If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:5:03

Transkrypcja filmu video

(muzyka jazzowa) [Beth] Stoimy właśnie w Courtauld Gallery tuż przed obrazem Paula Gauguina "Nigdy więcej" z 1897 roku. [Steven] To jeden z obrazów, który naprawdę spełnia nasze oczekiwania wobec Gauguina, klasyczna historia, że ​​wyjeżdża na Tahiti. Ten obraz został namalowany podczas jego drugiej podróży. Ma znacznie bardziej złożoną relację z Tahiti, niż myślę, że często się to przyznaje. [Beth] Po prostu uwielbiam myśl o Gauguinie, który w pewnym sensie wyjeżdża do Tahiti z własną myślą, że znajdzie nietkniętą cywilizację i ludzi, którzy żyją swobodnie i naturalnie bez tego, co uważał za rodzaj rujnującego wpływu współczesnego społeczeństwa, a potem tam dotarł i okazało się znacznie bardziej rozwinięte i było centrum turystycznym, i wcale nie było tak jak myślał. A potem i tak to namalował w ten sposób! [Steven] To prawda i tak, maluje to w ten sposób, ale jednocześnie jest to pod wieloma względami tradycyjny francuski obraz aktu. On naprawdę tworzy w pewnym sensie nasze oczekiwania wobec prymitywnego społeczeństwa. Został brutalnie potraktowany, kolory przywodzą na myśl kulturę przedindustrialną, posługuje się farbą w bardzo radykalny sposób. Ale jednocześnie mamy tutaj pełnej długości akt, ciągnący się przez całe płótno, leżący na biodrze, który pod pewnymi względami nie różni się tak bardzo od sposobów, w jakich akty były traktowane w Akademii przez wiele lat. [Beth] Prawda, lecz nie jest to Wenus. [Steven] Nie. [Rachel] Myślę jednak, że jest coś niejednoznacznego w sposobie, w którym ten akt jest przedstawiony i myślę, że właśnie to może mieć z tym związek. Zazwyczaj w aktach akademickich kobieta jest bardzo rozłożona dla przyjemności widza. Patrzysz na nią i jest dość bierna, i jest dość odsłonięta. Ta kobieta, widać to po twarzy, ma nieco bardziej niezależną prezencję. Patrzy z ukosa, być może spoglądając za siebie na ludzi w tle, czy aby o niej mówią, czy nie. [Beth] Ułożenie jej prawej ręki, która leży przed jej klatką piersiową, sugeruje w pewien sposób ochronę swojego ciała, i sposób, w jaki jej lewa ręka okala jej twarz przykuwa nasz wzrok do jej głowy, a jej poczucie swojej obecności i niezależności jest inne, niż typowy zalotny akt, który byłby w Akademii. [Steven] To prawda. W takich przypadkach w ogóle nie byłbyś w stanie niczego z niej wyczytać. Tutaj ma wyraźne intencje. Ona myśli i widzimy, jak myśli. Widzimy, jak reaguje. [Rachel] I jej głowa, ten kontrast z jasną żółcią poduszki tuż za jej głową również sprawia, że to miejsce na obrazie bardzo mocno przykuwa twoją uwagę; nawet nieco bardziej, niż inne części jej cała które są w kontraście z jego ciemniejszymi obszarami. [Steven] Naprawdę interesujący jest też kontur, bardzo bardzo silny, bardzo ciemny. Tak bardzo, że jej lewa noga prawie wydaje się niezależnym obiektem, który w pewien sposób został położony przy niej. [Beth] Spójrzcie też na te krągłości; ramy łóżka czy też wezgłowia z tyłu mebla, na którym leży, krzywizna jej pleców, arabeski na tapecie. Jest dużo spłaszczających, dekoracyjnych form, co sprawia, że dla Gauguina to próba usunięcia postaci z codziennego świata i umieszczenia jej bardziej w onirycznej przestrzeni. I kiedy wspomniałaś o żółci, tej bardzo jasnej żółci, prawie cytrusowej żółci, na której leży jej głowa, to sprawiło, iż pomyślałam, że może to, co widzimy, to jej sen, to jej wyobrażenia na tym łóżku; nie żebyśmy patrzyli na prawdziwy obraz kobiety na łóżku, ale na rodzaj wyimaginowanej przestrzeni. [Steven] Zauważcie, że ten żółty pojawia się ponownie tylko w chmurach, więc myślę, że jest coś w tym, co mówisz. U jej stóp jest czerwień, która ponownie pojawia się na drzewach w tle. Właściwie, ten mały ślad krajobrazu, który możemy ujrzeć przez okno i przez drzwi, bardzo przypomina ilustrację z książki dla dzieci. To bardzo przypomina fantazję, sen. [Rachel] Ma bardzo oniryczny charakter. Myślę, że ten ptak, ten kruk, o którym zakładamy, że jest związany z tytułem obrazu, "Nigdy więcej" z wiersza Edgara Allana Poego, ten ptak jest w pewnym sensie zrobiony w ten sam sposób. Ma on również bardzo spłaszczony, dekoracyjny, trochę oniryczny charakter, prawie tak, jakby był to jeden z elementów wzoru dekoracji na ścianie w tle. [Steven] Jest tu coś naprawdę psychologicznego, coś bardzo emocjonalnego i coś, co wydaje się się zbliżać do rzeczywistości, która jest pod powierzchnią, co w pewny sposób odciąga nasze oczekiwania i odsuwa nawet to, co jest dla nas widoczne i wydaje się po prostu próbować wywołać rodzaj wewnętrznego stanu emocjonalnego. [Beth] Dokładnie; i jej stan emocjonalny. (muzyka jazzowa) Napisy/Transkrypcja: WYTFURNIA.PL [MOK]
Odwiedź WYTFURNIA.PL/services
po więcej informacji o naszych usługach.