Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:7:50

Transkrypcja filmu video

(muzyka) Między starożytnym światem rzymskim a światem współczesnym, pomiędzy starożytnymi władcami Rzymu a Napoleonem istniał tylko jeden władca, który kontrolował większość Europy Zachodniej. Osoba, o której mówisz, to Karol Wielki. To prawdziwa legenda. Tak naprawdę historycy wciąż nie są co do niego zgodni, bo nie istnieje wiele informacji na jego temat. Wydarzyło się to bardzo dawno temu. Mówimy o przełomie VIII i IX w. To bardzo dawno temu. W dzień Bożego Narodzenia, dokładnie w roku 800, Karol Wielki otrzymuje tytuł cesarza od papieża w Rzymie. To wielkie wydarzenie. W starożytności rzymscy cesarze rządzili z Rzymu dopóki Konstantyn nie przeniósł cesarstwa do Konstantynopola, czyli dzisiejszego Stambułu. Centrum władzy przesunęło się więc na wschód, po czym w roku 800, 500 lat po Konstantynie, pojawia się cesarz na zachodzie. Wschód nadal jednak ma swojego cesarza, który jest moralnym autorytetem. Choć ludzie nadal liczą na władcę Cesarstwa Bizantyjskiego. Zastanówmy się, co stało się w Europie Zachodniej i pozwoliło Karolowi Wielkiemu stać się nowym cesarzem. Po pierwsze trzeba wiedzieć, że Cesarstwo Zachodniorzymskie praktycznie się rozpadło. W piątym wieku wyraźnie zaczynamy dostrzegać rozpad organów Cesarstwa Rzymskiego. Idea Cesarstwa Rzymskiego zostaje zachowana, rozpada się jednak możliwość sprawowania w nim władzy. Aby zrozumieć, co wydarzyło się w Cesarstwie Zachodniorzymskim, należy być świadomym presji szeregu inwazji plemion zwanych przez Rzymian barbarzyńcami. Są to plemiona, które imigrowały na tereny należące do Imperium Rzymskiego. Byli to Ostrogoci, Wizygoci i Hunowie. Byli nimi także Frankowie. Nie należy utożsamiać Franków z Francją. Frankowie zamieszkiwali tereny z pogranicza dzisiejszych Niemiec i Francji. Karol Wielki pochodził z plemienia Franków i jeśli cofniemy się o kilka wieków, będziemy mogli zobaczyć początki państwa Franków. Oprócz Franków, istniało plemię Lombardów. To kolejne plemię germańskie, kolejna grupa uznawana przez Rzymian za barbarzyńców, które podbiło północne Włochy. Stanowili częste zagrożenie dla serca Cesarstwa Rzymskiego, czyli Rzymu i Państwa Kościelnego, innymi słowy terytorium pod władzą papieża. Uważamy papieża za przywódcę duchowego, ale w IX w. i tak naprawdę przez wiele następnych stuleci papież był też przywódcą politycznym. Interesujący jest fakt, że Papież, całe papiestwo zazwyczaj szukało ochrony w Cesarstwie Bizantyjskim przed plemionami takimi jak Lombardowie, ale w czasie gdy oni zaczęli zagrażać Rzymowi, Cesarstwo Bizantyjskie było zbyt słabe, by ochronić Rzym. Dlatego papiestwo zwróciło się z prośbą na północ, do królestwa Franków. Bardzo wcześnie w swojej karierze Karol Wielki został poproszony przez ówczesnego papieża Hardiana o ochronę papieża i jego ziemi. Karol Wielki odniósł sukces i stał się królem Lombardów. Ta zależność papiestwa od króla Franków rozpoczęła się w czasach ojca Karola Wielkiego, Pepina, który otrzymał akceptację papieską sprawowania władzy. Mamy tu do czynienia z bardzo ciekawą zależnością rzymskiego papieża i króla Franków, Karola Wielkiego, a także jego ojca: papież otrzymuje ochronę wojskową, a w zamian w pewnym stopniu akceptuje państwo Karola. W wyniku tego w Europie zachodniej pojawiają się dwie potężne figury, między którymi dojdzie do rywalizacji Będzie to późniejszy Święty Cesarz Rzymski i papież, a ich rywalizacja będzie trwać przez kolejne stulecia. Wróćmy jednak do tematu. W dwóch słowach: mamy Cesarstwo Bizantyjskie na wschodzie. Papieża w Rzymie, który rządzi Państwem Kościelnym w środkowych Włoszech. Mamy Karola Wielkiego, władcę Franków, sprawującego władzę nad rozległym terenem większości dzisiejszej Francji i Niemiec, aż po północne Włochy.