Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:8:34

Transkrypcja filmu video

(muzyka w tle) Wyobraźmy sobie jak pięknie musiało to wyglądać, plac z olbrzymimi łukami pokrytymi trawertynem, wszystkie te posągi i piękne fontanny tryskające wodą, odbijające światło na trawertynie. Moglibyśmy porównać postrzeganie tego obiektu do postrzegania w dzisiejszych czasach Lincoln Centre - dokładnie - z fontannami umiejscowionymi pośrodku i lśniącymi kamieniami. Zacznijmy od powiedzenia co nieco na temat budowy i sposobu, w jaki zostało wybudowane Koloseum. Musimy sobie wyobrazić Koloseum jako olbrzymiego pączka z dziurką, którego wnętrze to arena. Słowo "arena" pochodzi z łaciny o oznacza "piasek". Na miejscu, gdzie walczyli gladiatorzy używano piasku, który pochłaniał krew i płyny limfatyczne. Niczym olbrzymia kuweta dla kota. A więc ... pomiędzy walkami w prosty sposób czyszczono arenę. Pierwotna nazwa tego obiektu to nie Koloseum. Koloseum to nazwa nadana później - nie dlatego, że był to kolosalny budynek, ale dlatego, że był zbudowany w sąsiedztwie kolosalnego posągu - pierwotnie na cześć Nerona - który był częścią dekoracji w jego domu. Z czasem nazwa Koloseum przylgnęła do owego budynku. Pierwotna nazwa to w rzeczywistości Amfiteatr Flawiuszów, co jest bardzo charakterystyczne nawet jeśli spojrzymy na budowle amerykańskie - mamy Lincoln Center, mamy Rockefeller Center - są one związane z nazwiskiem rodziny, która ufundowała ich budowę. Rodzina Flawiuszów zapłaciła za Koloseum. Amfiteatr Flawiuszów to nazwa techniczna związana z kształtem budynku. Z greckiego oznacza to po prostu "podwójny teatr". Typowe greckie teatry w rzeczywistości miały kształt podkowy z płaskim zakończeniem w postaci sceny. Jest to więc jakby połączenie dwóch takich teatrów. Przy użyciu łuków i betonu, Rzymianie byli w stanie zbudować amfiteatr, nawet podwójny teatr z trybunami umieszczonymi na płaskiej powierzchni. Włożona w budowę Koloseum praca inżynierów jest całkowicie zaskakująca, biorąc pod uwagę, że zostało ono zbudowane zaledwie w dziesięć lat. Koloseum mogło pomieścić pomiędzy 50 a 80 tysiącami ludzi, a jeśli spojrzymy na górną część każdego łuku, zobaczymy cyfrę rzymską. Są one ciemne i zniszczone. Widzimy tu XXIII (23), tutaj XXIV (24), z kolei tu jest XXV (25). Rosną one stopniowo. Te numery mogły znajdować się na biletach, które otrzymywali ludzie. Przypomina to trochę nowoczesny stadion - każdy miał przypisane miejsce i numer bramki. Miejsce było bardzo ważne dla Rzymian, nawet poszczególne miejsca były oznaczone według statusu społecznego. A więc najbliżej areny siedzą najważniejsi ludzie w społeczeństwie, najmniej znaczący - kobiety - znajdują się na górnych trybunach. Tutaj widzimy dokładnie styl, w jakim zostało zbudowane Koloseum. Mamy trzy kondygnacje łuków, i jedną kondygnację - czwarty poziom z oknami, a więc budynek zamykają małe okienka. Gdy popatrzymy na łuki widzimy, że są one okolone kolumnami. Dolny poziom to kolumny toskańskie, podobne do doryckich, ale bardziej rzymsko-doryckie. Zdaje się, że są nawet prostsze niż doryckie. Tak, tu mamy także podstawę - mam tu na myśli fakt, że doryckie kolumny nie mają podstawy, a toskańskie tak. I nie są one także żłobione, prawda? Nie. Następnie mamy drugi poziom i kolumny jońskie. Kolumny jońskie tak na prawdę są ... uważa się je za najbardziej kobiece ze wszystkich kolumn, ponieważ były smuklejsze i zakończone na szczycie korpusami spiralnymi - no i kobiety siadały na wyższym poziomie - dokładnie. Na najwyższym poziomie mamy kolumny korynckie. Są one oparte na roślinie zwanej akantem, która jest rodzimą rośliną Rzymu i można ją znaleźć w wielu ogrodach. Jest bardzo ładna, ma zielone listki - a więc mamy tu imitację kamienia pokrytego listkami i trawą. W środku każdego z łuków na drugim i trzecim poziomie znajdowały się posągi, a na najwyższym poziomie prawdopodobnie były tarcze z brązu w miejscu okien. Dokładnie, wyobraźmy sobie Koloseum jako pączka z dziurką. Zewnętrzne kręgi zostały zrobione z trawertynu, wnętrze "pączka" wykonano z betonu. Starożytni Rzymianie udoskonalili beton i jako pierwsi użyli go jako materiału budowlanego, co było czynnikiem kluczowym do budowania obiektów tej wielkości, również Panteonu. Udoskonalenie betonu było istotne z dwóch powodów. Po pierwsze, jeśli pracuje się z ciosanymi kamieniami: marmur, trawertyn czy tuf, potrzeba wyspecjalizowanych robotników, ponieważ należy wiedzieć, jak ciąć kamień. Jeśli zrobi się to nieprawidłowo, kamień rozpadnie się w rękach, prawda? Beton umożliwia osobom, które nie są specjalistami stworzenie czegoś bardziej trwałego, a jednocześnie tańszego. Wydobycie bloków marmurowych nie jest najtańsze, a beton mógł powstawać wszędzie. Potrzeba jedynie moździerza i kilku kamieni do łączenia oraz wody. Jest to więc bardzo proste, a otrzymany materiał jest sprężysty. Dzięki betonowi otrzymujemy swego rodzaju sprężystość i możemy formować wszystko, ponieważ ma konsystencję cieczy i można go kształtować w dowolny sposób. A więc budowano drewnianą formę w wybranym miejscu i następnie zalewano ją betonem. Dokładnie, a następnie można było to udekorować. Mogły być to cegiełki, stiuki czy cokolwiek innego. A więc beton umożliwił budowanie o wiele większych obiektów przy czym koszty budowy i samo wykonanie były do przyjęcia. Budowa była tańsza i szybsza. Dziesięć lat na zbudowanie Koloseum to niezłe osiągnięcie, a to dzięki użyciu betonu, a także dzięki nowemu spojrzeniu na architekturę pod względem kreowania wnętrz. Zwłaszcza wnętrz, ponieważ jeśli spojrzymy na architekturę grecką ujrzymy świątynie, których wnętrza są dość wąskie; jeśli pomyślimy o Panteonie, od razu znajdujemy się w tej niezwykłej wielkiej przestrzeni i jest to przestrzeń, którą Rzymianie stworzyli - kształtowanie wnętrza, a nie zewnętrznej struktury budynku, by stworzyć sklepienie, które umożliwi pozbycie się kolumn je podtrzymujących, stojących pośrodku, by wspierać dach. Odeszli oni od tradycyjnych rozwiązań na rzecz przestrzeni wewnętrznej, co dosłownie podwoiło słownictwo w zakresie architektury i unowocześniło rozwiązania budowlane, które istniały tysiące lat. Rzymianie wykorzystują beton na taką skalę, że umożliwia im to budowanie gdzie tylko zapragną. Nie byli ograniczani przez dostępną przestrzeń. Grecy nie mogli zbudować teatru gdzie tylko chcieli, potrzebowali stoku. A co jeśli mieszkało się w mieście, gdzie nie było stoku? Żadnego teatru, tak? Rzymianie byli w stanie zbudować teatr, amfiteatr albo cyrk, czy łaźnie gdziekolwiek zapragnęli. To prawda, że Grecy pasywnie wykorzystywali zasoby naturalne, a Rzymianie kształtowali krajobraz bardziej agresywnie. Mówiłaś, że znajdowało się tu jezioro. Wysuszyli je. Zbudowali w tym miejscu budynek. A więc przyroda służy człowiekowi, a nie vice versa. Słuszna uwaga. Prawdą jest, że chcieli kształtować przestrzeń, a więc pojawia się planowanie urbanistyczne - można było zbudować miasto tak, jak się chciało i nie było to zależne od krajobrazu. Uważam, że Rzymianie myślą o sobie w bardzo specyficzny sposób - jak o rządzących krajobrazem, dominujących. Wydaje mi się, że Rzymianie kształtowali krajobraz w taki sposób, który przemawia za tym, że posiadali wewnętrzną siłę. To, co odróżnia rzymskie społeczeństwo to fakt, że nie byli oni rasistami - nie patrzyli na kolor skóry. Nie przejmowali się tym. Było to społeczeństwo wielokulturowe, które tworzyli Rzymianie z Afryki, Rzymianie z Turcji, Rzymianie z Niemiec. To, co odróżniało ludzi to posiadanie statusu obywatela. Jeśli nie było się obywatelem, było się nikim, ale jeśli było się obywatelem Rzymu - kolor skóry nie miał znaczenia. Istniały jednak wyraźne różnice między obywatelami, istniał oczywiście podział klasowy. Ciekawostką jest fakt, że można było wspinać się po drabinie społecznej, podczas gdy w Grecji nie można było nawet nabyć obywatelstwa. Nabycie obywatelstwa było niezwykle rzadkie. W Rzymie nawet niewolnik mógł stać się wolnym człowiekiem, a następnie jego dzieci mogły stać się pełnoprawnymi obywatelami Rzymu. Tak jak dzieje się to w Ameryce. Jeśli przyjrzymy się Ameryce zauważymy, że podobnie wygląda sytuacja z drugim pokoleniem imigrantów. Zdali oni sobie sprawę z tego, że możliwość rozwoju i danie ludziom szansy na inne życie mogło wpływać pozytywnie na gospodarkę. (muzyka w tle)