If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:3:49

Transkrypcja filmu video

W ostatnim filmie mówiliśmy o sytuacji, gdy kupujemy ciężarówkę co 3 lata, bo tyle wynosi jej okres użytkowania. A więc naszym pierwszym kosztem po każdych 3 latach jest zakup kolejnej ciężarówki wartej 60,000$. Miało to jednak dziwne konsekwencje dla zysku operacyjnego: sprawiło, że w latach, w których kupowaliśmy ciężarówkę, nasz interes wyglądał na źle prosperujący, a w pozostałych - na bardzo stabilny, a przecież prowadzimy bardzo konsekwentną działalność. W poprzednim filmie zwróciliśmy uwagę na to, że możemy dokonać tzw. kapitalizacji kosztów. Możemy kapitalizować koszt ciężarówki. Co zatem robimy? Zamiast traktować ciężarówkę jako zwykły wydatek kupujemy aktywa mające pewien okres użytkowania (żywotność), który wykracza poza moment dokonania wydatku i wpisujemy to na początku bilansu w roku 1. A zatem początek roku 1. - to jest nasz bilans księgowy - zestawienie (balance sheet) i przez kapitalizowanie ciężarówki mamy na myśli, że wydajemy 60 000 dol. Zatem na starcie wydajemy 60 tys. gotówką na zakup ciężarówki czyli w bilansie, w aktywach figuruje 1 pozycja: ciężarówka w ten sposób, w aktywach, ciężarówka fabrycznie nowa jest warta 60 tys. Zero zobowiązań, a zatem majątek - kapitał udziałowy wynosi 60 - 0 = 60 tys. Przedsiębiorstwo jest warte 60 tys. dol i sposób, w jaki traktujemy (księgujemy) ciężarówkę, która służy nam przez 3 lata jest następujący: mówimy: okres użytkowania wynosi 3 lata a zatem rozpisujemy te 60 tys na 3 lata albo inaczej mówiąc: ciężarówka kosztuje 20 tys. rocznie albo jeszcze inaczej: możemy deprecjonować wartość ciężarówki, a nasza deprecjacja jest wydatkiem a zatem nazwijmy to deprecjacją ciężarówki jest to zwykły sposób rozpisania kosztu ciężarówki na 3 lata w 1. roku zdeprecjonowaliśmy ciężarówkę o 20 tys. (1/3 wartości) więc teraz - na koniec roku - będzie kosztowała o 20 tys. mniej niż na początku roku w 2. roku - 20 tys. i w 3. - 20 tys. a zatem rozciągnęliśmy koszt 60 tys. na cały okres użytkowania ciężarówki. Sprawia to, że nasz zysk operacyjny jest stabilny, bo przecież to bardzo stabilne przedsięwzięcie. i tak: 100 - 50 - 20 = 30 w 1. roku, 30. w 2. i 30 w 3. itd. tu też rozbijamy na dwudziestki i skoro to taki stabilny interes, to przynosi nam przez cały czas po 30 tys. dol. A jak deprecjacja wypływa na bilans księgowy? Na początku 1. roku ciężarówka jest warta 60 tys. na koniec roku 1. lub na początku roku 2. deprecjonujemy jej wartość w bilansie - wzięliśmy 20 tys. wydatku deprecjacji i w ciągu 1. roku wartość spada z 60 do 40 tys., a na koniec roku 2. wartość ciężarówki w zapisie księgowym spadnie do 20 tys. i pod koniec roku 3. spadnie do zera - i kupujemy nową ciężarówkę za 60 tys. i wszystko zaczyna się od nowa. Jednak plus tej metody polega na tym, że sprawia ona, że nasze wydatki są bardziej stabilne i lepiej odzwierciedlają charakter naszej działalności.