If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość

Giambologna, Porwanie Sabinek

dr Shannon Pritchard
Giambologna, Porwanie Sabinek, 1581-83, marmur, wys. 410 cm (Loggia dei Lanzi, Florencja)

Jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł stworzone przez jednego z najmniej znanych artystów

Porwanie Sabinek Giambologny jest jedną z najsłynniejszych włoskich prac XVI wieku, autorstwa jednego z najmniej znanych twórców tego okresu. Jednak mimo braku reputacji, jakie nosiło ze sobą na przykład imię Michała Anioła, dzieła Giambologny wpłynęły rozlegle i długotrwale na sztukę europejską przełomu XVI i XVII wieku. Porwanie Sabinek znajduje się w miejscu rzadko omijanym — Loggia dei Lanzi, zaraz przy Palazzo Vecchio, we Florencji.
Historia jak doszło do stworzenia tej rzeźby, jest niemal równie interesująca, co legenda, którą to dzieło przedstawia. Giambologna (właściwie Jean du Boulogne, urodzony w Douai we Flandrii), przybył do Florencji ok. 1552 roku i po zaledwie kilku latach pracował jako nadworny rzeźbiarz Medyceuszy oraz prowadził swój własny, okazały warsztat. Giambologna był wysoce szanowany za swoje małe i średniej wielkości dzieła wykonane w brązie lub marmurze, które były kolekcjonowane przez koneserów oraz rozsyłane jako podarunki dyplomatyczne Medyceuszy po całej Europie.
Giambologna, Merkury, ok. 1586, brąz, wys. 72cm (Staatliche Kunstsammlungen Dresden)

Giambologna i manieryzm

dzieła Giambologny reprezentowały cechy charakterystyczne dla manieryzmu, w którym to artyści nie szczędzili piękna, a docelowa estetyka ich dzieł pozwalała im na pokazywanie swoich umiejętności dotyczących przedstawiania figur opartych na wijących się liniach, używania pełnych wdzięku łuków, przesadnych póz i wykwintności wraz z drogocennością — wszystko to zachwycało oglądających. Pokazana wyżej rzeźba jest przykładem, tego, co sprawiło, że prace Giambologny były tak popularne.
Mimo rozkwitu sławy i warsztatu Giambologna nie tworzył rzeźb monumentalnych. Natomiast we Florencji wystarczyło przejść się od Katedry do Palazzo Vecchio, by zobaczyć krajobraz całkowicie zdominowany przez różnorodne rzeźby naturalnej wielkości i te większe. Historię rzeźby monumentalnej można zauważyć, podziwiając dzieła słynnych XV-wiecznych rzeźbiarzy: Donatella, Nanni di Banco i Lorenza Ghibertiego znajdujące się na fasadzie katedry oraz w niszach na wieży dzwonniczej i na zewnętrznej części kościoła Orsanmichele. Co więcej, na Piazza della Signoria – centrum życia społecznego Florencji – znajdowały się doprawdy okazałe dzieła, takie jak, Dawid (1504) Michała Anioła, Herkules i Kakus (1525-32) Baccia Bandinelliego i Fontanna Neptuna (1565) dłuta Bartolommea Ammanatiego.
Giambologna, Porwanie Sabinek, 1581-83, marmur, wys. 410 cm (Loggia dei Lanzi, Florencja)

Również twórca monumentalnych rzeźb

Dlatego też Giambologna chciał się wykazać jako rzeźbiarz rzeźb monumentalnych i jak głosi historia, podjął się on stworzenia dzieła, nie znając dokładnie tematu, jaki chce przedstawić. Jego jedynym celem było stworzenie wielofiguralnej, złożonej komopozycji.[1] Kiedy praca była niemal skończona i postawiona na Loggia dei Lanzi sierpnia 1582 roku, określano ją po prostu jako "grupa trzech figur", ze względu na to, iż nikt nie wiedział jaką historię przedstawia.[2] Jednakże, po jakimś czasie dzieło zostało zinterpretowane jako reprezentujące wydarzenie czasów starożytnego Rzymu, a autor dzieła postanowił stworzyć relief z brązu, który został umieszczony na postumencie, by pomóc rozpoznać treść rzeźby umieszczonej powyżej.[3]
Giambologna, Porwanie Sabinek, 1581-83, marmur, wys. 410 cm (Loggia dei Lanzi, Florencja)

Temat

Temat dzieła należy do dramatycznych i został wzięty z kart historii starożytnego Rzymu. Według zapisków Liwiusza i Plutarcha, po tym, jak założono Rzym w 750 p.n.e., męska część populacji potrzebowała kobiet, by zapewnić sukces miastu i kontynuacje rodu rzymskiego. Po nieudanych negocjacjach z sąsiednim miastem Sabinów o ich kobiety, rzymianie opracowali plan porwania Sabinek (który zrealizowali podczas letniego festiwalu).
To, co obserwujemy u Giambologny, to moment, gdy jednemu z rzymian udało się pojmać Sabinkę. Przebiega on nad lokalnym mężczyzną, który klęka w obliczu klęski. (Rzeźbę tę również określa się jako Gwałt Sabinek, co jednak może prowadzić do nieporozumień. W łacinie słowo "rapito" oznacza "porwanie" a po włosku czasownik "rapire" oznacza "porywać", stąd nazwa Porwanie Sabinek lepiej określa temat dzieła, niżeli Gwałt Sabinek, który silnie wskazuje na przemoc seksualną. Liwiusz potwierdza, że przemoc na tle seksualnym nie miała miejsca. Kobiety były natomiast kuszone słownie, porywacze mówili jak będą one traktowane jako ich żony.)[4]

Triumf

Przedstawienie Sabinek rzeczywiście okazało się triumfem dla autora. Zgodnie z jednym ze źródeł, kiedy praca została oficjalnie odsłonięta dla florenckiej publiczności, nie było ani jednej osoby, która wskazałaby jakąkolwiek niedoskonałość.[5] Jeśli porównalibyśmy dzieło Giambologny z rzeźbą dwufigurową Bandinelliego Herkules i Kakus, to od razu zauważylibyśmy, jak drastycznie Giambologna zmienił sposób ukazywania rzeźb złożonych z kilku postaci. Herkules Bandinelliego stoi nad pokonanym Kakusem, oboje uwięzieni w kamiennym bezruchu, żaden z nich nie oddaje emocji, ani nie wydaje się być zdolnym do ruchu.
Giambologna, Porwanie Sabinek, 1581-83, marmur, wys. 410 cm (Loggia dei Lanzi, Florencja)
Giambologna natomiast stworzył figury od dołu, rozpoczynając od skulonego Sabina (pokazanego powyżej), którego ciało jest wykręcone i skrzywione ze względu na zdarzenie, które ma nad nim miejsce. Widzimy napięte mięśnie mężczyzny, gdy podnosi swoją lewą rękę w rozpaczy, gdyż triumfujący rzymianin przekracza jego upadłe ciało, idąc naprzód, trzymając jedną z miejscowych kobiet. Jeśli przyjrzysz się miejscu, gdzie oprawca podtrzymuje kobietę, zauważysz jego palce wtapiające się w jej ciało, co daje wrażenie, jakoby figury były czymś więcej niżeli marmurem. Kobieta jest przedstawiona z wyciągniętymi rękoma i przekręconym ciałem nad porywaczem, gdy ten ją podnosi. Postacie są pokazane w ruchu, agresji, strachu i zmaganiach, podczas gdy pną się ku górze niczym płomień albo kręty wzór zwany figurą serpentinatą, popularną wśród manierystycznych twórców. By umocnić wrażenie żywiołowości, Giambologna nie określił jednego bądź głównego punktu oglądania rzeźby, stąd oglądający musi obejść dzieło dookoła, by zobaczyć całość przedstawionej historii.
Giambologna, Porwanie Sabinek, 1581-83, marmur, wys. 410 cm (Loggia dei Lanzi, Florencja)
Porwanie Sabinek zapewniło Giambolognie wstęp do florenckiego świata rzeźbiarstwa monumentalnego. Od tego momentu tworzył liczne dzieła, które zajmowały najważniejsze miejsca we Florencji, takie jak pomnik konny Kosmy I Medyceusza na Piazza della Signoria, św. Łukasz w jednej z nisz w Orsanmichele oraz wspaniały Herkules walczący z Centaurem, który jest ulokowany kilka metrów od Porwania Sabinek w Loggia dei Lanzi.
Giambologna, Porwanie Sabinek, 1581-83, marmur, wys. 410 cm (Loggia dei Lanzi, Florencja)
Wpływ
Porwanie Sabinek Giambologny wywarło wpływ na świat sztuki, który możemy obserwować przez następne dekady. Na przykład rzeźba Eneasz, Anchises i Ascanius Gianlorenza Berniniego jest widocznie inspirowana tym, czego dokonał Giambologna. Giambologna więc wpłynął nawet na głównego przedstawiciela włoskiej rzeźby epoki Baroku. W "Pluto i Prozerpina" Berniniego, szeroki wypad w przód Pluta, uniesiona w powietrzu Prozerpina, palce wbite w jej udo i jej rozwarte ramiona wraz z udręką przedstawioną na jej twarzy — wszystko to sprowadza nas do doskonałej rzeźby dłuta Giambologny. Nie tylko rzeźbiarze odnosili się do jego dzieł, ale także malarze tacy jak Nicolas Poussin, czy Pietro da Cortona. Oboje tworzyli dzieła o tej samej tematyce i wyraźnie inspirowali się zarówno Porwaniem Sabinek Giambologny, jak i umieszczonym poniżej niej reliefem z brązu.
[1] Charles Avery, Giambologna. The Complete Sculpture (London: Phaidon Press Limited, 1993), 111. [2] Ibid, 112. [3] Ibid. [4] Titus Livius, The History of Rome (Ab Urbe Condia Libri, c. 27-25 B.C.E.), Book 1, chapters 9-10. [5] Avery, pp. 112-114.
Dodatkowe źródła (w języku angielskim):

Chcesz dołączyć do dyskusji?

Na razie brak głosów w dyskusji
Rozumiesz angielski? Kliknij tutaj, aby zobaczyć więcej dyskusji na angielskiej wersji strony Khan Academy.