If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość

Średniowieczne notesy

Zewsząd otacza nas makulatura. Co roku tony papieru, a to wyrzucamy do śmieci, a to zostawiamy na naszych biurkach, używamy jako zakładki lub bezmyślnie zostawiamy w kieszeniach i na ulicach. Jeśli chcemy szybko zapisać listę zakupów albo napisać komuś notatkę nie musimy szukać zbyt długo, aby znaleźć jakiś pusty kawałek papieru. W średniowieczu wyglądało to zupełnie inaczej. Jakiekolwiek przybory papiernicze były drogocenne, dlatego skrybowie zużywali każdy, nawet najmniejszy kawałek papieru lub pergaminu. W rezultacie u nikogo na biurku nie leżał pusty kawałek papieru. Czego zatem używano w średniowieczu do pisania notatek?

Na marginesie

Najbardziej oczywistym miejscem na notowanie swoich przemyśleń, krytyki bądź notatek były marginesy średniowiecznych ksiąg. Sami pomyślcie: średnio tylko połowa strony zapisana była właściwym tekstem rękopisu. To znaczy, że zaskakująco dużo (bo aż 50-60% strony) stanowiły marginesy! Dzisiaj taki sposób zapisu może nam się to wydawać niewydajny, ale sprawdzał się on idealnie dla ówczesnego czytelnika. W czasie trwającego kilka wieków średniowiecza notowanie na marginesach stopniowo stawało się coraz bardziej popularne i stało się normą w XIII wieku. Stworzono wtedy dwa sprytne sposoby zapisywania tekstu z myślą nie tylko o właściwym tekście księgi, ale także o notatkach zostawionych przez przyszłych czytelników. Taki rozwój nie jest przypadkowy i wiąże się z powstawaniem w tym okresie pierwszych w Europie uniwersytetów.
Leiden, University Library, BPL 2888 (Italy, 13th century), Photo Julie Somers
Leiden, University Library, BPL MS 2888 (Italy, 13th century), Photo Julie Somers, Turning Over a New Leaf(CC BY-NC-ND 2.0)
Pierwszy z nich, widoczny na powyższym zdjęciu przedstawia stronę z manuskryptu prawniczego zawierającego dwa typy tekstów. Dwie środkowe kolumny zawierają Digesta Justyniana napisana odrobinę większą czcionką. Tekst opatrzony jest napisanym mniejszymi literami komentarzem, który 'owija' digestę. Składają się na niego uwagi uczonych z przeszłości, zebrane w celu ułatwienia czytelnikowi zrozumienia prawa. Ten charakterystyczny sposób przedstawiania dwóch tekstów na jednej stronie, z glossami (komentarzami) w formie obramowania nosi nazwę textus inclusus. Pewien włoski czytenlik z XIII w. n. e. dodał swoje "pięć groszy" do tych "gotowych" opinii zawartych już w księdze: na zdjęciu powyżej możemy zobaczyć jego uwagi dopisane pomiędzy dwiema głównymi kolumnami.
London, British Library, Harley 3487 (13th century)
London, British Library, Harley MS 3487 (13th century)—source
Drugi, XIII-wieczny układ książki, który został specjalnie zaprojektowany do robienia notatek, jest równie zmyślny, jak tekst na jej stronach. Spotykamy go przede wszystkim w rękopisach z dziełami Arystotelesa, niemniej rozprzestrzenił się też na inne dziedziny, w tym prawo i medycynę. Jak widać na powyższej ilustracji, marginesy otaczające tekst (który tworzy dwie środkowe kolumny) skryba pozostawił całkowicie puste. Drobne pismo, które tam widzimy, pochodzi od studenta Wydziału Sztuk Pięknych, gdzie dzieła Arystotelesa stanowiły główny podręcznik, zwany Corpus vetustius (dzieła starsze).
London, British Library, Harley 3487 (13th century) – Source
Detail, London, British Library, Harley MS 3487 (13th century)—source
Jeśli przyjrzysz się uważnie, zobaczysz pięć kolumn na komentarze wyznaczonych cienkimi liniami ołówka, co umożliwiło utworzenie pięciu „słupów” notatek. Całkiem zmyślnie, w tym układzie strony początek notatki mógł być umieszczony na tej samej wysokości, co komentowany wers tekstu Arystotelesa, nie tylko jeden raz, ale pięć razy z rzędu! Bardziej obszerne komentarze zostały umieszczone w większych pustych obszarach na dolnym marginesie. Niektóre z podręczników Arystotelesa zawierały do ​​dwudziestu „stref” na uwagi, które ostatecznie łączyły się z tekstem głównym za pomocą symboli przypominających nasze obecne przypisy.

Yellow sticky notes

Arkusze papieru i pergaminu z reguły wykorzystywano do maksimum, co oznaczało, że nie pozostawał żaden zbędny materiał, który można by przeznaczyć na małe "karteczki" do sporządzania notatek. Jednak, gdy skóra zwierzęca była przetwarzana na arkusze pergaminu, często zostawało trochę skrawków. W trakcie tego procesu odcinano krawędzie wyschniętej skóry, ponieważ uznawano je za nienadające się na podłoże do pisania. Materiał był zbyt gruby by użyć go jako kartę w księdze, a jego powierzchnia była śliska i półprzezroczysta, nie wspominając już o tym, że większość ścinków była zbyt mała. W rezultacie, trafiały do kosza na skrawki, do ponownego użycia.
Sens CT Library, J 36 (Chartaire 156), 9th century, photo Genevra Kornbluth – Source
Sens CT Library, J 36 (Chartaire 156), 9th century, photo Genevra Kornbluth—source
Interestingly, these small, scrappy slips of parchment were sometimes sold to clients. Offcuts were used for text with a short lifespan, such as letters and drafts. In addition, it was used when a text was “utilitarian” and did not need to be produced from regular – more expensive—parchment. An example is seen in the image above, which shows a short description strapped to a bone that belonged to a saint. Such “relic labels” were important because of course nobody wanted to mistake the big toe of St Peter for that of St Paul. Such information was scribbled on the parchment strip, usually in low-quality (fast) handwriting.
Leiden, University Library, BPL 191 D, fragment (13th century) – Photo Giulio Menna
Leiden, University Library, BPL MS 191 D, fragment (13th century), photo Giulio Menna
Offcuts were also frequently used by students and scholars, for example for taking notes in the classroom (image above, more here). In fact, in De discipline scholarum, a guidebook made in the 1230s for students and teachers at the University of Paris, it is explained how a student should bring such slips of parchment to class for taking notes. Interestingly, some of these slips have survived because they were pasted in a student’s textbook, like the one seen in the image above. These are truly the medieval equivalent of our “yellow sticky notes.” The practice of bringing scrap material into the classroom was a much broader medieval phenomenon, as is shown by the famous birch bark notes that survive from 13th-century Russia. The image below shows funny “stick figure” doodles drawn by the student Onfim as he was sitting—bored no doubt—in class.
Novgorod, Museum of History, birch bark strip 202, from pupil Onfim, dated 1240-1260
Novgorod, Museum of History, birch bark strip 202, from pupil Onfim, dated 1240-1260

The last word: notepad

There is evidence that multiple parchment offcuts were sometimes bound together, by pricking a hole in them and pulling a cord through. These bundles, which essentially form a true notepad in the modern sense of the word, could be of considerable size. A specimen in the University Library, Würzburg consists of thirty slips. A type of notepad that was even more popular in medieval times was the wax tablet (here is a collection of them). These, too, were often tied together into a bundle, forming a notepad of perhaps six or so “pages” (image below, note the holes for the cords on the left side). Smart pages, that is, because the contents could be erased from the soft wax (with the flat back of the stylus), presenting vacant space for fresh thoughts.
Michigan, University Library, Papyrology Collection, Inv. 768 (4th-6th century)
Michigan, University Library, Papyrology Collection, Inv. 768 (4th-6th century), photo: University of Michigan Library (CC BY 3.0)
This particular one, which is a stunning 1500 years old, was likely used in a classroom setting in Christian Egypt, probably by one Ischyrion, whose name is carved into the wood on the other side. Curiously, the object preserves some of its original contents. When you pressed too hard with your sharp stylus, an imprint was left in the wood behind the wax. We therefore know that Ischyrion was studying the Bible, given that the indentations have been identified as Proverbs VII, 3-13.
As with the other examples of note-taking shown in this post, the tablet is a time capsule that presents us with the thoughts of individuals that lived over a thousand years ago. While the notepads from Egypt, France, Italy and Russia present highly personal scribbles not meant for posterity, time turned them into fossilised pieces of public history stuck to pages, slips and tablets.
Tekst: dr Erik Kwakkel

Dodatkowe źródła (w języku angielskim):