If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość

Transkrypcja filmu video

Zastanówmy się co by się stało w Chinach gdyby rząd pozwolił swojej walucie na całkowitą zmienność w stosunku do dolara, a więc wiemy, że produktem ubocznym byłoby wzmocnienie chińskiej waluty. Do tej pory oni sztucznie ją osłabiają. A więc, mielibyście [silniejszego juana] i [słabszego dolara]. Chcę jasno wyrazić, że chiński rząd w rzeczywistości pozwala juanowi powoli się umacniać do dolara, ale rząd kontynuuje podtrzymywanie waluty na określonym poziomie. My chcemy się jedynie się zastanowić co by się stało gdyby kurs był zupełnie płynny. Cóż, oczywistym skutkiem ubocznym tego, że utrzymujemy teraz walutę na słabym poziomie jest to, że faworyzuje swój eksport. Pozwoliło by to na tańszy eksport, tworząc popyt na eksport. A więc pozwolili swojej walucie się wzmocnić. Następnie ich eksport byłby droższy niż w innych krajach. A więc to [zmniejszyło by popyt na eksport]. A więc z mniejszym eksportem, być może będzie mniej produktów w fabrykach. To oczywiście [spowolniłoby chińską gospodarkę]. A więc musimy tu być ostrożni. Gdy mówimy o zwolnieniu, to nie oznacza koniecznie, że oni wpadną w recesję. One rosły o wysokie jednocyfrowe wartości do niskich dwucyfrowych liczb od wielu, wielu lat. Gdy mówimy o spowolnieniu, oni mogą zwolnić do być może 4 do 5% wzrostu, co jest wciąż super szybkie w porównaniu do innych krajów. Widzieliśmy także, że jest duża inflacja w Chinach. I do pewnego stopnia, to jakby wskazuje, że chiński konsument jest gotowy do przejęcia wydajności od zagranicznego konsumenta. A więc, może nawet nie zwolnić jak początkowo myśleliśmy. To przynosi pierwszy jednoznacznie pozytywny znak, który stoi za pozwoleniem na wzmocnienie waluty. Gdyby przestali rzeczywiście drukować juana i zaczęli kupować inne waluty. To rzeczywiście [spowolniłoby inflację]. I wiemy, że jesteśmy niebezpiecznie blisko do czegoś w rodzaju spirali inflacyjnej. Oni raportowali 5 do 6% inflacji. W rzeczywistości mogą być bliżej 10%. I inflacja, w rzeczywistości będzie minimalizowana nie tylko przez fakt, że jest słabszy jen w obiegu i gospodarka zwalnia. Ale, jest tak również dlatego, że juan się wzmacnia. Gdy jest silniejszy, to pozwala im na tańszy import. Dla chińczyków być może najważniejszym importem jest import towarów. I najważniejszym z towarów jest ropa. A więc cena ropy poszłaby w dół. Teraz, istotniejszym pytaniem, które jest trudniejsze do odpowiedzenia jest, co się stanie z chińska produkcją ogólnie? Wielu ludzi twierdzi, że Chiny mogą budować podstawy swojej produkcji ponieważ mają słabą walutę. To pozwoliło im na wybudowanie ekosystemów, na odpowiednią skalę w ich fabrykach. Czy produkcja przeniesie się wówczas z powrotem do USA lub Europy? Mój instynkt mówi, że nie wróciłby do USA, ani do Europy. Ponieważ z czymś co wymaga olbrzymiej skali i ogromnej ilości pracy będzie trudno konkurować chińczykom z chińczykami, nawet jeśli waluta była silniejsza. Sądzę, że w tym czasie Chiny będą musiały się martwić innymi rozwijającymi się krajami być może Indiami, być może Ameryką Łacińską. Gdyż mają korzyści pracy nad Chinami i gdyby mieli tą samą wydajność w infrastrukturze i tą samą skalę, wówczas mogli by być godnymi przeciwnikami. To Salman Khan z Akademii Khana dla CNBC.