Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:4:03

Caravaggio, Wieczerza w Emaus - film z polskimi napisami

Włochy

Transkrypcja filmu video

[muzyka] Znajdujemy się w National Gallery of London i przyglądamy się jednemu z największych dzieł Caravaggio. Jest to Wieczerza w Emmaus. Obraz jest datowany na ca. 1605 r. i jest to ogromny obraz. Tak, jest ogromny. I jest on poziomy, a figury są wielkości naturalnej, po to, aby ukazać obecność prawdziwego sensu bliskości sztuki na tym stole. Jest tutaj nawet miejsce dla nas, historia przedstawia się w ten sposób - Chrystus został ukrzyżowany, i gdy jego uczniowiei są w drodze, dołącza do nich mężczyzna, i kiedy wszyscy wieczorem zasiadają do posiłku.. ..ów trzeci mężczyzna przełamuje chleb i w tym momencie ujawnia się jako zmartwychwstały Chrystus. I widzimy reakcję owych dwóch uczniów. Jest to moment w którym rozpoznają go. Mamy tu ukazany ten ułamek sekundy i jest to wysoki dramat. Uczeń z lewej strony, ubrany w potarganą koszulę bądź kurtkę patrzy na stół, usiadł przy stole tak jak my toteż jego reakcja jest też naszą reakcją, gdy patrzymy na Chrystusa. Kocham ten gest, który wykonuje tą figurą w lewym rogu. Jest taki wycofany, przerażony, porusza swym krzesłem, jakby miał powiedzieć "O kurczę!", przy tym jest zainteresowany i przerażony w tym samym czasie. Zgadza się, jest zarazem cofnięty i wyciąnięty, symultanicznie. I w rzeczywistości, cały obraz jest nakreślony do przodu i do tyłu, symultanicznie. Nasze oczy skupiają się na Chrystusie i w istocie, obydwaj Apostołowie obramowują nasze widzenie, im bardziej zmierzamy w kierunku tego centrum. Innymi słowy, cały obraz jest czymś na kształt trójkątnego widzenia, które kieruje się w stronę twarzy Chrystusa. W tym samym momencie, wszystkie ich dłonie, lub powinienem powiedzieć, lewa ręka Apostoła z prawej, i prawa ręka Chrystusa, obydwie kierują się w naszą stronę, dosłownie ogarniając nas i zapraszając nas wizualnie do tego obrazu. Cóż, nie potrafiłby próbować zrobić tego więcej, to jest widoczne nie tylko w dłoniach, to jest wszędzie. Spójrzmy na ten kosz z owocami, który zwisa ze stołu, Caravaggio próbował przeistoczyć ten obraz we wpadający w naszą przestrzeń na wszelkie możliwe sposoby, ażeby było to bezpośrednie i prawdziwe oraz emocjonalne dla nas. Wiesz,chcę zasiąść przy tym stole. I oczywiście, jest tu ukazana cała złożoność emocji tych postaci, która, oczywiście, jest większością dzieła, a zarazem jego celem. Z drugiej strony jest tutaj ogromna doza uwagi, która została poświęcona martwej naturze. Spójrz na kurczaka, dobrze wygląda. Tak. Chleb, owoce... Chciałbym posiadać te owoce, to wszystko jest piękne. Jest to ta fizyczność, której spodziewamy się po Caravaggio. Cóż, spójrz na, dla przykładu, na specyfikę stolarki w meblach. Jeśli spojrzysz na krzesło po lewej, ujawni się nam szczególna technika, jego konstrukcja, wszystko w tym obrazie jest ujawnione i otwarte dla nas. I jeszcze, dzieło jest również niezwykle zogniskowane. Gdzie jesteśmy? Jesteśmy w jakiejś płytkiej przestrzeni. Jest dosyć ciemno. I on naprawdę uczestniczy w naszym skupieniu, upewniając się, że nasze oczy idą tam, gdzie on chce tego. On nakłada to światło tutaj. Ostre światło, prawie,że teatralne światło po lewej stronie twarzy Chrystusa. Jestem urzeczony też tym, że zawsze widzimy wraz z Caravaggio, zwyczajność figur. Apostoł z prawej strony wygląda jakby był nieco przeziębiony. Jego nos jest trochę czerwony. Apostoł z lewej ma małe przedarcie na swym ubraniu. Takimi ludźmi byli właśnie Apostołowie. Jest to twardy i przewrócony świat. I oni nie są w kościele, oni są w gospodzie. Mamy więc tutaj właściciela gospody oraz dosyć niepokaźne meble, dosyć proste ustawienie miejsca. Nie jest to pompa i ceremonia, które możemy dostrzec, gdy Chrystus jest przedstawiany w kościelnej scenerii. Jest to też tak typowe dla baroku i tak perfekcyjnie przedstawione tutaj, ten moment, w którym boskość przybywa do powszedniego świata, tworząc cudownie, duchowo, bezpośrednio w naszym współczesnym świecie. I tak bezpośrednio, fizycznie, realistycznie prezentuje się to w naszej przestrzeni. Był to wtedy zwycięski moment kontrreformacji, gdy w tym czasie powstał ten obraz. Wyznał on, potwierdził i umocnił nasza wiarę. [muzyka]