If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:11:26

Transkrypcja filmu video

. . . . . . . . 80 tys. dolarów z banku. nie posiadam go na własność. pozostałe, to kolejne 5 tysięcy dolarów. zobowiązania. W kolejnej serii filmów, zamierzam zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby spróbować wyjaśnić pojęcia pakietu ratunkowego i kryzysu finansowego. Więc zamierzam wyjaśnić różne terminy na więcej niż jeden sposobów. Wtedy, mam nadzieję, to wszystko połączy się w logiczną całość. Generalnie chodzi o to, że istnieje mnóstwo wyszukanej terminologii, ale kluczowe pojęcia wcale nie są tak skomplikowane. Myślę, że dobrze będzie zacząć od pojęcia bilansu. I możesz obejrzeć niektóre z filmów, które nagrałem wcześniej na temat tego całego finansowego bałaganu w bilansie i to da ci dobre podstawy, ale nie zaszkodzi jeśli powtórzymy te pojęcia tutaj. Tak więc bilans jest fotografią tego co masz i tego co jesteś winien oraz różnicy pomiędzy nimi, i ta różnica jest twoim swego rodzaju bogactwem. Więc, gdybym miał mój prywatny bilans, mógłbym zapisać w nim swoje aktywa. Aktywa oznaczają dokładnie to, co myślisz. Są to rzeczy, z których w przyszłości będziesz czerpać korzyści. Powiedzmy, że mam tysiąc dolarów w gotówce. Powiedzmy, że mam dom wart 100 tysięcy dolarów. Powiedzmy, że mam samochód wart 10 tysięcy dolarów. I powiedzmy, że wszystkie moje pozostałe rzeczy, nazwę je "inne", moje meble, mój telewizor i wszystko Więc to będą moje aktywa. Więc ile wynoszą moje aktywa łącznie? To będzie, 101 tys., 111 tys., 116 tys dolarów. Cóż, wspaniale byłoby żyć w świecie samych aktywów. Ale, niestety, załóżmy, że mam także zobowiązania. A zatem zobowiązania. I zobowiązanie oznacza dokładnie to co myślisz. To oznacza coś, za co w przyszłości będziesz musiał zaplacić. Jesteś winien pieniądze za coś. Tak więc, powiedzmy, moje zobowiązania, mam 20 tys. dolarów pożyczki studenckiej. I powiedzmy, ten dom, niestety, Mam kredyt hipoteczny w wysokości 80 tys. dolarów wzięty na ten dom, czyli pożyczyłem I dorzućmy jeszcze dług na karcie kredytowej. Tylko po to, żeby to wszystko było bardziej realne w odniesieniu do prawdziwych gospodarstw domowych, powiedzmy, że mam 5 tys. dolarów długu na karcie kredytowej, chociaż dla wielu gospodarstw domowych w tym momencie ten dom jest o wiele droższy i ten kredyt hipoteczny wynosi o wiele więcej. Ale nie zamierzam robić komentarzy na tematy społeczne. Ten przykład jest tylko po to, żeby wytłumaczyć czym jest bilans. Więc co zostaje dla mnie? Ile wynoszą moje aktywa minus moje zobowiązania? Zsumujmy nasze zobowiązania. Więc to są aktywa łącznie. Oznaczę tę sumę jako A. A jakie są moje łączne zobowiązania? 20 plus 80 plus 5, to będzie 105 tys. dolarów. 105 tys. dolarów zobowiązań. Więc różnica pomiędzy tymi wartościami, moje aktywa odjąć moje zobowiązania, to jest moja wartość netto. Gdybym spieniężył wszystko jutro, gdybym sprzedał to wszystko i zapłacił za to wszystko, to jest to, z czym bym pozostał. To jest moja wartość netto. Albo możecie na to patrzeć jako na mój kapitał. Często słyszycie wyrażenie "kapitał" w kontekście domu. W kontekście domu, jest to po prostu wartość domu minus zobowiązanie, ale mówię o tym w kontekście mojego własnego bilansu, aczkolwiek to nie są prawdziwe dane. Póki co nie chcę ujawniać za dużo o moim życiu. Ale wracając do tematu, jaką wartość otrzymamy? Tak więc mój kapitał, i zapiszę to na zielono ponieważ jeśli jest to dodatni, to dobrze. Mój kapitał to 116 tys. minus 105 tys. dolarów. Ile to jest? To będzie 11 tys. Więc to jest mój kapitał. I teraz mamy parę rzeczy na którymi musimy się zastanowić. Spotykacie ludzi z domem wartym 100 tys. albo milion dolarów a oni mówią, oh, jestem wart milion dolarów. A ty mówisz, wiesz, tak naprawdę to nie jesteś wart miliona, chyba że masz ten dom na własność i mógłbyś go w tym momencie sprzedać za milion dolarów. Nie chodzi o to ile ty za coś zapłaciłeś. Ale o to, ile rynek chce ci za to zapłacić teraz. Ale twoja prawdziwa wartość netto to twoje aktywa minus wszystkie twoje Więc, w naszym wypadku, twoja wartość netto wynosi 11 tys. a nie 116 tys. dolarów. I teraz kolejna ważna rzecz, nad którą musimy się zastanowić. Aktywa zawsze równają się sumie zobowiązań i kapitału. To wynika po prostu z definicji kapitału. Kapitał to aktywa minus zobowiązania. Jeśli studiujesz MBA, to zapiszą ci to w postaci równania, ale chodzi o to, że aktywa równają się zobowiązaniom plus kapitał. Ale to z definicji musi być prawdziwe. Więc co możemy z tym zrobić? Jak to nam pomaga? Jest kilka sposobów w jaki możemy o tym pomyśleć. Przede wszystkim, co się stanie jeśli moje zobowiązania będą większe niż moje aktywa? Więc jeśli jestem winien światu więcej, niż świat jest winien mnie? Wtedy ta liczba będzie ujemna. A jeśli będzie ujemna, to nie ma dla mnie dobrego powodu, może tylko po to by zachować moją ocenę zdolności kredytowej, ale poza tym, jeśli to pominiemy, nie ma dla mnie dobrego powodu aby żyć tak jak do tej pory. Jeśli moje zobowiązania są większe niż moje aktywa -pomyślmy o takiej sytuacji. Powiedzmy, że mój dom jest wart tylko 100 tysięcy, ale z jakichś przyczyn, jestem winien 120 tysięcy dolarów bankowi. Powiedzmy, że kupiłem ten dom na kredyt bez wkładu własnego za 120 tysięcy dolarów. A teraz jestem ze sobą szczery. Widzę, że wartość domu spadła. Teraz jest wart tylko 100 tysięcy. Więc w tej sytuacji mogę powiedzieć, że umoczyłem z tym kredytem. Więc, po pierwsze, możesz powiedzieć, że nie ma sensu żebym dalej spłacał ten dom. A gdy spojrzymy na to szerzej, jeśli teraz spojrzę na mój bilans, jakie są teraz moje zobowiązania? Moje zobowiązania wyniosą 145 tysięcy dolarów. A mój kapitał to moje aktywa minus moje zobowiązania. Więc 116 tysięcy minus 45 tysięcy, ile to będzie? Minus 29 tysięcy dolarów. I zapiszę to na czerwono. Ponieważ to jest zła liczba jeśli chodzi o twój kapitał. Więc w tej sytuacji, nie ma dla mnie powodu żeby żyć tak jak teraz, przynamniej pod względem finansowym. Dopóki oddychasz, nie ma powodu aby nie oddychać. Ale w końcu nie chciałbyś żyć w ten sposób, więc nie ma powodu żeby nie ogłosić bankructwa. A ogłoszenie bankructwa to przynanie, że jestem niewypłacalny co znaczy że nie ma mowy żebym był zdolny do uregulowania moich zobowiązań. Sądy mnie chronią. Moi wierzyciele nie mogą mnie ścigać. Wszystko zostanie wymazane. Wezmą wszystkie moje aktywa, wszystkie moje zobowiązania, wezmą te aktywa i podzielą między ludzi, którym jestem coś winien. Więc to jest bankructwo. To jest niewypłacalność. I chcę podkreślić słowo niewypłacalnosć, ponieważ to jest słowo, do którego będziemy powracać kiedy będziemy mówić o kryzysie kredytowym. Porównajmy teraz niewypłacalność z brakiem płynności. Więc czym jest brak płynności? Niewypłacalność oznacza, że nie ma sensu żebys kontynuował życie w tej sytuacji finansowej. Jesteś bankrutem. Składasz wniosek o bankructwo. To jest niewypłacalność. Brak płynności to inna sytuacja. Brak płynności oznacza, że w zasadzie to mam kapitał. Więc wróćmy do naszych pierwotnych założeń. Kredyt na dom wynosił jedynie 80 tysięcy, więc moje zobowiązania wynoszą jedynie 105 tysięcy dolarów. Więc tak naprawdę mam dodatni kapitał w wysokości 11 tysięcy dolarów. Więc już nie jestem niewypłacalny. Teraz zamierzam wytłumaczyć co dla ciebie oznacza brak płynności. Albo dla mnie, w tym wypadku, ponieważ to jest mój bilans. Powiedzmy, że moja żona przychodzi i mówi, że musimy zapłacić czesne naszego dziecka. Które wynosi 5 tysięcy dolarów za przyszły rok. Muszę zapłacić 5 tysięcy dolarów czesnego. W zasadzie, może lepiej podam inny przykład, ponieważ jeśli zamierzam mówić o czesnym, to powinno się ono pojawić w zobowiązaniach. Powiedzmy, że muszę spłacić ratę mojej pożyczki studenckiej w wysokości 5 tysięcy dolarów. Więc mam taką dziwną pożyczkę, gdzie to 5 tysięcy jest nagle do zapłacenia. Więc muszę opłacić ratę w wysokości 5 tysięcy dolarów za moją pożyczkę studencką. Zapiszę to na czerwono. Zapłacić 5 tysięcy dolarów. I to mogłaby być płatność za cokolwiek, ale powiedzmy, że chodzi o spłacenie części tych zobowiązań. Więc jeśli spojrzysz na mój kapitał, jeśli spojrzysz na moje aktywa minus zobowiązania, oczywiście mam 11 tysięcy dolarów. Jestem wart 11 tysięcy dolarów. I gdybym mógł od razu spieniężyć wszystkie moje aktywa i wszystkie moje zobowiązania, miałbym wtedy 11 tysięcy dolarów w gotówce i wtedy mógłbym zapłacić te 5 tysięcy. W zasadzie zapłaciłbym wtedy te 5 tysięcy. Ale w tych warunkach, jeśli tylko przyjrzysz się mojej sytuacji, powiedzmy,że muszę wpłacić tę ratę za pożyczkę do jutra. W tej chwili mam tylko tysiąc dolarów w gotówce. Mam tylko tysiąc, być może na moim koncie osobistym. Więc nie mogę opłacić tej raty tylko moją gotówką. I wtedy patrzę na wszystko inne, i mówię, rany, czy mogę pozbyć się któregokolwiek z tych aktywów do jutra? Cóż, absolutnie nie domu. Nie ma mowy, żeby udało mi się pozbyć mojego domu do jutra. Może znalazłbym kogoś, kto kupiłby go za 50 tysięcy dolarów jutro, ale to by mi nie pomogło. Wtedy mój kapitał znów byłby ujemny. Więc to nie pomoże. Nie mogę sprzedać mojego samochodu w ciągu nocy. Może mógłbym go sprzedać za super niską ceną 4 tysięcy dolarów, tylko po to by zapłacić moją ratę, ale tego też nie chcę robić. To samo dotyczy mebli, trzebaby zamieścić ogłoszenie i wykonać ich zdjęcia. Nie mógłbym tego zrobić. Więc w tej sytuacji masz problem z płynnością. Nie masz płynności, ale nie jesteś niewypłacalny. Twój kapitał jest dodatni, zakładając że nie kłamiesz, w swoim bilansie. I to jest kolejny problem. Więc jak poradzić sobie z brakiem płynności? Cóż, ktoś mógłby udzielić ci, nazwijmy to pożyczką pomostową, finansowym mostem stąd do miejsca, gdzie musisz się znaleźć. Ktoś daje ci most, który de facto kupuje ci czas. Powiedzmy, że twój tata mówi, OK, Sal, albo mój tata, myślę, że mogę pożyczyć ci te 5 tysięcy dolarów na 2 miesiące. Spodziewam się, że w ciągu tych dwóch miesięcy znajdziesz jakieś inne źródło gotówki. Może sprzedaj swój samochód, kup tańszy samochód, sprzedaj niektóre ze swoich mebli albo zrób coś innego. Więc to jest pożyczka żebyś uniknął braku płynności. I ta pożyczka nie byłaby złym pomyślem, ponieważ jeśli ta osoba nie kłamie w swoim bilansie, albo jeśli ja nie kłamię w swoim bilansie, to w zasadzie jestem w dobrej sytuacji finansowej. Z drugiej strony, ta pożyczka byłaby złym pomysłem gdybym był niewypłacalny, ponieważ byłoby to tylko utopienie kolejnych pieniędzy. Nie jestem w stanie spłacić moich obecnych pożyczek, a ty właśnie dajesz mi następną pożyczkę, której nie będę w stanie spłacić. W każdym razie, czas się skończył. Do zobaczenia w następnym filmie.