Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:4:08

Transkrypcja filmu video

Przed nami dzieło Salvadora Dali w galerii Tate Modern. Jest to ,,Metamorfoza Narcyza" z 1937. Niczego sobie obraz. Widać tutaj dłoń, która wyłania się z ziemi, trzymającą jajo, z którego wykluwa się Narcyz. Poza tym, wiele dzieł Dalego i każdy ich szczegół wykonany jest w sposób klasyczny to znaczy... Sprawia bardzo realistyczne wrażanie Jest precyzyjny, jest dokładny, oddaje wrażenie przestrzeni, nawet jeśli przestrzeń zaburzona jest cieniem, linią, Jeśli spojrzymy na jajo, z którego wyłania się kwiat, zdaje się, że wyłania się z pęknięcia które równocześnie jest cieniem samego kwiatu Jest jednocześnie jednym i drugim. I w istocie, tematyką całego obrazu zdają się być formy będące jednym i drugim jednocześnie. Ponieważ za tą ręką jest druga ręka, która zdaje się wyłaniać z wody. Tym razem nie jest z kamienia, jest brązowa i wydaje się być ulepiona z ziemi także trzyma coś w kształcie jaja, coś co wygląda raczej jak orzech ale i tutaj widzimy pęknięcie z którego wyłaniają się włosy - wyglądające jak płomienie. Ponieważ to powtórzenie ręki nie jest już samą ręką, a raczej skulonym ciałem. Ciałem Narcyza. Widać kolana i ramiona. Co niesamowite, z lewej strony widzimy żółtą postać z dalszej perspektywy - ciało z orzechem zamiast głowy, z prawej to najwyraźniej zbliżenie ręki trzymającej jajo, a jednak to wciąż te same formy. To ta dwoistość, ten efekt lustra, które wprowadzają niesamowity niepokój. To wszystko wymaga umieszczenia w kontekście - co też ten Dali wyprawia. Cóż, według niego samego, pod wpływem pochwał Andre Bretona pisarza, często postrzeganego jako pionier ruchu surrealistów. Był on autorem Manifestu Surrealizmu. Właściwie wszystkich tych Manifestów, bo trochę ich było. To oni nazwali talent Dalego - umiejętność widzenia rzeczy jednocześnie, jako coś więcej niż jedno. Jest to wynikiem stanu umysłu, nazywanego przez nich Aktywnością Paranoiczno - Krytyczną. - Brzmi strasznie i niebezpiecznie. Cóż, myślę, że byli zachwyceni faktem, że było to straszne i niebezpieczne. Opierali się o celową błędną interpretację Freuda. Wiesz, Freud mówił o filtrach oddzielających świadomą i nieświadomą część umysłu. Jednak według Dalego w stanie Aktywności Paranoiczno - Krytycznej mógł on łączyć jednocześnie obie, w taki sposób, że jego świadomość odpowiadała za malowanie. Koncept opiera się na formie będącej jednocześnie ręką i ciałem - ciałem i kamieniem równocześnie - coś, co Dali zdecydowanie nie uważał za wynik racjonalnego myślenia - a raczej za rezultat nieracjonalnej części umysłu - efekt połączenia tych dwóch stanów W stanie Aktywności Paranoiczno - Krytycznej. - Tak, było to niezwykle istotne dla surrealistów: dotrzeć do nieświadomości, dotrzeć do czegoś, co jest bardziej autentyczne, pozbawione kontroli świadomości. Był to dla nich motor kreatywności, kolebka wszystkiego, co kreatywne. To znaczy, mając na myśli XX wiek, myślimy o artystach jak Gauigain, pragnących powrócić do natury, jak Courbet - to, co podświadome, było wielkim celem surrealistów, to było to. Co ciekawe, surrealiści chcieli osiągnąć ten cel, mając różne punkty widzenia. Tacy, jak Miró usiłowali pozwolić podświadomości przejąć kontrolę i malowali używając metody automatycznej to znaczy nie zezwalając na interpretowanie przez świadomy umysł, podczas gdy Dali chciał jednego i drugiego - - pragnął za pomocą perfekcji akademickiego stylu przekazać to, czym natchnęła go podświadomość.