If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:12:02

Transkrypcja filmu video

Powiedzmy, że pewnego wieczoru spędzam czas z kumplami i uświadamiamy sobie, że widzimy swoją szansę w sprzedaży skarpetek w Internecie. I tak postanawiamy założyć firmę. Wpierw piszemy biznesplan. I mówimy, wiecie co? W całym procesie pisania biznesplanu na równi się udzielaliśmy. Będziemy udziałowcami w równym stopniu. Powiedzmy, że jest nas pięciu. Pierwszą rzeczą jaką chcemy zrobić by rozpocząć - no wiecie, można to zrobić w różnej kolejności, można po prostu napisać biznesplan, albo można otworzyć firmę. My przyjmiemy, że otwieramy firmę. Oznaczę firmę tworząc na początku bilans. A więc, jakie są aktywa firmy i jakie jest zadłużenie - jakie są pasywa - a nawet możemy powiedzieć nieco więcej o tym czym jest firma. Zaczniemy od aktywów. W zasadzie to tylko pomysł. Można uznać, że w pewnym sensie przyjmuje postać fizyczną w biznesplanie, ale początkowo to jedynie pomysł. Następnie, nie ma bezpośrednich pasywów, firma nie jest nikomu winna pieniędzy. A jak nauczyliśmy się z filmów na temat bilansów - być może powinniście obejrzeć filmy o bilansach jako wstęp do tego - ale generalnie, aktywa równają się sumie pasywów i kapitału. To są nasze aktywa. Jedynym aktywem jaki obecnie mamy to nasz pomysł. Być może chcielibyście dodać potencjalny talent, który posiadamy, bądź wyjątkowe zdolności. Są bardzo nieuchwytne na tym etapie. To są wspólne aktywa naszych pięciu kumpli. Nie mamy żadnych pasywów. Nie pożyczaliśmy pieniędzy i tym podobne. Wszystko co mamy to - aktywa, które są równe kapitałowi - zaznaczę to kolorem brązowym - nie ma pasywów, mamy wyłącznie kapitał. A kapitał to przede wszystkim to do czego właściciele firmy mają prawo. Na przykład, jeśli - nie przydzieliłem tu żadnych numerów i zrobiłem to z pewnego powodu - lecz jeśli aktywami byłoby 10 milionów $ a pasywami 5 milionów $, gdybyśmy byli komuś winni 5 milionów $, wtedy zostałoby nam 5 milionów $ na kapitał. I to jest to co należałoby do właścicieli firmy. Ja i pięciu moich kumpli, a raczej czterech, zdecydowaliśmy, że będziemy właścicielami firmy, więc będziemy równymi udziałowcami. Podzielilibyśmy kapitał na pięć części. Wybieramy arbitralną liczbę. Powiedzmy, że na początku mamy milion akcji, więc każdy z nas ma 200 000 akcji w firmie. To jest nieco arbitralne pojęcie. Zwykle udziałom przypisuje się pewną wstępną wartość, parę centów za akcję, ale nie będę wnikał w techniczne aspekty. Wystarczy, że powiemy iż każdy z nas ma 200 000 akcji firmy. Część przypadła mnie a reszta koledze numer jeden, dwa, trzy i cztery. To jest nasz kapitał. W sumie jest milion akcji pozostających w obrocie. W porządku. Lecz pomysł na papierze i pełne dobrych chęci jednostki nie wystarczą by założyć firmę. Będziemy musieli stworzyć pewnien rodzaj obecności w sieci, wykonać trochę programowania, być może mieć magazyn i zająć się marketingiem. Będziemy więc musieli - a z pewnością będziemy musieli zrezygnować z pracy aby móc się temu w pełni poświęcić. Będziemy musieli zebrać jakieś fundusze. Pieniądze na zatrudnienie inżynierów, tak byśmy mogli zrezygnować z pracy. Na zatrudnienie ludzi od marketingu i tak dalej, i tak dalej. Skąd weźmiemy pieniądze? Tu pojawia się cały świat kapitału wysokiego ryzyka (venture capital). Z pewnością słyszeliście już kiedyś to określenie. Sądzę, że macie przeczucie co to właściwie jest. Świat venture capital, podzielony jest na osoby, które inwestują na różnych etapach. Mamy więc osoby, które nazywane są aniołami biznesu. Czasem nawet te osoby same siebie nie określają mianem venture capital - aniołami biznesu. Są to ludzie którzy są pewnego rodzaju, nie chcę tu używać stereotypów, ale przypominają trochę starsze osoby, którym się udało w latach 80-tych a teraz siedzą na miliardach dolarów. I chcą uczestniczyć w świetnych, zabawnych pomysłach, na które osoby, takie jak ja i moi koledzy, wpadną. Są więc w pewnym sensie jak wasz bogaty wujek, który mówi, ach to wspaniały pomysł, dorzucę do tego trochę pieniędzy. Zwykle inwestują na bardzo wczesnym etapie. To są prawdopodobnie osoby, do których zwrócimy się na początku. Później porozmawiamy z innymi ludźmi, innymi rodzajami inwestorów venture capital. Lecz generalnie, venture capital może oznaczać wiele rzeczy, ale oznacza osoby, które dadzą nam pieniądze. Przejmą udział w naszej firmie mając nadzieję, że - dadzą nam wystarczająco dużo pieniędzy by rozruszać nasze przedsięwzięcie. Tak by rozwinąć biznes. Załóżmy, że zwracamy się do anioła biznesu pytając, nie uważasz, że to świetny pomysł? Będziemy sprzedawać skarpetki przez Internet. Skarpetki są ludziom potrzebne co tydzień, możemy nawet stworzyć zapisy na skarpetki. Dostajesz 10 par skarpetek miesięcznie, i tak dalej, i tak dalej. Możesz je wręczyć w prezencie. Wszystkie te wspaniałe rzeczy. A pierwsze dziewięć osób zatrzaskuje nam drzwi przed nosem. Myślą, że nasz pomysł na biznes jest głupi. Ale dziesiąta osoba mówi, wiesz co, to interesujące. Wkraczamy w fazę negocjacji. A on na to, wiecie co? Zainwestuję. Musimy tylko określić co dostanę w zamian za inwestowanie w waszą firmę. Jaką część waszej firmy otrzymam. To prowadzi do procesu wyceny. Powiedzmy, że potrzebujemy 5 milionów $ od anioła biznesu na start. Potrzebujemy 5 milionów $ - zapiszę to - i tyle mówimy, że potrzebujemy. I tyle anioł biznesu jest gotów nam dać, dochodzi do porozumienia. 5 milionów $, tyle wystarczy by zrezygnować z pracy i pobierać wypłaty przez jakiś czas. Moglibyśmy zatrudnić grupę osób. Możemy wynająć biura. Robić wszystko to co trzeba na początku istnienia firmy. A 5 milionów $ umożliwi to, przez nie wiem, rok lub dwa. Nie wiem, zależy to od kosztów jakie mamy. Zadajmy sobie pytanie, co on dostaje za swoje 5 milionów $. By móc to ocenić, trzeba określić co mieliśmy zanim się pojawił, prawda? Zauważcie, że gdy tworzyłem bilans, nie zapisałem nawet wartości aktywów. Jaka to wartość? Ta wartość, nazywa się - ogólnie, gdy się cokolwiek szacuje, nazywa się to wyceną. A skoro chcemy znać ich wartość - i to zanim otrzymamy jakiekolwiek pieniądze od inwestorów - nazwiemy to wyceną przed dofinasowaniem. Za chwilę opowiem wam czemu to istotne. Ponieważ, jeśli my i anioł biznesu zgodzimy się, że nasze aktywa warte są 5 milionów $, - rozrysuję to, jakim kolorem to zaznaczałem? Na żółto - jeśli się zgodzimy - narysuję to nieco mniejsze - w zasadzie to tylko pomysł, mamy udziały, milion akcji. Z tego miliona, mam 200 000. Pozostałe 800 000 należą do moich przyjaciół. W sumie mamy milion akcji, lub akcji pozostających w obrocie. Jeśli ten pomysł - zgadzamy się z aniołem biznesu - jeśli zgadzamy się, że to jest warte 5 milionów $. Wszystko co dziś mamy jest warte 5 milionów $. Nastepnie gdy nam da kolejne 5 milionów $, będą to aktywa, prawda? Będziemy mieli 5 milionów w gotówce. Da nam więc kolejne 5 milionów $. W zasadzie dostanie 50% firmy. Otrzyma wszystkie te udziały tu. Jak to zadziała? Jeśli się nad tym zastanowić, jest to firma po dofinasowaniu, prawda? Pomyślmy o tym na kilka sposobów. To jest 5 milionów $. To jest pomysł. Ile warte jest 5 milionów $? Nie jest to podchwytliwe pytanie. Jest warte 5 milionów $, prawda? Jest warte 5 milionów $. Jaka jest więc wycena po dofinansowaniu? Gdy mówimy o wycenie, chodzi o wartość aktywów, szczególnie, że nie mamy teraz do czynienia z zadłużeniem. Wszystko po prawej stronie to kapitał, więc to wszystko kapitał. Zapiszę to, nie ma jeszcze pasywów. Generalnie, gdy uruchamiam startup, gdy chcę rozwinąć skarpetkionline.com, i pójdę do swojego banku i powiem, dajcie mi pożyczkę, zwyczajnie mi odmówią. Ponieważ gdy się ma przedsięwzięcie, które tak naprawdę jeszcze nie istnieje i nie ma przepływu gotówki, wiedzą że nie zapłacę oprocentowania długu, więc nawet nie będę w stanie spłacać długu zanim nie stanę się bardziej rozwiniętą firmą. Lub zanim - być może będę mógł wnieść zabezpieczenie finansowe. Powiem nieco więcej o tym. Moglibyście powiedzieć, użyj swojego domu. Jeżeli nie spłacisz długu, mogą zająć twój dom, lub coś w tym stylu. Jednak w większości przypadków tego nie chcemy. Jedynym sposobem zdobycia funduszy na tak wczesnym etapie będzie emisja akcji. Wracając do tematu, czym jest wycena po dofinansowaniu? Wspomnieliśmy przedtem, że wycena naszego pomysłu przed dofinansowaniem wynosiła 5 milionów $. Teraz, anioł biznesu, gdy wycenimy to na 5 milionów $, da nam kolejne 5 milionów $. Jaka jest łączna wartość naszych aktywów teraz? Skoro powiedzieliśmy, że to 5 milionów $, to na tyle się zgodziliśmy. Jest to warte 5 milionów $. Połączone aktywa, gdy wierzymy, że to jest warte 5 milionów $, wynoszą teraz 10 milionów $, prawda? To jest wycena po dofinansowaniu. Gdy się nad tym zastanowimy, gdy pomyślimy o firmie w obecnej postaci, my - ja i moi kumple - wnieśliśmy połowę wartości firmy. A ten bogaty człowiek, wniósł drugą połowę firmy. Logicznym jest więc, że posiada 50% firmy. Jak to działa w praktyce? Nie oddaję swoich udziałów, ani żaden z moich przyjaciół tego nie robi. Wszyscy zachowają swoje udziały. Mamy pięć części po 200 000$, 200 000 akcji, które trafiły do każdego z nas. Czyli do kolegi numer jeden, dwa, trzy, cztery. Właściwie wyemitujemy kolejny milion akcji i oddamy je temu bogatemu facetowi. To będzie kolejny milion akcji. Jako zarząd firmy, można zgodzić się na wytworzenie akcji. To uczyniliśmy i w zasadzie sprzedaliśmy te akcje za 5 milionów $. Teraz zamiast miliona mamy dwa miliony akcji. To ciekawe, a niektórzy wspominają o pojęciu rozcieńczania, prawda? Ponieważ przedtem miałem 200 000 z miliona akcji. Tak, więc wczesniej miałem 20% firmy. A teraz co mam? W zasadzie podwoiliśmy liczbę akcji, więc teraz mam jedynie 10% firmy. Niektórzy, więc mówią, wiesz co, moje udziały w firmie uległy rozcieńczeniu. Ale to rzeczywistości nie ten przypadek, ponieważ firma otrzymała całą tę gotówkę. Jestem teraz właścicielem 10% czegoś wartego dwa razy więcej, w odróżnieniu od 20% czegoś co jest o połowę mniej wartościowe. Jeżeli w to wierzymy, to nie zaszła żadna zmiana, prawda? Posiadam teraz 10% z dziesięciu milionów, co teoretycznie powinno byc warte milion dolarów. Przedtem posiadałem 20% z pięciu milionów, co również było warte milion dolarów. Jeżeli wierzymy w te wyceny, prawdopodobnie - jestem neutralny. Wykorzystam te 5 milionów $. Przejdę do - a w zasadzie nie, właśnie sobie uświadomiłem, że czas się skończył. Dokończę ten wątek w następnym filmie.