If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość

9. Związek ceny kapitału ze zwrotem

Stworzone przez: Sal Khan.

Chcesz dołączyć do dyskusji?

Na razie brak głosów w dyskusji
Rozumiesz angielski? Kliknij tutaj, aby zobaczyć więcej dyskusji na angielskiej wersji strony Khan Academy.

Transkrypcja filmu video

Piketty dużo pisze w książce o coraz większym zwrocie z kapitału; że ten przyrost tego zwrotu będzie szybszy niż wzrost gospodarczy. Na takich wykresach analizujemy wartość kapitału prywatnego jako procent dochodu. Obserwujemy tę sytuację na różnych wykresach. W wieku pozłacanym trafiamy na wzrost tutaj, przynajmniej lokalny. Na początku XX w. jest spadek, a od tamtej pory do dzisiaj - rośnie. Tu jest teraźniejszość. To ten punkt. Dalej są przewidywania Piketty'ego przy założeniu, że przyrost zwrotu z kapitału będzie szybszy niż wzrost gospodarczy. Zastanówmy się, dlaczego mogłoby tak być i jakie na tej podstawie możemy snuć przewidywania. Pomyślmy, dlaczego wartość kapitału prywatnego może spadać, a dlaczego mogłaby rosnąć. Powiedzmy, że mamy aktywa. Aktywa kapitałowe. A ich bieżąca wartość... Kupiłem je na rynku i są warte 100 dolarów. Zapiszę. To jest dzisiaj. Dziś wartość wynosi 100$. I powiedzmy, że te aktywa dają dochód, roczny, w kwocie 10$. W kwocie 10$. Zatem mój zwrot z tych aktywów wynosi 10%. Dostaję 10$ z inwestycji 100$. Jest kilka powodów, dla których mogłaby wzrosnąć wartość aktywów. Np. gdyby aktywa zaczęły dawać więcej dochodów. To zgadzałoby się z koncepcją, że więcej kapitału może wygenerować większy dochód; można to lepiej wykorzystać. Zapiszmy, że to jest przyszłość. W przyszłości może zdarzyć się sytuacja, gdy te aktywa będą generować dochód w kwocie, powiedzmy, 20$, i niech zwrot będzie taki sam. Ludzie powiedzą: „Chętnie zainwestuję dużo, jeśli tylko dostanę 10% zwrotu”. Ludzie mówią: „Zainwestuję, będzie 10% zwrotu". To znaczy, że zainwestują, na rynku, 200$. To tylko jeden z powodów wzrostu wartości aktywów. Spójrzmy inaczej: może wartość wynosi 200$, ale że dochód rośnie o połowę, a zwrot jest stały, to wartość wzrośnie o połowę. To jeden scenariusz, przyczyna, dla której może wzrosnąć cena aktywów. Ale to nie jest jedyny powód takiego wzrostu. Inna przyczyna może być taka: kapitału jest coraz więcej, ale przedsięwzięć, w które można go włożyć - coraz mniej. Zwłaszcza gdy gospodarka nie rozwija się. Zatem - więcej kapitału zasila mniej przedsięwzięć, czyli mniej rzeczy do wytworzenia. Co się wtedy stanie? Załóżmy, że te aktywa nadal będą dawać 10% dochodu. Dochód nadal będzie wynosił 10$, ale ludzie powiedzą... Ja kupiłem to za 100$, ale może ktoś inny, kto ma 100$ kapitału, do zainwestowania, powie: „Nie mogę znaleźć niczego, co da mi 10% dochodu, więc zgodzę się na 9%. Podbiję cenę. Kupię to od ciebie za 101$. Albo 102”. I może nie uda mu się uzyskać zwrotu większego niż 10%. Albo 5% - od tych 100$. Zgodzi się zatem na 5% zwrotu z tych aktywów. Zatem cena tego wzrośnie. A im więcej kapitału, im więcej pieniędzy zasila to przedsięwzięcie, tym bardziej wzrośnie wartość zasobów. Zatem wartość może wzrosnąć do 200$, dochód jest taki sam, a zwrot wynosi teraz 5%. Zwróćcie uwagę, że wzrost wartości kapitału nie oznacza wzrostu zwrotu. Na ogół na rynku są one odwrotnie proporcjonalne. Gdy zwrot z papierów wartościowych jest duży, to ceny są niższe. A gdy papiery wartościowe mają wysoką cenę, to znaczy, że zwrot jest niższy. Kiedy patrzymy na coś takiego... Może to wskazywać coraz większą akumulację kapitału i coraz mniej liczne potencjalne przedsięwzięcia, zwłaszcza gdy wzrost gospodarczy spowalnia. Tu obserwowalibyśmy gromadzenie kapitału, ale zwrot („r”) zwalnia, potencjalny zwrot zwalnia i zaczyna się zbliżać do stopy wzrostu gospodarczego („g”). Inna podobna myśl: więcej kapitału i mniej przedsięwzięć, ale też... powodem, że to daje 10% zwrotu, jest strach ludzi. Sparzyli się na inwestycjach, były wojny... Ludzie nie chcą wkładać pieniędzy w jakąś fabrykę, wolą je schować pod materacem. Ale z czasem może przestaną obawiać się ryzyka; zechcą inwestować na rynku, np. w jakieś przedsięwzięcie, albo rozkręcić interes itp. Ludzie bardziej tolerują ryzyko. Może w tym środowisku ogromnie boją się ryzyka, więc jeśli chcecie, bym zainwestował, musicie mi dać wysoki zwrot. Ale może w przyszłości tolerancja ryzyka wzrośnie. Tolerancja ryzyka. A w takich warunkach można dojść do czegoś takiego. Zatem w świecie, gdzie toleruje się ryzyko, powiedzielibyście: „Nie muszę trzymać pieniędzy pod materacem, bo wtedy nie ma odsetek. Na koncie też dużo nie dostaję. Pieniądze zainwestuję w kapitał”. I znów pompują wartość kapitału, a spodziewany zwrot będzie niższy. Tu musiał być wyższy, bo ryzyko było duże. Bali się. „Jeśli chcecie mojego kapitału, dajcie mi duży zwrot, bo warunki są trudne. Teraz mniej boję się wojen i utraty majątku. Jestem skłonny inwestować”. To pasuje: więcej kapitału, niższy spodziewany zwrot i wzrost wartości. Zgadza się to z tym, co widzimy tutaj. W tym okresie sytuacja była bardzo niespokojna. Odbyły się dwie największe wojny w historii. Wiadomo, że ludzie bardzo obawiali się ryzyka. Wiadomo, że chowali pieniądze, że starali się sprzedać akcje, martwili się o przyszłość. Będzie więc coraz mniej kapitału - z powodu strachu przed ryzykiem. Ale w okresie powojennym wspomnienia konfliktów bledną, ludzie lepiej znoszą ryzyko, do systemu wpływa więcej kapitału. Z powodu poziomu produkcji kapitał się akumuluje. Cofnijmy się teraz do czasów sprzed rewolucji przemysłowej, do średniowiecza itd. Kapitał był ograniczony. Stanowiła go ziemia. W okresie rewolucji przemysłowej, zwłaszcza w XX i XXI w., ziemia stanowiła coraz mniejszy procent wartości kapitału całkowitego. Jest kapitał, technologia i własność intelektualna. To może być trend. Choć nie musi. Oceńcie sami. Nie musi to oznaczać powrotu do wieku pozłacanego. Możliwe, że będzie więcej kapitału i mniej przedsięwzięć, co może oznaczać niższy zwrot; albo ludzie będą się mniej obawiać ryzyka, będą je lepiej tolerować, więc zaczną się godzić na coraz niższy zwrot. Nie wiemy, jaki będzie wykres, ale podkreślam: wcale nie jest pewne, że gdy ten wykres wygląda tak jak ten, to czeka nas powrót do wieku pozłacanego. Zdecydujcie sami.