If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:11:59

Transkrypcja filmu video

W poprzednim odcinku rozpatrywaliśmy chyba najprostszą możliwą gospodarkę, zresztą nie wiem, czy w ogóle możliwą. Gospodarkę jednoosobową. Aby nawiązać do prawdziwego świata, z gospodarstwami domowymi i firmami, przyjmujemy, że facet na wyspie założył firmę i wrzucił w nią czynniki produkcji, nawet swoją pracę. Wszystko wydzierżawił, brał wynagrodzenie za pracę, a potem kupował potrzebne dobra i usługi od tej samej firmy. Zatem jego wydatki są przychodem tej firmy, natomiast przychód firmy zmienia się w wydatki i zysk. Niewydana część przychodu stanowi zysk. To wszystko wraca do jego gospodarstwa domowego jako dochód osobisty. Mówiliśmy o tym, jak mierzyć działalność gospodarczą na tej wyspie; jak mierzyć jej produkt krajowy brutto. Są różne sposoby. Gdy dolary płyną od właściciela do firmy, stanowią wydatki całkowite, a gdy zbliżają się już do firmy, możemy uznać je za przychód całkowity. Przychód całkowity w tej uproszczonej, jednofirmowej gospodarce. Ten przychód całkowity jest tym samym, co wydatki całkowite plus zysk firmy. A to jest dochód osobisty tego gospodarstwa domowego. Zapiszę to. Poprzednio, w tamtym prostym przykładzie, produkt krajowy brutto był równy wydatkom gospodarstwa domowego, które były równe przychodowi firmy, czyli sumie jej wydatków… wydatków i zysku. Co równa się dochodowi osobistemu gospodarstwa. Dochód gospodarstwa… „Dochód” zapiszę w skrócie. Dochód osobisty gospodarstwa domowego. Oczywiście dochód osobisty gospodarstwa, przynajmniej tu, będzie równy wydatkom tego gospodarstwa. Teraz chcę uogólnić tę sytuację; przenieść ją na bardziej złożoną, prawdziwą gospodarkę. Przeczytajmy bardziej formalną definicję PKB. To jest bardziej formalna definicja PKB, a raczej - po prostu definicja. PKB to wartość rynkowa wszystkich finalnych dóbr i usług. Omówimy każde z tych pojęć. …wszystkich finalnych dóbr i usług. „Wszystkich” podkreślę oddzielnie. Wszystkich finalnych dóbr i usług. Zmienię kolor. …wszystkich finalnych dóbr i usług wytworzonych w kraju… w kraju w danym okresie. Może być PKB miesięczny, PKB kwartalny, czyli trzymiesięczny, albo PKB w danym roku. Można by obliczać PKB dla dekady, ale zazwyczaj interesuje nas PKB roczny albo kwartalny. Czasami szacuje się PKB miesięczny, lecz zwykle dotyczy on roku lub kwartału. Zagłębmy się w te pojęcia, bo są bardzo ciekawe. Najpierw przeanalizujmy pojęcie wartości rynkowej. Wartość rynkowa. Potrzebujemy sposobu, by mierzyć to, co wyprodukowaliśmy. Najlepiej będzie określić, ile ludzie uzyskują korzyści i ile są skłonni za nie zapłacić na rynku. Tak określimy to najlepiej. Na przykład, jeśli w danym roku, powiedzmy, że zostało wytworzone awokado… jeśli na jakiejś farmie wytworzono awokado, a także pomarańczę… uzyskano pomarańczę. Nie powiemy, że PKB wzrósł o jeden owoc. Musimy znać wartość rynkową. Jeśli wartość rynkowa tego awokado to1$, a wartość rynkowa pomarańczy jest równa 50 centów, to wskutek wytworzenia tego owocu PKB wzrósł o 50 centów, a wskutek wytworzenia tego awokado PKB wzrósł o dolara. W następnym roku może… spadnie popyt na awokado, i ludzie będą za nie płacić mniej, więc wartość rynkowa kolejnego awokado wyniesie 50 centów. I w tym następnym roku, chociaż wytworzono tyle samo owoców, co w roku poprzednim, wpływy z awokado zrównają się z wpływami z pomarańczy. To zależy od wartości rynkowej. Skupmy się teraz na słowie „wszystkie”. Wszystkie finalne dobra i usługi. Wszystkie. Zatem wszystkie awokado i pomarańcze, ale też komputery, samochody, opony, a także usługi. Jeśli więc macie pomoc domową lub idziecie do lekarza, to wartość rynkowa tych wszystkich usług powiększy PKB. Nie obejmie on jednak pewnych rzeczy. Nie obejmuje to… nie obejmuje to rzeczy nielegalnych. Nie rejestrujemy sprzedaży narkotyków. Zdaniem niektórych, powinno się uwzględniać czarny rynek, ale nie rejestrujemy nielegalnej działalności. Nie rejestrujemy też dóbr ani usług generowanych i konsumowanych w gospodarstwie domowym. Podam przykład. Jeśli najmujecie kogoś z zewnątrz, by opiekował się waszymi dziećmi, wchodzi to w PKB. Jako usługa, za którą płacicie. Jeśli jednak dziećmi zajmujecie się sami, nie powiększy to PKB. Gdybym rozkręcił biznes i strzygł ludziom trawniki… Albo tak: gdyby moja przyszła żona, zanim zostaliśmy parą, płaciła mi za strzyżenie trawnika, weszłoby to do PKB. Po ślubie, gdy strzygę jej trawnik, teraz mój, bo stanowimy rodzinę, usługa nie powiększy PKB. Słowo „wszystkie” obejmuje więc to, co można rejestrować, i gdzie dochodzi do zapłaty; jedna osoba płaci drugiej za dobro lub usługę. Ciekawa sprawa, w której z początku nie mogłem się połapać, to pojęcie finalnych dóbr i usług. Żeby to zrozumieć, pomyślmy np. o tym, jak powstają dżinsy. Mamy rolnika uprawiającego bawełnę. Rolnik. I muszą zostać wykonane pewne usługi, jakieś prace rolnicze, w polu. Powiedzmy, że praca jest warta 5$. I że trzeba wydzierżawić grunt. Niech to będzie 5$… albo nie, weźmy inną kwotę, 4$. 4$. Są też inne elementy, ale nie wnikajmy w szczegóły. Mówię np. o zużyciu prądu, ale nie liczmy wszystkiego. Uprawiamy bawełnę. Roślinę. Produkujemy trochę bawełny. Nieprzetworzonej. Ta bawełna ma wartość rynkową, powiedzmy, 10$. Mamy więc nieprzetworzoną bawełnę wartą 10$. Teraz możecie wziąć tę bawełnę i dodać więcej pracy… Więcej pracy. Powiedzmy, że dodacie do tego pracę wartą 6$. Praca warta 6$. Będzie też pewnie trzeba maszyn, prądu itp., ale pomijam to celowo, bo i bez tego zrozumiecie proces. Jeśli połączę to warte 10$ dobro pośrednie z pracą wartą 6$, to będę mógł wytwarzać przędzę bawełnianą. Mogę wytwarzać przędzę bawełnianą. Ta bawełna ma teraz wartość rynkową… przędza ma wartość rynkową 20$. Teraz to 20$. Może być jeszcze jakieś inne dobro pośrednie, np. barwnik. Barwnik dodajmy później. Barwnik później. Mam więc przędzę za 20$. Powiedzmy, że biorę tę przędzę za 20$. Mogę wziąć przędzę za 20$… Zostanę przy białym kolorze, bo tak zacząłem. Mogę wziąć tę przędzę za 20$ i dołożyć trochę pracy, za 10$… Praca za 10$… I wtedy powstanie… Powstanie tkanina bawełniana warta 30$. Tkanina warta 30$. A potem biorę tę tkaninę za 30$… Tkanina warta 30$… I wkładam jeszcze trochę pracy, powiedzmy, że praca jest warta 5$. Praca warta 5$. I dołożymy jeszcze barwnik za 1$. Tutaj - barwnik wart 1$. W tym procesie mogę wytworzyć… mogę wytworzyć wartość rynkową… niebieskie spodnie dżinsowe warte 50$. Spodnie dżinsowe warte 50$. Dżinsy. Robię to wszystko przez rok, czyli okres, który rozpatrujemy. Bierzemy pod uwagę okres roczny. Wszystko dzieje się w ciągu właśnie tego okresu. Mówimy o PKB w 2012 r., to wszystko dzieje się wtedy. Co wejdzie w PKB? Gdyby nie słowo „finalne”, wzięlibyśmy wartość rynkową wszystkich dóbr i usług, dodalibyśmy te 5$ do tych 4$ i do 10$ i do 6$… I przy okazji produkcji tych dżinsów uzyskalibyśmy bardzo dużą kwotę. Ogromny wkład w PKB. Ale nie liczylibyśmy podwójnie, lecz potrójnie lub poczwórnie. A nawet pięciokrotnie. Te wszystkie wartości składają się na końcowe 50$. Rzeczywistym wkładem w PKB będzie tylko dobro finalne, czyli nie uwzględnicie innych pośrednich dóbr i usług, tylko powiecie, że ten ciąg zdarzeń poskutkował wzrostem PKB o 50$. Kiedyś objaśnię, co będzie, jeśli nie osiągniecie tego punktu w ciągu roku, zatrzymają się przy którymś z dóbr pośrednich. Zakładając, że dojdziecie do tego punktu, włączycie do PKB tylko finalne dobro. Ostatnia część definicji brzmi: „wytworzonych w kraju”. Wytworzonych w kraju. Mogliście słyszeć termin PNB, produkt narodowy brutto. Jest różnica. PKB mówi nam… Niech nasz wywód dotyczy USA. Usiłuję narysować mapkę. PKB mówi: jeśli coś zostało wytworzone w kraju, wewnątrz kraju, to nie obchodzi nas producent. Mógł to być ktoś z Meksyku, albo ktoś z Kanady, albo fabryka należąca do Chińczyków, ale jeśli to coś zostało wytworzone w granicach USA, to wlicza się w PKB. Wlicza się w PKB. Jeśli Amerykanin, ktoś narodowości amerykańskiej, pojedzie za morze i coś wyprodukuje, nie liczy się to jako PKB. Jeśli Amerykanin ma firmę w innym kraju i ta firma w innym kraju coś wytwarza, to produkt nie powiększa PKB. Gdy kryterium jest narodowość, mamy do czynienia z PNB. Nie chcę wam mącić w głowach, ale gdybyśmy mieli się zająć PNB, to interesowałyby nas zarobki Amerykanów. Kanadyjczyków nie, ale Amerykanów zarabiających za granicą - tak. PKB - to proste. Interesują nas dobra wyprodukowane w kraju. Nie obchodzi nas, kto produkuje ani jakiej jest narodowości, i ignorujemy produkcję osób tej narodowości poza krajem.