If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:6:20

Transkrypcja filmu video

W jaki sposób patrzeć na obraz, który jest tak słynny, że stał się symbolem narodu? Patrzymy na dzieło Granta Wooda "Amerykański gotyk" ("American Gothic") pochodzące z 1930 roku, które stało się dla wielu ludzi symbolem Ameryki, Ameryki Środkowej, Ameryki postrzeganej lokalnie. Wood powiedział, że przedstawił ojca i córkę, ale wiemy, że do obrazu pozował jego dentysta i siostra. Jest to dzieło tak złożone, jak nasz naród. Można je odczytywać na tak wiele sposobów, jak wiele obrazów naszego kraju jesteśmy w stanie przytoczyć. A więc w pewnym sensie interpretacja dzieła zależy od tego, po której stronie się znajdujemy z politycznego punktu widzenia. Jeśli jesteś mieszkańcem miasta, odbierasz to jako satyrę na ludzi żyjących na Środkowym Zachodzie, a jeśli jesteś mieszkańcem Środkowego Zachodu myślisz sobie: "Jest jednym z nas i uchwycił to, jacy naprawdę jesteśmy." Oczywiście, jeszcze inna interpretacja jest również możliwa. Mieszkańcy wschodnich stanów prawdopodobnie patrzyli na przedstawionych tu mieszkańców stanu Iowa i mówili: "Oh, a więc tak oni wyglądają." Z kolei mieszkańcy Iowa czasami patrzyli na ten obraz i martwili się, że zostali wyśmiani. Ten obraz jest wieloznaczny. Ok. Możemy więc spojrzeć na wartości estetyczne dzieła, na jego prostotę - widzimy farmera, prawdopodobnie, jak to powiedział autor, jego córkę stojących przed prostym domem. A więc mamy tu do czynienia z ciężką pracą, ludźmi praktycznymi, swego rodzaju konserwatywną Ameryką. Jest w tym coś archaicznego. Wszystko na tym obrazie wydaje się być efektem pracy rąk własnych. Neogotycki dom na drugim planie, fartuch kobiety, farmerki ojca - wszystko wygląda tak, jakby zostało wykonane przez tych ludzi. Jest rok 1930, a Stany Zjednoczone są krajem wysoce rozwiniętym i nawet patrząc na życie ludzi w stanie Iowa, ten obraz jest bardzo archaiczny. Ale wartość, którą dla mnie reprezentuje to dzieło to konfrontacja z postaciami na nim ukazanymi. Stoją tuż przed nami. Nie wiemy, co zamierza nam powiedzieć mężczyzna, ale mam wrażenie, że jego twarz się zmieni i albo uśmiechnie się do nas, albo powie coś poważnym głosem. Ciężko jest odczytać jego zamiary. Nie jestem pewna czy patrzy bezpośrednio na nas, ale to czy jest srogi czy łagodny zdaje się być trudne do określenia. Ona z kolei patrzy na coś, czego my nie widzimy, na coś znajdującego się poza obrazem. W istocie owa dwuznaczność jest wszechobecna na tym obrazie. Myślę, że jest to jeden z powodów, dla których ten obraz ma taką moc i stał się symbolem Ameryki, ponieważ ludzie mogą interpretować go jak chcą. Myślę, że warto jest wiedzieć coś na temat samego Granta Wooda. Mieszkał na oddalonej od centrum farmie, w odległej części stanu Iowa wraz z dwójką braci, siostrą i rodzicami. Był bardzo odizolowany. Jego ojciec był bardzo surowy. W rzeczywistości Grant nie bardzo pasował do swojej rodziny. Odznaczał się łagodniejszą, bardziej artystyczną duszą niż jego umięśnieni bracia i ojciec, i był bardzo blisko ze swoją matką. Jego ojciec umarł młodo. Myślę więc, że jego skomplikowana biografia odznaczyła się również na tym obrazie. Jest dość złożoną postacią. Czasami myślimy o nim jako o postaci, która jest i amerykanistą i regionalistą; Amerykaninem, który malował znając taki świat z autopsji. To byli jego ludzie. Grant Wood wraz z Thomasem H. Bentonem i wieloma innymi artystami stworzył kierunek zwany Regionalizmem, przez niektórych zwany American scene painting. Jest to typowy dla Środkowego Zachodu styl odpowiadający amerykańskim wartościom. Grant był jednak bardziej złożoną osobowością. Spędził wiele czasu w Paryżu, jak czyniło wielu artystów z jego pokolenia, malując w stylu zbliżonym do impresjonizmu. Spędził także trochę czasu w Monachium, nie był więc aż tak przepełniony "amerykańskością" jak nam się wydaje, jak sądzimy po obejrzeniu jego dzieła. W rzeczywistości, historycy sztuki łączą tego typu malarstwo ostrych krawędzi (przyp. tłum. znane również jako hard-edged painting) i zmiany płynące z impresjonizmu z wpływami przedstawicieli Północnego Renesansu takimi jak Van Eyck i Memling, a także z Realizmem Magicznym występującym we współczesnym malarstwie niemieckim, którym uległ. Racja. Podczas wizyty w Monachium w 1920 roku. A wiec jest to malarz pozostający pod wpływami europejskiego malarstwa, choć przekłada to w odniesieniu do swoich rodaków, na grunt amerykański, na amerykańską mentalność. Bez problemu dostrzegamy wpływy renesansu północnego. Myślę, że zwłaszcza w przedstawieniu twarzy mężczyzny - mamy niemal idealne odwzorowanie męskiej twarzy z każdą zmarszczką i bruzdą. Widzimy na przykład pojedyncze linie brwi. Można niemal dostrzec, gdzie znajdują się pory, z których wyłoni się zarost. Myślę, że mamy tu do czynienia z niesamowitą dbałością o szczegóły, która jest niemal przerażająca. Owa dbałość o szczegóły odnosi się do męskiej twarzy, ale nie tak bardzo do pozostałych elementów obrazu. Jeśli spojrzymy na drzewa w oddali zobaczymy, że zostały przedstawione jako zaokrąglone, geometryczne kształty - zostały uogólnione. To samo dotyczy pozostałych elementów obrazu - geometryczne kształty, linie, okręgi i zygzaki. Artysta w pewien sposób sprawia, że szczegóły nabierają bardziej uniwersalnego znaczenia. Myślę, że drzewa są tu najlepszym przykładem. Mają zarówno znaczenie dosłowne, jak i symboliczne. Myślę, że nie należy ignorować kontekstu, w którym powstał ten obraz. Rok 1930. Stany Zjednoczone dopiero co przeżyły jeden z okresów świetności, choć zaledwie rok wcześniej, w 1929 roku, giełda się załamała i gospodarka stanęła. Jeśli spojrzymy na sytuację polityczną w innych krajach, to mamy faszystów dochodzących do władzy w Europie i pojawiającą się wraz z nimi ważną ideologię, która wiązała się z powrotem do natury, prymitywizmu. A więc niektórzy historycy sztuki spoglądają na ten okres w malarstwie amerykańskim jak na swego rodzaju echo anty-internacjonalizmu, który postrzegano jako zjawisko niebezpieczne i płynące z europejskiego faszyzmu. Podejrzewam, że tak jak i patriotyzm, ten obraz interpretowano na wiele różnych sposobów - miał on swoje psychoanalityczne interpretacje, interpretacje polityczne, a także swego rodzaju interpretacje historyczne. Myślę, że należy umiejscawiać ten obraz nie tylko w biografii samego artysty, ale także w momencie historycznym, w którym powstał.