Ładowanie

Sefer Musre Hafilosofim (Księga morałów filozofów) - film z polskimi napisami

Transkrypcja filmu video

Jestem w Metropolitan Museum of Art z doktorem Ronnie Poe Ellisem, który posiada ogromną wiedzę na temat średniowiecznej Iberii. To okres transformacji, kiedy trzy kultury oddziałują na siebie w niezwykle złożony sposób: Żydzi, muzułmanie i chrześcijanie. Patrzymy na pewną hebrajską księgą. To księga oparta na wcześniejszym arabskim źródle. To antologia filozofii. Jest to więc księga w języku hebrajskim, kopia księgi po arabsku, która sama była tłumaczeniem dzieł klasycznych z antycznej Grecji. To antyczna grecka filozofia wchodząca w nowoczesny świat. Była ona przetłumaczona i zredagowana przez nestoriańskiego chrześcijanina z południa współczesnego Iraku, Hunayna ibn Ishaqa, który był znanym lekarzem i tłumaczem greckich tekstów. Znał arabski, syryjski oraz grecki i był w stanie przetłumaczyć wszystkie wielkie dzieła medyczne. Interesował się też filozofią i teologią, ponieważ wszystkie te nauki były ze sobą powiązane w IX w., kiedy to świat muzułmański natknął się na wielkie dzieła hellenizmu i zaczął dostrzegać ich użyteczność w codziennym życiu. To ciekawe, ponieważ jeśli chcę czytać Arystotelesa, po prostu wchodzę do internetu i czytam Arystotelesa. Ale trzeba zapytać, dlaczego w ogóle mamy dzisiaj Arystotelesa. Dlaczego, skoro tak wiele antycznych greckich świątyń, kamiennych budowli jest w runie? Dlaczego mielibyśmy mieć nietrwałe słowa na kartce papieru? To nadzwyczajne. Pierwotnie przetrwały w bizantyjskich klasztorach, które wpadły w ręce muzułmańskich zdobywców, którzy opuścili Arabię po śmierci Mahometa w 632 r. Dostali się wtedy do wielkich ośrodków miejskich i zamiast plądrować i niszczyć, zrozumieli, że wiele można się nauczyć z tych zasobów kulturowych. Z czasem podjęto się potężnego zadania przetłumaczenia helleńskich źródeł na arabski, który staje się międzynarodowym językiem od Iberii, podbitej na początku VIII w., aż po Indie. Mamy więc język międzynarodowy, w którym ludzie mogą czytać gdziekolwiek się znajdują. Ale ta księga nie jest po arabsku, lecz po hebrajsku i została spisana w Iberii, czyli na terenie dzisiejszej Hiszpanii i Portugalii. I dopiero wiele stuleci później - księga jest z IX w. Teraz jest XIII w. i wiele się zmieniło. Muzułmanie podbili Iberię w 711 r. z rąk Wizygotów, którzy byli chrześcijanami i którzy odbili ją Rzymianom. Wraz z muzułmańskim podbojem mała żydowska społeczność w Hiszpanii zmieniła się w kilka stuleci w jedną z najważniejszych żydowskich społeczności na świecie. Spłodziła wielu, jeśli nie większość klasycznych żydowskich autorów i myślicieli średniowiecznych. Ta kultura była bardzo zarabizowana. Ci Żydzi mówili płynnie w klasycznym arabskim i dzięki temu byli częścią szerszej kultury arabskiej. Można sobie wyobrazić, jak skomplikowana politycznie musiała być ta relacja i że były czasy tolerancji, ale też czasy, kiedy Żydzi nie byli tolerowani. Wydaje mi się, że datą końcową jest XV w. ponieważ do 1492 r. Żydzi zostali wygnani. Nie można było posiadać książek po hebrajsku lub książek o judaizmie po tym wygnaniu, bo można było zostać uznanym za judaizującego chrześcijanina. Najbardziej fascynuje mnie, że tak naprawdę patrzymy na grecki. Ale patrzymy na niego przez pryzmat wszystkich tych kultur, które go przetrwały. Tak.