If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość

Kurs: Historia sztuki- program rozszerzony > Rozdział 5

Lekcja 1: Średniowieczna sztuka europejska

Ewangelie z Lindesfarne

Esej : Louisa Woodville

Ewangeliarz z Lindisfarne, Ewangelia Św. Mateusza (fragment), druga część strony tytułowej, karta 29, początek VIII w. (Biblioteka Brytyjska)
Spróbuj wyobrazić sobie średniowiecznego mnicha z gęsim piórem w ręku. Za chwilę zanurzy je w czarnym atramencie sporządzonym z sadzy i rozpocznie swoją pracę. Mnich znajduje się na Lindisfarne - niewielkiej wyspie u wybrzeży angielskiej Nortumbrii. Siedząc na drewnianym krześle w skryptorium, przygląda się uważnie słowom zapisanym na pewnym włoskim manuskrypcie. Jest to kodeks (księga z kartami z papieru lub pergaminu). To właśnie z niego, owy mnich będzie za chwilę przepisywał zapisane po łacinie ewangelie: Św. Mateusza, Marka, Łukasza i Jana. Ta praca zajmie mu następne sześć lat. Ozdobi on teksty ewangelii niezwykłymi rysunkami—będą na nich węże skręcające się w kształt supłów lub ptaki. Ich trójwymiarowe formy będą tworzyły głębię, w którą podczas kontemplacji zatopi się potem niejedna osoba.
Ewangeliarz z Lindisfarne, „karta dywanowa” św. Jana, strona f 210v (British Library)
Księga o której mowa jest zachwycającym przykładem sztuki hiberno-saskiej (lub inaczej sztuki wyspiarskiej), tworzonej na wyspach brytyjskich w latach 500-900 n.e., w czasie gdy ziemie te były nękane licznymi najazdami i konfliktami wewnętrznymi. Mnisi korzystali z niej w czasie odprawiania rytuałów w Klasztorze Lindisfarne na Świętej Wyspie. W miejscu tym żyli chrześcijanie strzegący kaplicy św. Cuthberta, biskupa, który zmarł w 687 roku, a którego relikwie miały ponoć uzdrawiać i czynić cuda.
W VIII w. księga została ozdobiona przez pewnego mnicha z Nortumbrii, prawdopodobnie był nim służący tam biskup Eadfrith. Udekorował on 259 kart, na których znalazły się portrety ewangelistów rozmiaru całej strony, misterne "strony dywanowe" (na każdej widniał krzyż ułożony na tle niezwykle złożonych deseni) czy po prostu same ewangelie, rozpoczynające się od charakterystycznych, kunsztownie wykonanych liter. Na szesnastu stronach kodeksu, znalazły się ponadto tabele z kanonami, umieszczone w rzędach kolumnowych arkad. Fragmenty różnych ewangelii były tu umieszczone obok siebie, aby czytając można było jednocześnie je porównywać.
W 635 r.n.e. zakonnicy ze szkockiej wyspy Iony zbudowali w Lindisfarne klasztor. Ponad 150 lat później, w roku 793, został on najechany i splądrowany przez pochodzących z północy Wikingów. Nielicznym ocalałym z tego wydarzenia, udało się ukryć relikwiarz i przenieść go do Durhamu, miasteczka na wybrzeżu Nortumrii, 75 mil na wschód od zrabowanego klasztoru.
Wiemy o tym z samego manuskryptu, a to dzięki Aldredowi, księdzu który w X w. służył w klasztorze w Durhamie. Z kolofonu (wpisu dotyczącego powstania księgi), który wykonał Aldred, możemy się dowiedzieć, że Eadfrith (biskup Lindisfarne z 698 roku, zmarły w roku 721), rozpoczął pracę nad manuskryptem, aby oddać hołd Bogu i Św. Cuthbertowi. Aldred ponadto, nad łacińskimi wersami, umieścił ich tłumaczenia. Stworzył w ten sposób, pierwszy znany przekład Ewangeliarza na język angielski.
Ewangeliarz z Lindisfarne, „karta dywanowa” św. Mateusza, strona f.26v (British Library)
Matthew’s cross-carpet page exemplifies Eadfrith’s exuberance and genius. Składa się ona z położonego centralnie krzyża, umieszczonego na tle zawiłych, niemal wirujących na naszych oczach ornamentów. Z łatwością można sobie wyobrazić, jak niejeden mnich zatracił się w swojej kontemplacji, wpatrując się w te hipnotyzujące wzory.
Wspomniany wyżej krzyż tworzyły ułożone prostopadle do siebie, dwa rzędy kielichów, umieszczone na tle misternej mozaiki złożonej z kolorowych pętli i węzłów. Jeżeli przyjrzymy się im bliżej, to zauważymy, że wiele z tych kształtów to w rzeczywistości podobne do węży stworzenia, które będąc zwinięte w pętle, trzymają w zębach swoje własne ciała. Zmieniają one swe barwy niczym kameleony - raz są szafirowe, raz w kolorze patyny, innym razem z kolei piaskowo-złote. Zaznaczony na czerwono, rozpięty na całą stronę krzyż, nadaje malunkowi wymiar sacrum, równoważąc zarazem chaos wywołany przez wirujące pod spodem pętle i krzywizny.
Ewangeliarz z Lindisfarne, ozdobiony wstęp do Ewangelii św. Łukasza, strona f.139 (British Library)
Podobne ornamenty - zwierzęce motywy, wstęgi i spiralne linie, znajdują na pierwszej stronie Ewangelii Św. Łukasza (znajduje się na niej również incipit - pierwsze słowa tekstu). Tu również Eadfrith umieścił wiele węży przybierających kształt pętli - razem z innymi wzorami miały one stanowić obramowanie tekstu
Na stronie znajdowała się olbrzymia litera Q, w której wnętrzu zamknięte były kuliste kształty, kręcące się na wzór wiatraków. Rozpoczynała on zdanie: Quoniam quidem multi conati sunt ordinare narrationem. (Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach - tłum. z Biblii Tysiąclecia).
Ewangeliarz z Lindisfarne, ozdobiony wstęp do Ewangelii św. Łukasza, strona f.139 (British Library)
Na malowidłach Eadfritha, oprócz węży pojawiały się ptaki. W powiększonym fragmencie u dołu strony, wyraźnie widać czaplę, która pręży swoją niebieską pierś wyginając się na kształt przecinka. Ten motyw powtarza się powyżej tworząc kolumnę, na dole pomysłowo przechodząc w kota z wyciągniętymi przed siebie łapami. Jego ciało jest wygięte pod kątem prostym. Przed chwilą pożarł on osiem ptaków widocznych ponad jego głową, a teraz będąc w nieco dziwnej pozie, wpatruje się w napis RENARRATIONEM (litery "re" to końcówka słowa "ordinare" z poprzedniej linijki).
Przestrzenie między literami zostały wypełnione przez Eadfritha deseniem złożonym z małych kropek. Wyjątkiem są litery "NIAM". Otacza je kolorowe tło, same zaś nie są wypełnione żadnym kolorem—mają barwę pergaminu.
Ewangeliarz z Lindisfarne, podobizna św. Łukasza, strona (137v) (British Library)
Strona z portretem Św. Łukasza nie jest już tak wzorzysta jak karta rozpoczynającą jego Ewangelię. Eadfrith namalował ewangelistę Łukasza z brodą i kręconymi włosami, siedzącego na krześle z czerwoną poduszką. Tło jest puste - brak w nim jakichkolwiek ornamentów. Łukasz w prawej dłoni trzyma uniesione pióro, na jego kolanach spoczywa zwój, na którym zaraz pojawią się słowa. Pod jego nogami, na czerwonych podpórkach stoi taca. He wears a purple robe streaked with red, one that we can easily imagine on a late fourth or fifth century Roman philosopher. The gold halo behind Luke’s head indicates his divinity. Nad aureolą unosi się cielec o błękitnych skrzydłach - widziany z boku. Jego oczy są zwrócone na oglądającego. Między przednimi kopytami trzyma on zielony przedmiot o kształcie równoległoboku, który jest odniesieniem do Ewangelii.
Według historyków mnich Beda uznawał to zwierzę za symbol ofiary Chrystusa. Beda przypisywał takie symbole również innym ewangelistom, a Eadfrith umieszczał je na portretach w Ewangeliarzu. Na portrecie Mateusza znajdował się człowiek, symbolizujący Chrystusa, który po części był człowiekiem. Nad głową Marka unosił się lew, symbol triumfu Chrystusa Zbawiciela. U Jana pojawiał się orzeł będący odniesieniem do Drugiego Przyjścia Chrystusa na świat.
Ewangeliarz z Lindisfarne, „karta dywanowa” św. Jana, strona 210v (British Library)
Częścią deseniu na stronie dywanowej Ewangelii Św. Jana, są stłoczone jeden przy drugim ptaki. Jeden z nich, znajdujący w zaznaczonym obszarze, ma ciało pokryte niebiesko-różowymi pasami. Kontrastuje on z pozostałymi ptakami, które są ozdobione wzorami przypominającymi barwne pióra. Stripes had a negative association to the medieval mind, appearing chaotic and disordered. Pasy były utożsamiane z odzieniem szaleńców, prostytutek, kryminalistów, kuglarzy, czarnoksiężników i wisielców. Czy Eadfrith chciał w te sposób ostrzec oglądających jego rysunki, że zło czai się w najmniej oczekiwanych miejscach? A może tworzenie wizerunków, które nie były do końca idealne, miało być po prostu znakiem jego pokory?
Nieważne czy patrzymy na oryginał czy reprodukcje, Ewangeliarz z Lindisfarne zachwyca swoim splendorem do dziś. Mistrzostwo i jego wykonania oraz niebywały artyzm czyni z niego przykład najwyższej klasy dzieła z początków Średniowiecza.
Esej : Louisa Woodville
Dodatkowe źródła (w języku angielskim):

Chcesz dołączyć do dyskusji?

Na razie brak głosów w dyskusji
Rozumiesz angielski? Kliknij tutaj, aby zobaczyć więcej dyskusji na angielskiej wersji strony Khan Academy.