If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość

Użytkowanie księgi: wprowadzenie

Tekst: dr Erik Kwakkel
Aż do około 1200 roku członkowie religijnych wspólnot — zakonnicy i siostry zakonne — byli najliczniejszą grupą czytelników. Ponieważ żaden zakon nie mógłby funkcjonować bez biblioteki to właśnie oni tworzyli najwięcej ksiąg. W wieku XIII nastąpił duży wzrost produkcji i użytkowania książek poza klasztorami. Były wytwarzane również dla zysku w miejskich warsztatach, gdzie kupić mógł je praktycznie każdy.
Większość księgarń była jednak pusta ponieważ książki były zbyt drogie aby je wytwarzać z wyprzedzeniem i przechowywać z nadzieją na sprzedaż. Zamiast tego, każdy klient odbywał długą rozmowę ze sprzedawcą, który pytał go ile chce wydać, jakie materiały preferuje, jaki styl pisania powinien być użyty w tekście, i tak dalej. Dlatego księgi średniowieczne były zawsze jedynymi w swoim rodzaju. Właściciele często modyfikowali rękopis w trakcie czytania. Można było dodać zakładki, aby uzyskać szybki dostęp do ulubionych rozdziałów. Ważne fragmenty oznaczano za pomocą umieszczonych na marginesach skrótów od łacińskiego nota bene (dosł. zauważ dobrze). Wówczas najczęściej było to nõ, dziś używa się skrótu nb. Jako odpowiedników tych oznaczeń używano też tzw. "rączek" (łac. maniculae). Były to rysunki dłoni wskazujących istotny fragment. Ponadto, tam gdzie tekst wymagał doprecyzowania, dodawano glosy, czyli dopiski zawierające komentarze lub objaśnienia wyrazów lub zwrotów umieszczane nad tekstem lub na marginesach. Czasem doklejano karty z notatkami.

Zakładki

Bazylea, Universitätsbibliothek, D III 34, fol. 21v: manuskrypt Jordanusa Rufusa zawierający różne informacje na temat zdrowia konia. Cały zdigitalizowany manuskrypt dostępny tu.
Zakładka przyklejona do strony, Leiden, Biblioteka Uniwersytecka, BPL MS 304, zdjęcie: Giulio Menna
Zakładki pomagały czytelnikowi w znalezieniu lubianego rozdziału lub istotnego fragmentu książki. Czasem w celu wyróżnienia wybranych partii tekstu malowano na stronach kwiaty i liście. Trwalszym i bezpieczniejszym sposobem były jednak zakładki tworzone poprzez przyklejenie do strony kawałka pergaminu.
To ekscytujące pomyśleć o średniowiecznych palcach, które wertowały te strony wieki temu w poszukiwaniu swojego ulubionego akapitu! Niektóre zakładki były tworzone z fragmentów popsutych rękopisów. Jako historyk książek uważam takie doklejane na stałe znaczniki za niezwykle ciekawe, pomagają mi bowiem dzisiaj dowiedzieć się, co setki lat temu uczeni uważali za istotne w czytanych przez siebie księgach. To skamieniałe pozostałości średniowiecznego gustu literackiego.

Osobiste notatki (notae)

Lejda, Biblioteka Uniwersytecka, VLQ 10, f. 93r
Leiden, Biblioteka Uniwersytecka, VLQ MS 10, fol. 93r, zdjęcie: Giulio Menna
Podczas gdy zakładki wskazywały istotne rozdziały ksiąg, znak "nota" pomagał wyszukać ważny akapit lub linię. Od czasu do czasu czytelnicy zauważyli w tekście coś wartego podkreślenia. W takich przypadkach zapisywali na marginesie słowo "nota", co w języku łacińskim oznacza "zbadać" lub "sprawdzić". Czasem używano tego oznaczenia jako przypomnienia by sprawdzić coś później, najczęściej jednak wołały one "Uwaga!" w stronę czytelnika, podobnie jak rysunek "rączki" na zdjęciu poniżej.
Na zdjęciu powyżej widać, że słowo to jest zapisane dość niestandardowo. Jego cztery litery są zmienione, rozciągnięte i tworzą unikalny symbol. Prawdopodobnie autor znaku chciał mieć swój własny, wyjątkowy sposób zaznaczania konkretnej linii w tekście, aby móc łatwo znaleźć ulubione fragmenty nawet gdyby inni użytkownicy książki, na przykład pozostali bracia w klasztorze, także dodali swoje symbole.

Pomocne dłonie (maniculae)

Manicula o ciele smoka, Szkice na marginesie, z A Volume Of Treatises On Natural Science, Philosophy, And Mathematics, ok. 1300, Londyn, British Library, Royal MS 12 E.xxv, fol. 23r
Rączka w kształcie smoka, Szkice na marginesie, A Volume Of Treatises On Natural Science, Philosophy, And Mathematic s, ok. 1300, Londyn, Biblioteka Brytyjska, Royal MS 12 E.xxv, fol. 23r
Czytelnik zapisywał słowo "nota" aby zaznaczyć ważne dla siebie partie tekstu. Tzw. rączka (łac. manicula - dosł. mała dłoń) była innym sposobem wyróżnienia istotnych fragmentów. Tak samo jak w przypadku oznaczeń "nota", rysunki małych dłoni wskazujących na wybrane passusy (ustępy tekstu) były bardzo różnorodne. Czytelnicy tworzyli własne, jedyne w swoim rodzaju projekty "rączek" aby łatwo odróżnić je od tych zostawianych w książkach przez innych. Czasem do rysunku dłoni dodawano też notatki tekstowe. Rączki są dla mnie kolejnym źródłem wiedzy na temat tego, co czytano chętnie i co uważano za zasługujące na uwagę w średniowieczu. Tak samo jak czytelnikom stulecia temu, ofiarują dziś historykowi ksiąg pomocną dłoń.
Lejda, Biblioteka Uniwersytecka, VLQ1, 16r
Glosy na marginesie z poprawkami do tekstu, Leiden, Biblioteka Uniwersytecka, VLQ MS 1, fol. 16r, zdjęcie: Giulio Menna

Objaśnienia (glosy)

Od momentu, gdy uczymy się czytać jako dzieci, mówi się nam, żebyśmy nie pisali w naszych książkach. Mimo to często to robimy, zwłaszcza podczas nauki. Jeśli jest to pożyczona książka, możemy pisać ołówkiem, aby nasze osobiste myśli mogły zostać usunięte później. Średniowieczni czytelnicy nie mieli problemu z pisaniem na marginesach i najwyraźniej nie mieli żadnych skrupułów przed użyciem trwałego atramentu. Trudno wskazać rękopis, który nie zawierałby notatek. Nazwa "glosa" wzięła się od łacińskiego glōsa, czyli przestarzałe lub obce słowo, które wymaga wyjaśnienia.
Niektóre notatki (glosy) były dość obszerne i skrybowie musieli poświęcać coraz więcej miejsca na marginesy by je pomieścić. Widoczne powyżej glosy opisują alternatywne znaczenie użytej sentencji (mixta vel bibita), wyjaśnienie (posita) i zachętę do sięgnięcia do innej lektury (litera "r" jako oznaczenie łacińskiego " requīrō" - wymagać).

Dodatkowe notatki

Lejda, Biblioteka Uniwersytecka, BPL 139
Wsunięty fragment pergaminu z notatkami, Leiden, Biblioteka Uniwersytecka, BPL MS 139, zdjęcie: Giulio Menna
Bardziej obszerne notatki robiono czasem na osobnym kawałku papieru lub pergaminu, takim jak powyżej. Studenci używali tej metody do tworzenia zapisków na zajęciach lub streszczeń ksiąg czytanych w domu. Bardzo niewiele z nich przerwało do dziś. Nie tylko łatwo było je zgubić, ale wręcz często wyrzucano - tak samo jak obecnie nie szkoda wyrzucić nam niepotrzebnej już karteczki samoprzylepnej. Jeśli jakiekolwiek przetrwały do naszych czasów to tylko dlatego, że wetknięto je między strony księgi.
Tekst: dr Erik Kwakkel