Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:6:26

Transkrypcja filmu video

W tym odcinku chciałbym pokazać, jak koszt alternatywny może się zmieniać przy przejściu z jednego scenariusza do drugiego. Pokażę to na tym przykładzie, ale to samo spotkacie w wielu analizach ekonomicznych. Załóżmy, że zaczynamy od scenariusza F. Jesteśmy wegetarianami, więc tylko zbieramy jagody i w ogóle nie zajmujmy się łowieniem królików. Teraz jednak nagle zapragnęliśmy mięsa, więc pytamy: jaki byłby koszt alternatywny złowienia 1 królika? Jeśli będę chciał złowić 1 królika, to co się stanie? Nie mogę wyjść poza moją krzywą możliwości produkcyjnych, więc muszę przejść na scenariusz E. Aby złowić tego 1 królika, będę musiał się wyrzec… będę musiał się wyrzec 20 jagód. Zatem koszt alternatywny dla scenariusza F… koszt złowienia tego 1 królika to 20 jagód. Idźmy dalej. Załóżmy, że jestem w scenariuszu E i już zjadam, najpierw łowię, średnio 1 królika dziennie, lecz chcę mieć 2 króliki dziennie. Czego muszę się wyrzec? (Wezmę ten sam kolor.) Czego muszę się wyrzec? Otóż tym razem będę musiał się wyrzec 40 jagód. 40 jagód. Ciekawe. A teraz załóżmy, że jestem w scenariuszu D i chcę jeszcze więcej królików, bo, na przykład, powoli staję się mięsożercą. Czego muszę się wyrzec? Muszę się wyrzec 60 jagód. Żeby wytropić i złowić średnio 3 króliki dziennie, zbiorę tylko 180 jagód, zamiast 240. Idźmy dalej. Aby złowić jeszcze jednego królika więcej, będę musiał się wyrzec kolejnych 80 jagód. 80 jagód. I wreszcie, dobrnijmy do końca, jeśli całkiem przestawię się na mięso i będę łowił 5 królików dziennie, to nie zbiorę kolejnych 100 jagód i nie będę ich już zbierał w ogóle. Zauważcie ciekawą rzecz: im więcej wiewiórek… przepraszam, nie wiewiórek. Im więcej królików zamierzam łowić… Próbując złowić każdego kolejnego, dodatkowego królika poświęcam coraz więcej i więcej jagód. Koszt alternatywny dla mnie wzrasta. To zjawisko – które nie zawsze występuje, ale tutaj tak – to „rosnący koszt alternatywny”. Rosnący koszt alternatywny związany z próbą złowienia każdego kolejnego królika. Można też na odwrót: jeśli będziemy zwiększać jagody, o stałą liczbę jednostek, na przykład o jedną jagodę, albo o 100 jagód… (Tutaj liczby nie są tak równe.) to stanie się dokładnie to samo. Ale możecie zadać ciekawe pytanie: OK, Sal, wypisałeś te liczby dwa odcinki temu, ale dlaczego tak jest; dlaczego zjawisko rosnącego kosztu alternatywnego pojawia się w tych ekonomicznych… powiedzmy, modelach ekonomicznych? (Modelach, bo) uprościliśmy nasze ekonomiczne realia do dwóch zmiennych: liczby łowionych królików i liczby zbieranych jagód. Dlaczego to się pojawia w modelach? Gwoli ścisłości: nie we wszystkich. Weźmy jednak nasz przykład zbieracza-łowcy. Zaczęliśmy od scenariusza F. W scenariuszu F postanawiamy zupełnie zrezygnować z łowienia królików. Nawet najpowolniejszy królik, obdarzony kiepskim refleksem, który, powiedzmy, wciąż skubie trawkę tuż obok was i próbuje podgryzać wasz oszczep albo kościane strzały, nawet takiego królika nie ubijecie, bo przez calutki wolny czas tylko zbieracie jagody. Zbieracie nie tylko nisko wiszące, łatwo dostępne jagody; zbieracie też te wiszące wyżej na krzaku, do których dostępu bronią kolce, do których trzeba się wspiąć. Zatem: zbieracie nawet trudno dostępne jagody ignorując nawet łatwo dostępne króliki. Nagle jednak stwierdzacie: ten królik tak się kręci obok mnie, sam się o to prosi. Jest bardzo łatwo dostępny; nie trzeba dużo czasu, żeby codziennie złowić króliki pasące się w pobliżu, dlatego nie poświęca się wielu jagód. Koszt w jagodach jest niewielki. Zatem nie zabiera dużo czasu złapanie codziennie akurat kicającego pod nogami królika, a przy tym jest to czas na zbieranie najtrudniej dostępnych jagód. Dlatego tracicie ich tylko 20. Jeśli jednak zechcecie złowić 2 króliki dziennie, to będziecie musieli złowić nie tylko tego niebojącego się ludzi, ale też tego nieco bardziej płochliwego; tego nieco bardziej dzikiego, który mniej prosi się o śmierć i ma nieco lepszy refleks. Tym razem rezygnujecie nie z jagód rosnących wysoko na krzaku i chronionych przez kolce; wyrzekacie się tych łatwiej dostępnych. Na to trzeba trochę więcej czasu niż na to. Aby wygospodarować ten czas, rezygnujecie z nieco łatwiej dostępnych jagód. To zjawisko będzie narastać dotąd, aż będziemy łowić 5 królików dziennie. Będziemy ścigać nawet te najszybsze i najsprytniejsze. Będzie nam tak na nich zależeć, że ścigając te najszybsze króliki będziemy ignorować jagody; będziemy je deptać. Nie zjemy nawet tych w zasięgu ręki, bo mamy taką obsesję na punkcie królików. Mam nadzieję, że rozumiecie, dlaczego koszt alternatywny rośnie. Gdy spojrzeć na wykres możliwości produkcyjnych, widać to w zakrzywieniu tej linii. Chodzi mi o to, że przechodząc od tego punktu do tego, widać, że z każdym zwiększeniem królików o 1, wzrasta ujemne nachylenie tej krzywej. Spróbuję inaczej: w scenariuszu F nachylenie krzywej jest takie… Jeśli „nachylenie krzywej” brzmi dla was obco, zajrzyjcie do algebry. Przy F nachylenie jest takie… Rysuję linię styczną w tym punkcie. …a przy E jest już większe; poświęcamy więcej… poświęcamy więcej jagód w zamian za kolejnego królika. Przy D poświęcamy jeszcze więcej. Ilekroć zobaczycie taką krzywą w kształcie łuku, wyglądającą tak, to będzie to rosnący koszt alternatywny. Zwiększając liczbę sztuk tego, tracimy z każdą sztuką coraz więcej alternatywy.