If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość

Skórki i ścinki

Resztki (schedulae)

Mały fragment pergaminu, prawdopodobnie wykonany z resztek materiału, dodany z uwagami do tekstu, Schedula, Leiden, Biblioteka Uniwersytecka, BPL MS 139, XV w., Fotografia: Giulio Menna
Kiedy skryba ciął arkusze, używał najlepszej części skóry, którą dzisiaj nazwalibyśmy "pierwszym cięciem". Oznaczało to pozostawianie skrajów skóry. Te fragmenty były cienkie i przezroczyste i przez to uznawane za nienadające się na książki. Skryba w związku z tym odcinał skrawki wokół krawędzi pergaminu, a obcięte kawałki nazywano schedulae, paskami. Te drobiazgi najczęściej wrzucano do skrzyni. Używano ich później do notatek, na przykład przy uczeniu się lub wstawiając mniejsze strony do istniejących rękopisów (zobacz powyższy obrazek). Te małe strony uzupełniały tekst lub zawierały dodatkowe adnotacje, zupełnie tak samo, jak dzisiejsze żółte karteczki.

Warstwy (palimpsest)

Przykład palimpsestu, Kodeks Gwelferbytański A, Wolfenbüttel, Herzog August Bibliothek, MS Lc 1, 6-13, fol. od 90 v, VI wiek (tekst dolnej części)
Co zrobić, gdy jako średniowiecznemu skrybie zabraknie ci pergaminu? Możesz rozejrzeć za czymś innym do zapisania. Na przykład za paskami pergaminowymi w skrzynce (schedulae), lub użyć papieru, jeśli jest on dostępny. Albo można wziąć książkę, która nie jest już używana, z biblioteki swojego klasztoru, i zedrzeć atrament z jej stron. Następnie wystarczy nanieść własny tekst. Taki recykling spowodował "palimpsest", czyli księgi na których widać ślady o usuniętym piśmie oraz nowszą, zapisaną warstwę. Tusz, który ponownie nakładano, często nie trzymał się za dobrze strony, jak wyraźnie widać na zdjęciu. Ponadto starsza warstwa i tak prześwituje. Szczególnie ciekawe są palimpsesty stworzone we wcześniejszym średniowieczu, bo pod starszym tekstem często kryje się kolejna warstwa jeszcze starszego tekstu ukrywająca się niczym pasażer na gapę. Dzięki fotografii cyfrowej tekst dolnej części może dzisiaj czasem zostać przez nas odczytany co sprawia, iż studiowanie tych książek przypomina odkrywanie i odkopywanie skarb.

Post-produkcja

Skryba zakupujący pergamin, Hamburg Biblii, 1255 (Kopenhaga, Biblioteka Królewska. MS 4, 2o) f. 183v.
Zła skóra może też nam coś powiedzieć o osobach, które posiadały, czytały i przechowywały rękopisy. Obecność otworów i rozdarć może wskazywać na przykład na koszt materiałów. Badania sugerują, że sprzedawany pergamin segregowano na cztery różne gatunki co sugeruje, iż strony z lub bez widocznych deficytów były sprzedawane po różnych cenach. Jeśli to prawda, to nadmiar dziur wskazuje na próby zaoszczędzenia na tworzeniu rękopisów. Kiepska skóra była sprzedawana w dobrej cenie.
Pergamin zawiera inne informacje o czytelnikach, na przykład to, że on lub ona przechowywali książki w niewłaściwym miejscu. Miejsca wilgotne, na przykład, zostawiały ślad na skórze rękopisu, co wyraźnie widać w manuskrypcie czasami wzywam "Psałterzem spleśniałym", ponieważ rzeczywiście jest on spleśniały.
Pleść zaatakowała te strony i dała im piękny, fioletowy kolor, Leiden, University Library, BPL MS 2896, XII wiek, zdjęcie: Erik Kwakkel
Niemal na każdej stronie w górnym rogu widać fioletową wysypkę pleśni. Manuskrypt jest obecnie bezpieczny gdyż grzyb jzostałt usunięty, ale fioletowe plamy pokazują, jak niebezpiecznie blisko było od zniszczenia książki. Niektóre rogi rzeczywiście zostały zjedzone. Były też inne zniszczenia niż pleśń. Jeśli książka była przechowywana bez właściwego nacisku, takiego jaki zapewnia się poprzez bardzo mocne związanie okładek (na przykład jeśli brakowało zapinki), pergamin zmieniał się z prostego w 'pofalowany'.
Oprócz takich ataków przez matkę naturę, rękopis może także być naznaczony bliznami na całe życie z rąk ludzi - złych użytkowników książek. Znane są przypadki, gdzie pisarze lub czytelnicy wymazywali tekst nożem, ponieważ uważali tekst za zły lub nie zgadzali się z nim. Jednak w niepowołanych dłoniach nóż może łatwo mieć dużo bardziej szkodliwy wpływ na księgę. Jegomość, który czytał poniższy rękopis użył noża, by usunąć ozdabiany, złoty inicjał ze strony.
Złote litery w tym rękopisie zostały skradzione przez złodzieja, który je wyciął nożem. Leiden, Biblioteka Uniwersytecka, BPL MS 59, XIV w., Zdjęcie: Erik Kwakkel
Aksamitna miękkość doskonałej skóry może być atrakcyjna do trzymania, ale to niedoskonały pergamin jest ostatecznie bardziej interesujący i fascynujący. Uszkodzenia książki mówią i rzucają światło na takie rzeczy jak postawa uczonych piszących księgi (którym nie przeszkadzały dziury w pergaminie), sposób, w którym książka była przechowywana przez jej właściciela (z brakującym zapięciem lub w wilgotnym środowisku), a nawet stan umysłu tych, którzy patrzyli na nią ("muszę wyciąć złote litery!"). Jako historyk książki najbardziej lubię pracować ze złą skórą,
Tekst: dr Erik Kwakkel

Chcesz dołączyć do dyskusji?

Na razie brak głosów w dyskusji
Rozumiesz angielski? Kliknij tutaj, aby zobaczyć więcej dyskusji na angielskiej wersji strony Khan Academy.