If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:10:26

Transkrypcja filmu video

Większość z nas czuje, że kredyty pod zastaw pensji nie są opłacalnymi pożyczkami; że kredytodawcy dużo biorą od osób bardzo potrzebujących gotówki. Objaśnię, co to za kredyty i matematycznie wykażę, jak paskudne odsetki naliczają. Jest więc tak. Powiedzmy, że muszę kupić żonie prezent na urodziny, które są jutro, i chcę na to pożyczyć 500$. Chcę pożyczyć… 500$. Ludzie nie zaciągają takich kredytów na prezenty, raczej na czynsz, opłaty lub jedzenie, kto wie, na co jeszcze. Niezależnie od powodu, musicie pożyczyć 500$. Macie mało na koncie, inaczej nie poszlibyście po taki kredyt. Kredytodawca mówi: „Dobrze, Sal. Pożyczymy ci 500$ i nie będziemy cię bardzo prześwietlać, sprawdzać, czy jesteś wypłacalny, ale chcemy zobaczyć twój pasek wypłaty i poznać termin”. Zapiszę. Chcą zobaczyć… Chcą zobaczyć pasek wypłaty Pasek… i chcą wiedzieć, kiedy dostaniecie pensję. Zapiszę „dzień wypłaty”. Dzień wypłaty. Mogą też zażądać aktualnych wyciągów bankowych. Wyciągi bankowe. A żądają tego wszystkiego, bo chcą wiedzieć, chociaż kredyt będzie potworny, muszą wiedzieć, że dostaniecie pensję, wynagrodzenie od pracodawcy za dwa tygodnie, w dniu wypłaty, i będziecie wtedy mogli spłacić 500$. A w tym celu muszą się upewnić, że macie pracę, na pasku wypłaty czytają, że co 2 tygodnie dostajecie 1000$, może 2000$, więc jesteście wypłacalni. Może pobieracie 1500$ co dwa tygodnie, oni chcą to wiedzieć. Może dzień wypłaty przypada za 14 dni od dnia zaciągnięcia pożyczki. Dwa tygodnie. Dwa tygodnie od dziś. Na wyciągu bankowym widać, że do banku wpływa 1500$, wypłacacie na czynsz i żywność i jest 0, potem znów 1500$… Chcą wiedzieć, że 1500$ wpływa okresowo. Mówią: „Dziś damy ci 500$. Ty wystawisz nam czek. Na tym czeku… narysuję tu czek. To jest czek, który macie im wypisać. „Chcemy, żebyś wystawił czek nie na 500$. Od każdych pożyczonych 100$… Od każdych pożyczonych 100$… Pożyczonych… zapłać nam jeszcze 25$. 25$ więcej. Z początku powiecie: „Nie jest tak źle, odsetki 25%. Wysokie w porównaniu np. z kartami kredytowymi…”. Ale to nie jest 25% rocznie, tylko za dwa tygodnie. Pod koniec narysujemy, jak to właściwie wygląda w skali roku. Efektywna roczna stopa procentowa. Te liczby to nie wymysł, są typowe dla takich kredytów. Jeśli pożyczam 500$, to muszę im oddać 500$ plus 25$ za każde 100$. Pożyczam 500$, więc muszę dodać 5 razy 25, czyli 125$. Wystawię im czek na 500 plus 125 dolarów, razem na 625$. 625 dolarów. Wystawię czek, ale nie mam tych pieniędzy na koncie, bo przecież nie brałbym takiej pożyczki. Dlatego wystawię czek z późniejszą datą. Wpiszę datę… powiedzmy, że jest 1. dzień miesiąca. Przyjmijmy, że jest 1 stycznia, a ja na czeku napiszę 16 stycznia bieżącego roku. Piszę datę późniejszą o dwa tygodnie. Dwa tygodnie w przyszłości. I podpiszę czek. Wystawię go na kredytodawcę. Kwota… 625… napiszę słownie. 625$ itd. Tu moje dane. Dam im ten czek, a oni powiedzą: „Nie spieniężymy go, tylko przetrzymamy, a ty w dniu wypłaty będziesz miał wybór: albo przyjdziesz i dasz nam… 625… 625$ gotówką a my zwrócimy czek, niezrealizowany, albo, jeśli nie przyjdziesz, po prostu spieniężymy czek. Jedno albo drugie. Jeśli ich nie okłamaliście, ściągną z was 625$. Tak, kredytodawca ryzykuje, bo klient może pokazać sfałszowany pasek wypłaty, ma kłopoty, czyli źle zarządzał finansami, ale kredytodawcy robią, co mogą, by w dniu wypłaty, gdy wpłynie pensja od pracodawcy, położyć rękę na tych pieniądzach, zanim kredytobiorca wyda pieniądze na czynsz, opłaty czy żywność. To jest zasada ogólna. Powiedzieliśmy, że to nie są dobre kredyty; czujecie to, bo płacimy 25% odsetek za każde 2 tygodnie, a nie za rok. Pomyślmy o rocznej stopie procentowej. Powiedzmy, że płacimy 25$ od każdych 100$, czyli 25%. Pro-cent. „Cent” oznacza „sto”. Centuria, stulecie. Procent to dosłownie – na sto. 25 na sto, to 25% odsetek, albo napiszmy to tradycyjnie, stopa procentowa 25% za dwa tygodnie. Za dwa tygodnie. Gdybyśmy mieli obliczyć roczną stopę procentową… roczną stopę procentową… stopę procentową… Obejrzyjcie filmik na ten temat. Mamy te 25%… 25%, i mnożymy je przez liczbę okresów w roku. W roku mamy 52 tygodnie, a okresy są dwutygodniowe, więc zamiast mnożyć przez 52, pomnożymy przez 26 dwutygodniowych okresów w roku. Razy 26 dwutygodniowych okresów. Rocznie. To 25% na dwa tygodnie. Kiedy to pomnożymy, uzyskamy… Wyświetlę kalkulator. Pomnożę liczby całkowite, nie ułamki dziesiętne. Włączę… 25 pomnożone przez 26 równa się 650%. Roczna stopa procentowa w wysokości 650%! Gdyby instytucje od kart kredytowych naliczały dużo: kilkanaście procent odsetek, może 20%… Tu jest 650%! Rząd wielkości lub dwa ponad to, co biorą ci od kart kredytowych. To naprawdę szalona roczna stopa procentowa. A obliczyliśmy prostą stopę procentową, mnożąc przez 26. To nie efektywna stopa procentowa, matematycznie poprawna. Żeby to zrobić, musielibyśmy… obejrzyjcie filmik na ten temat. Gdybyście uzyskali odsetki składane… A uzyskalibyście, jako kredytodawca, pożyczając ludziom pieniądze: pożyczając odsetki od ostatniej osoby następnej, na ten sam procent. Żeby obliczyć efektywną stopę procentową, podnosicie 1,25, czyli 25% plus 1, do potęgi 26. Mamy 26 takich okresów w roku. A ile to będzie? Mamy 1,25 do potęgi 26. I uzyskamy tę szaloną liczbę, odejmiemy od tego 1, co nie zmieni bardzo naszych obliczeń. Minus 1. I uzyskujemy… trzysta dwadzieścia… powiem dokładnie. To jest… To jest 329 razy więcej niż nasza kwota. Gdyby tu była jedynka, czyli 100%, to… ta liczba… Ta liczba… jest wprost niewyobrażalnie duża. Gdyby składać odsetki w tym tempie… zwykle stopa jest na tyle duża, że odsetki przekraczają wartość kapitału. To nie musi być dokładne, ale kredytodawca, jeśli może obracać pieniędzmi w tym trybie, uzyska 329 razy więcej, niż miał. Jeśli zapiszemy to jako procent, będzie to 32987. Dosłownie: 32987%. Po roku musielibyście zapłacić jakieś 330 razy więcej, niż pożyczyliście. Oczywiście aż tak nie będzie, ale miejcie poczucie, jaka jest ta stopa procentowa. Mogliście słyszeć termin „lichwa”. Lichwa. Dawniej oznaczało to każde pożyczanie na procent, a obecnie kojarzymy lichwę z nierozsądnym poziomem stóp procentowych. Ten próg będzie inny dla różnych ludzi. Niektórzy nazwą „nierozsądnym” 20%, albo 30%, albo 40% rocznych odsetek. Ale każdy by się zgodził, że 650%, czy 33 000% to lichwiarskie, nierozsądne stopy procentowe. Za wszelką cenę, póki nie zależy od tego wasze życie, unikajcie tych kredytów.