Olśniewajce

Niektórzy średniowieczni czytelnicy preferowali ładne zdjęcia i błyszczce dekoracje w ich książkach. Lśniące strony nie tylko ich czarowały, ale także dowodziły ich statusu ekonomicznego, lub że prezent, który podarowali, był wyjątkowy. Nieozdobione książki również były drogie, ale dekorowane kopie kosztowały prawdziwą fortunę, zwłaszcza jeśli użyto złota. W procesie zwanym złoceniem, dekorator nakładał ultra-cienką taśmę spłaszczonego złota na stronę, która wyglądała inaczej niż współczesna aluminiowa folia.
Leiden, University Library, VLQ 4
Złocenia, Leiden, Biblioteka Uniwersytecka, VLQ MS 4, 14 wiek, fotografia: Giulio Menna
Ta strona pokazuje, że złote kształty nie były nałożone bezpośrednio na powierzchni pergaminu, ale że tworzyły one małe "wzgórza" zaprawy (zwróć uwagę, jak pomarańczowy podkład prześwituje przez niego). W ten sposób złoto mogło złapać światło pod różnymi kątami, maksymalizując jego olśniewający efekt.

Kolorowe książki

Leiden, University Library, VLQ 38, photo: Giulio Menna
Zdobienie początkowe, Leiden, Biblioteka Uniwersytecka, VLQ MS 38, 12 wiek, fotografia: Giulio Menna
Kiedy już wypełniono strony tekstem, rubryki (tytuły lub nagłówki rozdziałów, często w kolorze czerwonym) były na miejscu, a kopista ksiąg naniósł poprawki, przyszedł czas na wykończenie. Wiele średniowiecznych ksiąg jest w jakiś sposób udekorowana, często przez różnych artystów. Style oraz jakość a za tym i cena tych dekoracji są dość różnorodne. Najtaniej można było dodać do tekstu atramentowe, udekorowane litery, szczególnie wykorzystując czerwony i niebieski. Często styl tych rysowanych liter podpowiada miejsce ich stworzenia, ponieważ jakiś klasztor mógł specjalizować się w jakiejś konkretnej czcionce. Na cenowej górnej półce znajduje się iluminacja: bardzo wyrafinowana sztuka tworzenia obrazków, które, oprócz kolorów często były pozłacane. Tak udekorowane księgi były częścią księgozbioru jak każda inna, ale mówiąc ogólnie nie były zbyt powszechne.
Leiden, University Library, BPL 14 D
Ozdobiony inicjał, Leiden, Biblioteka Uniwersytecka, BPL MS 14 D, XIII wiek

Jednoliterowe historie

Normalnie litery współpracują ze sobą formując słowa, które przedstawiają historię. Od czasu do czasu, jednak spotykamy literę zawierającą narrację w samej sobie. To olbrzymie P inicjuje nazwę Paulus (Paweł), który był autorem ilustrowanego tekstu. Aby oznaczyć początek autor poświęcił więcej miejsca literze P oraz zastosował do jej napisania kolor i złoto, przekształcając literę w pomoc wizualną. Zawarty w litrze jest piśmie sam św. Paweł, przedstawiony jako żołnierz Chrystusa. W ręku trzyma duży miecz, swój standardowy atrybut w średniowiecznej dekoracji, a jego głowa jest wyraźnie łysa, co również pomagałp w jego identyfikacji.
A w tym przypadku intencje dekoratora są jasne, znaczenie niektórych takich udekorowanych inicjałów jest zrozumiane tylko przy czytaniu historii, jaką dekorują. Miniatury zawierały jeszcze bardziej rozległe narracje.
Leiden, University Library, VLQ 4
Leiden, University Library, VLQ MS 4

Praca piórem

W średniowieczu wypełnienie atramentem było najszybszym i najprostszym sposobem, aby dodać trochę koloru do strony. Ten styl dekoracji to zazwyczaj cienkie linie, zwykle czerwone i niebieskie, rysowane za pomocą pióra zamiast pędzla. Kręte linie tworzą żywe wzory pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji i okazuje miniaturowe labirynty, w których łatwo się zgubić. Jeśli przyjrzeć się dokładnie można rozpoznać znajome przedmioty: drzewo, Księżyc, perły, uśmiechniętą twarz. Centralną postacią przyciąga całą tę akcję jest wielka litera, w tym przypadku litera "M" (od "Marcus"). Taka sztuka tworzona piórem pełniła ważną funkcję tego listu, pomagając czytelnikowi poruszać się po tekście wzrokiem przy szukaniu nowej części. Specyficzne rozkwitające wzory można często przypisać do konkretnego miasta lub regionu, co zmienia te radosne linie w użyteczne narzędzie historyka książki.
Esej Dr. Erik Kwakkel