nie, nie, chodź, dołącz do nas". A ja na to: "Świetnie". To nie musi być mój pomysł, to po prostu musi być krajobraz w którym chciałem się bawić. - PayPal ma to samo, to jest coś, co może zmienić to, jak ludzie wchodzą w interakcje i przeprowadzają transakcje. - Były dwa pomysły na PayPal. Jednym z nich był i jest, ale jeden z nich był "Spraw, by każdy mógł być handlowcem" I wiem, że dla wielu studentów, "każdy może być handlowcem" brzmi: "No dobra, co to jest?" Jeśli każdy może w zasadzie.... decydujesz, że: "Zamierzam zostać artystą, Zamierzam sprzedawać moją sztukę. "Cóż, mogę sprzedać moją sztukę z PayPalem". Korzystając z eBaya i PayPala razem na przykład. Lub "Mam zamiar otworzyć stoisko z lemoniadą. "Cóż, teraz mogę akceptować płatności elektroniczne, "Mogę akceptować karty kredytowe, które je obsługują" Umożliwienie każdemu bycia przedsiębiorczym i założenia firmy była jakby kluczową rzeczą, która była częścią podstawowej wizji w PayPalu. A drugi to był by stworzyć nową walutę, czego PayPal oczywiście nie zrobił. Prowadziliśmy transakcje w walutach narodowych. Chociaż to jeden z powodów, dla których teraz jestem inwestorem w dwóch różnych projektach związanych z Bitcoinem. - PayPal, oczywiście ogromny sukces i nadal tak jest, ale jest coś ciekawego w PayPalu. Bo jesteś ty, jest Elon Musk, jest Peter Thiel. Spotykacie się ze sobą (śmiech) - Nie myśleliśmy o tym jako o spotkaniach towarzyskich, ale tak. - Wszyscy ciężko pracowaliście i próbować ustanowić nową globalną walutę, cokolwiek by to było. - Była taka koszulka swoją drogą "Nowa globalna waluta". - Chciałbym dostać jedną z nich. Czy było coś w tych trzech... jest coś w rodzaju słynnej mafii PayPala, nie była to tylko wasz trójka, była cała grupa ludzi którzy skończyli PayPalowe studia a następnie przeszli do robienia innych epickich rzeczy. Czy było coś wyjątkowego? w waszych rozmowach, w sposobie, w jaki nawzajem się motywowaliście - Kolejną osobą do dodania jest Max Levchin jeśli już robisz tę całą listę. Ponieważ Max i Peter byli pierwszą dwójką założycieli PayPala. A potem połączyliśmy się z X.com którego założycielem był Elon. Tych trzech było założycielami nowego PayPala. To, co było wyjątkowe w ekipie PayPala.... zazwyczaj gdy ludzie zakładają firmy mówią: "Och, muszę zdobyć ludzi z dużym doświadczeniem we właśnie tej pracy." Jakby: masz dużo doświadczenia z programowaniem lub masz duże doświadczenie w prowadzeniu centrum danych, masz dużo doświadczenia w marketingu lub dużo doświadczenia w sprzedaży. PayPal zdecydował się na bardzo utalentowanych młodych ludzi z oczekiwaniem, że ich talent... młodzi ludzie będą uczyć się pracy Więc w przeciwieństwie do zatrudniania kogoś, kto jest: "Cóż, miałeś masę doświadczenia w wykonywaniu tej dokładnej pracy, zamierzamy kogoś zatrudnić kto, jak uważamy, uczy się bardzo szybko "i będziemy ufać, że on/ona "bardzo szybko nauczy się tej pracy. "I zamierzamy zatrudnić także paru doświadczonych ludzie. "Ale bardzo nam się podoba ta opcja" A więc część powodów dla których wszyscy ludzie z PayPal odeszli i były A) przedsiębiorcze i B) odszedł i robił coś to było to, że miałeś całą masę utalentowanych młodych ludzi którzy mieli doświadczenie z przedsiębiorczością, doświadczeni młodzi.... Historia PayPal była w zasadzie jakby... powiedzmy, że to były cztery lata od początku do rozpoczęcia sprzedaży, więc wszyscy mówili: "Dobra, muszę coś zrobić. " Więc wszyscy zaczęli uciekać i robić wszystkie te różne rzeczy których robieniem byli zainteresowani. Ja odszedłem by założyć LinkedIn. Peter założył fundusz hedgingowy. Zrobiliśmy fundusz hedgingowy wcześniej, ale o wiele większy. Elon odszedł dla SpaceX i Tesli. Max założył inkubator, a potem zrobił Slide, i teraz robi inkubator z inną firmą, teraz już w spółce. To dlatego, że wszyscy myśleliśmy: "To jest gra, w której mamy doświadczenie, którą lubimy, " a następnie, w cudzysłowie, Nie podoba mi się termin "PayPalowa Mafia" chociaż jest zabawny. Bo wiesz, mafia, organizacja jest rozproszona. Sieć. Lubię "Sieć PayPala". Rzeczą, która była wtedy bardzo pomocna, w 2002 roku, kiedy PayPal został sprzedany Ebayowi i wiele świetnych projektów i świetne, przedsiębiorcze firmy zaczynały w czasie, w sumie, recesji I wszyscy mieliśmy z tym sporo szczęścia wszyscy byliśmy wolni, by odejść do naszych kolejnych projektów podczas recesji Ponieważ to znaczyło, że kapitał który zdobyliśmy z PayPala, mogliśmy tego użyć. Bo kiedy mnóstwo firm zaczyna ciężko przebić się przez szum W czasach kryzysu jest mniej firm, więc masz dłuższy "wybieg" Jeśli możesz uzyskać na to finansowanie możesz być przy jednym z ciekawych projektów. Możesz zbierać do niego talent. Wszyscy byliśmy bardzo zainteresowani w Internecie konsumenckim I tak, to część powodów, dla których "Mafia PayPala" wszyscy byliśmy zainteresowani, chociaż Elon poszedł i zajął się poważnymi projektami naukowymi Świetnie, doskonale się do tego nadaje To jeden z powodów, dla których była niezwykle duża liczba ludzi którzy odeszli i założyli ciekawe firmy - A kiedy byłeś, jak mówisz, wolny w 2002 r. było pogorszenie koniunktury, czujesz się silny Czy po prostu myślałeś jakby:"Zacznę coś nowego, co mam zacząć?" W jaki sposób LinkedIn przyszedł do ciebie? Po co to przyszło? - W sierpniu 2000 r. PayPal spalił 12 milionów dolarów w ciągu miesiąca miał wykładniczy wzrost kosztów i żadnych dochodów. Więc moglibyśmy wyznaczyć godzinę w którym ta firma, która, jak sądzę, w tamtym czasie pozyskała kapitał w wysokości 168 milionów $ byłaby dymiącą dziura w ziemi. Tak więc Peter, Max i inny tacy mniej istotni współzałożyciele PayPala, Luke Nosek i ja pojechaliśmy do domu moich dziadków do Gualala, które jest w Północnej Kalifornii. I byliśmy tam trzy dni. Pierwszy dzień to było: "Co powinniśmy zrobić z PayPalem?" Zdecydowaliśmy, że bycie mistrzowskim handlowcem którym PayPal jest dzisiaj, który pobiera opłaty za akceptowanie płatności elektronicznych, w szczególności płatności kartą kredytową. To była ścieżka, którą zamierzaliśmy iść i przy okazji mieliśmy dużo dyskusji o Gwiezdnych wojen i o Gwieździe Śmierci, bo mieliśmy tylko jeden skok do okopu mieliśmy na to jeden strzał - Więc musiałeś użyć Mocy -Tak, musieliśmy, było dużo dyskusji "Użyj Mocy, Peter." Drugiego dnia, zaprezentowaliśmy pomysły, które mieliśmy sobie nawzajem, jeśli chodziło o to co my byśmy również, jeśli PayPal by nie wypalił co jeszcze mogliśmy zrobić. I powiedziałem trochę o tym, co myślałem o, "Cóż, każdy będzie miał "publiczną profesjonalną tożsamość, która będzie przydatna w karierze i pracy, pomoże im inwestować w siebie." Miałem niektóre elementy, nie wszystkie elementy Ale miałem to jako pomysł. A potem trzeciego dnia poszliśmy na wędrówkę, ponieważ wiedzieliśmy, że to będzie nasz ostatni dzień wolny na jakiś czas. A więc pierwszy pomysł zadziałał, PayPal nadal - - Mistrzowski handlowiec - Mistrzowski handlowiec i świetna firma. A potem stało się to, pomogłem sprzedać PayPala eBayowi, a potem w październiku planowałem wziąć rok wolnego Ponieważ start-upy są naprawdę intensywne. Zwykle jest to: "Co robisz w sobotę o 19:00?" "Pracujesz nad swoim start-upem." "Co robisz w niedzielę o 10:00?" "Pracujesz nad swoim start-upem." Ponieważ metafora, której używam dla start-upów, w start-upie rzucasz się z klifu, i składasz samolot w drodze w dół. - Nie jest to łatwe dla kogoś, kto nigdy nie próbował. - Nie polecam w innym niż metaforycznym, biznesowym kontekście. A powodem tego jest to, że start-up, z definicji, gdy go założysz, jest martwy. Nie ma modelu biznesowego nie ma klientów. Tak więc stan bezwładności to "martwy" Więc zbierasz energię cieplną przez finansowanie, wkładasz trochę pieniędzy, które dostajesz, trochę dalej od ziemi, dostajesz trochę więcej, jesteś trochę dalej od ziemi. Ale dopóki nie stworzysz samolotu, w rzeczywistości nie masz działającego przedsiębiorstwa i z definicji się rozbijesz. Więc to naprawdę intensywne, i po zrobieniu tego najpierw w Socialnet, a następnie w PayPalu Byłem jakby: "Mam zamiar wziąć wolne." I tak naprawdę zacząłem spędzając dwa tygodnie z moim przyjacielem, Nedem Hoytem, w Australii. I wtedy zdałem sobie z tego sprawę, że Dolina Krzemowa oszalała, że wszyscy pomyśleli, że już po Internecie konsumenckim Że Amazon, Google, eBay, PayPal, wiesz, Yahoo, to było to, to jest cały internet konsumencki. Gra o internet konsumencki się toczy To są wielkie firmy. Teraz zajmujemy się innymi sprawami Więc przeszli do oprogramowania dla przedsiębiorstw i czystej technologii. A ja na to: "Nie, nie. "Internet konsumencki tak naprawdę dopiero się zaczyna. " Bo jednym z problemów, które ludzie mają, jest to, że ogólnie rzecz ujmując przeszacowują zmiany w krótkim okresie, i niedoszacowują je w dłuższej perspektywie. I nie zdawali sobie sprawy że te wszystkie różne pomysły które ludzie mieli, oni wciąż budują w ich kierunku. Była wielka szansa jeśli chodzi o to co internet konsumencki mógłby zrobić. Powiedziałem więc: "W porządku, Będę musiał jakby, wiesz po prostu wziąć dwa tygodnie przerwy, a nie rok. I muszę wrócić i muszę zacząć grać w Internecie konsumenckim. " Właściwie to powinienem założyć firmę i powinienem inwestować. Więc spędziłem około ośmiu tygodni myśląc o różnych pomysłach na to, co mógłbym robić i ostatecznie LinkedIn wciąż był najlepszym pomysłem spośród pomysłów, które miałem. I rozmawiałem z grupą przyjaciół o tych pomysłach. Tak więc Jean-Luc Vaillant i Allen Blue i Konstantin Guericke i Eric Ly, wszyscy zebraliśmy się i zrobiliśmy to. A potem zdecydowałem się zainwestować, ponieważ jednym z problemów bycia start-upowym przedsiębiorcą jest to, że wkładasz wszystkie jajka do jednego koszyka. Wyzwanie polega na tym, że rzucasz kostką i to może zadziałać, to może też nie zadziałać. I tak musisz mieć trochę różnorodności. Myślałem: "Cóż, mam trochę pieniędzy" Byłem pewien, że Internet konsumencki sobie poradzi więc zacząłem inwestować w ciekawe firmy z branży Internetu konsumenckiego. Zarówno inwestycje jak i LinkedIn oczywiście wyszły w porządku - W procesie formowania, patrząc z perspektywy casu Wygląda na to, że LinkedIn oczywiście będzie ogromny czy były chwil gdy myślałeś: "Co ja robię? To nie zadziała." - Zawsze są takie chwile w pracy tego rodzaju Jedną z rad jakie daje przedsiębiorcom jest 98%, prawie sto, prawie wszystkie start-upy przechodzą przez coś, co nazywam "doliną chwili cienia" PayPal tak miał Spalasz 12 milionów $ w miesiąc Powiedziałem Peterowi Thielowi, że jeśli stalibyśmy na dachu rzucając zwitki, jak z tego dachu tutaj rzucając z niego zwitki studolarówek nie wydawalibyśmy pieniędzy szybciej, niż je wydawaliśmy 12 milionów $ to dużo pieniędzy To jest dolina momentu cienia W zasadzie myślisz "Czy to był dobry pomysł?" "Czy dokonaliśmy właściwych wyborów?" "Czy to będzie działać?" To było kompletnie niejasne I wszystkie start-upy tak mają Tak było w wielu punktach w historii LinkedIn Tak było kiedy założyliśmy LinkedIn mieliśmy nadzieję, że to po prostu zadziała I założyliśmy LinkedIn i przez pierwszych osiem tygodni liczba osób które zapisywały się do usługi wynosiła ok. 2000 ludzi na tydzień Więc, z grubsza, myślisz 2000 ludzi na tydzień prawdopodobnie moglibyśmy zdobyć tyle zapisów gdybyśmy zrobili tak: wzięli książkę telefoniczną i każdy w firmie dzwonił by do ludzi i mówił "Proszę, zapisz się. Proszę, zapisz się. Proszę, zapisz się." Mniej więcej takie było tempo, to nie może działać To jest śmierć Więc wiedzieliśmy, że musieliśmy rozwiązać nasz problem ze wzrostem, musieliśmy sprawić, by wystarczająca liczba ludzi zapraszała innych i wciągała ich na LinkedIn Więc nad tym pracowaliśmy mniej więcej przez rok Żeby to zaczęło działać, a jeśli to by nie działało, wartość LinkedIn? Zero. Wszystko redukuje się do zera, nic nie zostaje. Wtedy masz kolejny problem, myślisz: "Mamy ludzi zapisujących się w sensownej ilości która zaczynała postępować i rosnąć ale okej, jeśli nie mamy przepływu przychodów to też jesteśmy warci zero" ponieważ w końcu kończą ci się pieniądze, nie możesz zebrać już więcej kapitału Po tobie. Więc najpierw wypuściliśmy listy ofert pracy i wiedzieliśmy, że te listy pewnie będą czymś, co będzie dużym modelem przychodów dla LinkedIn Ponieważ myśleliśmy że to zbyt trudne by zwiększyć rozmiar rynku Rynki to bardzo interesujące miejsca eBay, Airbnb, ale bardzo ciężko zwiększyć ich rozmiar I uznaliśmy to za zbyt trudne Ale większość pytań ludzie mieli O LinkedIn to było "Co się z tym robi"? "Dobra, zapisałem się. Nie wiem co robić" I wiedzieliśmy, że sprawienie, że ludzie zrozumieją że to może być użyte do znalezienia pracy albo rekrutacji było jedną z rzeczy które chcieliśmy zrobić Więc zaczęliśmy z listami ofert pracy I miało to dokładnie taki wpływ, jakiego, do pewnego stopnia zarówno oczekiwaliśmy jak i się baliśmy i to było "O, teraz już wiemy jak używać LinkedIn" ale niezbyt wielu ludzi kupuje oferty pracy Więc przeszliśmy do subskrypcji i reklam i one dały nam zyskowność I wtedy nastało: " Okej, teraz wiem, że mam firmę która może zbudować coś wielkiego" I to był, jak sądzę, 2005 Więc to wszystko zaczęło się w późnym 2002 Założyliśmy spółkę we wczesnym 2003 Więc mniej więcej to były dwa lata kiedy byś powiedział... w dowolnym tygodniu teraz jeśli miałbyś spojrzeć na dane dotyczące tego, co się dzieje, jeśli miałbyś po prostu, powiedzmy, rzucić okiem na firmą w jej obecnym stanie. Co się dzieje? Odpowiedź brzmi: firma nie istnieje. Budujesz w stronę przyszłości którą widzisz. I to wszystko poprzez dolinę cienia - I sądzę, że to ważna sprawa Z perspektywy czasu, wszyscy, wszystko LinkedIn, i Google i cała reszta, Wszyscy przeszli przez tą fazę "Co my robimy?" "Czy to przetrwa?" -Dwie trzecie moich przyjaciół, kiedy z nimi rozmawiałem o pomyśle na LinkedIn myślało, że zwariowałem Co, swoją drogą, jest często dobrym znakiem - Racja - Żeby stworzyć naprawdę interesujący start-up musisz być nonkonformistą i mięc rację Więc jeśli wszyscy mówią " O, to świetny pomysł" Jak, na przykład, kiedy rozwijaliście działalność wcześnie w Khan Academy, ludzie mówili: "Nieee, to nie zadziała" "Nie powinniście tego robić" -Tak, pamiętam - To się właśnie dzieje - Miała taką chwilę kiedy byłem na przyjęciu i spytali mnie " z czego się utrzymujesz?" A ja na to "Och, robię filmiki na YouTube" I usłyszałem jak mówili, kiedy przechodzili "To dobrze, że jego żona jest lekarzem" (śmiech) Łał, to było bardzo... sprawiło, że poczułem się mały - Ale musisz pracować i to przetrwać - Jeśli przeskoczymy do dzisiaj LinkedIn jest oczywiście, jaka jest ta liczba? - Och, nie pamiętam liczby naszych użytkowników To ponad 300 milionów ludzi - Trzysta milionów, kawał ludzkości tego używa Jeśli Reid z 2002. zobaczył tę organizację co by pomyślał? Czy to jest to, o czym marzył? Czy to jest ponad tym, o czym marzył? I, jak sądzisz, dokąd to zmierza? -Jedna rzecz, która jest niezwykła, większość start-upów Internetu konsumenckiego ta naprawdę nie mają od samego początku wizji której by się trzymali, dużo się zmienia. Dużo zmieniają LinkedIn był w sumie, mniej więcej, są sprawy które nas zaskoczyły, rzeczy, których się nauczyliśmy, ale mniej więcej, myśleliśmy że każdy będzie miał publiczną tożsamość zawodową, taką jak życiorys czy CV będą mieli sieć ludzi którym ufają I będzie zestaw aplikacji zbudowanych na tej tożsamości i sieci który pomoże im z ich pracą Kluczowe sprawy na początek? Pomoże znaleźć pracę. Albo pomoże znaleźć eksperta Albo pomoże znaleźć połączenie z firmą albo pomoże kogoś zrekrutować Ale kiedy stajesz się większy, dostajesz też "Dobra, jak rozwiązuje się ten problem?" "Kto jeszcze jest ekspertem?" "W mojej firmie, poza moją firmą?" "Jak znajduje się kogoś z kim mogę założyć firmę?" "Jak mogę znaleźć źródło w firmie do artykułu który piszę jako dziennikarz?" "Jak mogę znaleźć eksperta który doradziłby mi z inwestycją?" "Jak mogę się zorientować które umiejętności są interesujące do zdobycia jeśli chce dostać pierwszą pracę po studiach?" Wszystkie te znane nam sprawy, z 2003., to byłyby te rzeczy z których to wszystko by się wywodziło Ponieważ to była bardzo spójna wizja o... zbudujmy miejsce gdzie, dla każdej jednostki my jesteśmy najlepszą rzeczą do pomocy w ich karierze co zawiera ich codzienną pracę I to mniej więcej był cel I nie wiedzieliśmy, czy osiągniemy przychody na czas; nie wiedzieliśmy, że właśnie to byłoby źródłem przychodów Mieliśmy całe mnóstwo pomysłów Nie wiedzieliśmy, na przykład, myśleliśmy, że ludzie używaliby Produktów Grupowych częściej twórcy stron internetowych i graficy gromadzący się i pomagający sobie nawzajem Używają tego, myśleliśmy, że będą używali tego częściej Prawdopodobnie używają tego rzadziej, niż się spodziewaliśmy Są niespodziewane zastosowania Jak, na przykład, nie zdawaliśmy sobie sprawy, że skończymy budując zasadniczo listę umiejętności bo moglibyśmy zrobić na tym wszystkim analizę big data I powiedzieć "oto lista wszystkich ludzkich umiejętności" Takie rzeczy. Więc jest odkrywanie, ale kierunek i prawdziwa Północ były niezwykle stałe jak na to co się przytrafia większości firm z branży internetu konsumenckiego. - Więc co dalej? Mam na myśli LinkedIn, jesteś ciągle bardzo aktywny w LinkedIn. Ale jesteś też partnerem w Greylock. Więc jesteś bardzo aktywnym venture capitalistą. I, właśnie rozmawialiśmy o tym, zajmujesz się milionem innych rzeczy Angażujesz się w filantropię, w społeczność W duchu wszystkiego o czym rozmawialiśmy jesteś ciągle młodym gościem. Gdzie widzisz to wszystko zmierzające dla ciebie? - Czuje się starzej. Moją misją jest "jak mogę pomagać?" to jest misja publicznego intelektualisty, "jak mogę pomóc społeczeństwu być lepszym?" Jeśli to tworzenie, a nie stworzę kolejnej firmy, ale to jest jak LinkedIn, pomaganie ludziom odkryć co powinni robić kiedy dorosną, jakie umiejętności będą im przydatne Jak mogą kontrolować swoje własne ekonomiczne przeznaczenie I jest trochę rzeczy które robimy w szczególności także, żeby pomóc weteranom i uczniom i wszystko inne w LnkedIn. Jako część nowoczesnej misji dla dobrych firm jest to, żeby mieć coś, co robi się jako część misji, które nie są po prostu tylko dla zysku Nie chodzi o to, że nie zawsze zwracasz uwagę na przychody, ale są rzeczy które są spójne z twoją misją, które są częścią właściwego sposobu by pomóc stworzyć lepsze społeczeństwo Greylock, jestem inwestorem, venture capitalistą I ogólnie inwestuje w rynki i w sieci więc jestem inwestorem Airbnb, firm bitcoinowych Zappo jest jedną z nich Zasiadam w radach kilku organizacji non-profit Akiva, która zajmuje się bankowością dla ubogich I Do Something, która jest największą społecznością filantropiczną dla nastolatków A oprócz tego pisze, więc napisałem książkę zatytułowaną "Start-up of You" z Benem Casnocha A także z Benem i Chrise Yeh tę książkę zatytułowaną "The Alliance"(Sojusz) i to o tym jaka jest właściwa strategia życiowa myślenia o sobie jako o przedsiębiorcy o swoim własnym życiu, i o tym, jakie są do tego potrzebne umiejętności. Więc "Start-Up of You" zbiera wszystkie koncpety jakich się nauczyłem o przedsiębiorczości I pomagam innym przedsiębiorcą i destyluje to w to, czym powinno być życie jednostki. I odpowiadam na telefony dla ludzi i projektów którym próbuję pomóc. To bardzo różnorodne życie. - I żadne inne nie może być lepsze. Żeby wspomnieć o "Start-up of You" ty, bazując tylko na naszej rozmowie, jesteś niesamowicie rozważny na swojej ścieżce Jeszcze tylko ostatnie pytanie, zawsze o to pytamy w Khan Academy, ale także dla niektórych użytkowników Khan Academy, jakie rady masz dla nas jako organizacji i dla kogokolwiek w niej. - Cóż, już robicie mnóstwo świetnych rzeczy. To, jak używacie technologi żeby zmieniać skalę tak, by móc pomagać dziesiątkom i setkom milionów ludzi przejąć kontrolę nad ich własnym uczeniem Pomagacie przekroczyć cyfrowy podział w sprawiedliwości społecznej ponieważ jesteście dostępni dla każdego kto ma dostęp do Internetu Jesteście skupieni na rynku mobilnym, więc macie aplikację na smartofny Ponieważ ja jej używałem (śmiech) - [Sal] Niedługo będzie dużo lepsza - Wspaniale. - [Sal] Właśnie nad tym pracujemy - To jedna z rzeczy z którymi podróżuję. ponieważ nauka nowych rzeczy zawsze sprawia radość. Powiedziałbym, że zrównoważony rozwój jeśli chodzi o tworzenie modelu biznesowego jest jedną z rzeczy o których należy myśleć. Nie żeby zarabiać tony pieniędzy ale żeby móc ciągle reinwestować. Ponieważ organizacje technologiczne, jedną z rzeczy których ludzi nie rozumieją w nich to to, że wymagają sporo inwestycji każdego roku. A więc model biznesowy jest w tym pomocny. I oczywiście model biznesowy który działa w zgodzie z organizacją byłby czymś co, jak sądzę, byłoby warte rozważenia Pewnie macie już rzeczy o których już myślicie W sumie, nie sądzę żebyście specjalnie się popisywali w mediach społecznościowych. Moglibyście to zrobić by przyciągnąć więcej uwagi Zrobić trochę więcej zajęć i wykładów na temat, np. aktualnych spraw. Jak aktualny zeitgeist (duch czasu) na który ludzie zwracają uwagę Więc, jakby "Czym jest Ebola?" - Tak. W sumie to mamy jeden. Powinniśmy zrobić więcej. -Zróbcie tego więcej i trzymajcie się tego co się aktualnie dzieje. Bo przyciągniecie do tego uwagę To są właśnie takie rzeczy. To mogłyby być nawet mikro-lekcje czy zajęcia. To byłoby coś o robieniu czegoś bym pomyślał. I może już coś z tego robić. - Nie, i więcej pomysłów tym lepiej. - I powiem wam jeszcze trochę więcej. - Świetnie. Cóż, w imieniu wszystkich tutaj, Chcę po prostu szczerze podziękować ci za bycie tutaj - Cała przyjemność po mojej stronie (brawa) I dziękujemy za przyjście, mam nadzieję, że to było (słowa zagłuszone brawami)