Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:8:18

Wprowadzenie do Reformacji: Europa i Kościół na początku XVI w. - film z polskimi napisami

Transkrypcja filmu video

To jest pierwszy filmik z serii, która przestawia ważne idee reformacji. W tym filmiku chcemy przedstawić podstawowe zagadnienia dotyczące tego jak wyglądało życie w Europie przed reformacją. To znaczy przed rokiem 1517, gdy Marcin Luther niemiecki zakonnik i teolog przybił 95 tez na drzwiach katolickiego kościoła w Wittenberdze. Wrócimy jeszcze do tego. Około tydzień temu przejeżdżałem przez moją okolicę i robiłem zdjęcia tamtejszym kościołom. W przeciągu 15 czy 20 minut sfotografowałem znaki stojące przed sześcioma innymi kościołami. To jest naprawdę dobre miejsce, by zacząć, gdyż w czasach reformacji nastąpiła eksplozja różnych typów Chrześcijaństwa. Opowiedz nam co dokładnie sfotografowałeś. Był to kościół luterański, baptystyczny, zjednoczony kościół metodystyczny, katolicki, kongregacjonalny, a także kościół prezbiteriański. Tak więc pięć z tych sześciu kościołów powstało na skutek reformacji. Wróćmy do czasów, gdy w zachodniej Europie królował tylko jeden typ chrześcijaństwa. Nazywamy go dziś rzymskokatolickim. Nie musimy używać tej nazwy, gdyż wtedy nie było żadnego innego. Pojęcie katolicki oznacza uniwersalny i właśnie o to chodzi. Ich celem był kościół uniwersalny, albo było to ich ambicją - uniwersalizm. Pojęcie rzymskokatolicki używamy, ponieważ Rzym jest siedzibą głowy kościoła - Papieża. Był on niezwykle ważny, gdyż torował drogę do zbawienia i do nieba, według tradycji katolickiej Stanowiło to niezwykle ważny cel, ponieważ alternatywą było piekło. W tamtejszych czasach jedynym zmartwieniem ludzi było zbawienie, czyli jak dostać się do nieba. A ścieżka była tylko jedna. Była to ścieżka poprzez nauki kościoła, poprzez sakramenty. W pewny sensie były to łatwiejsze czasy do życia, ponieważ masz tylko jedną religię, którą należy wyznawać oprócz nielicznych w Europie, Żydów i Muzułmanów. To kościół był zatem całym życiem ludzi i tylko on prowadził do zbawienia. Zaś dla przeciętnej osoby z małego miasteczka wieża kościelna królowała wysoko ponad innymi budynkami. Dzwony biły o równych godzinach. Kościół świętował dni świętych. Były to dni święte. W tym właśnie sensie kościół wynaczał dni oraz ważne wydarzenia z życia wiernych. Poprzez sakramenty można było zyskać łaskę Boga, zapewnić sobie miejsce w niebie. Sakramenty takie jak chrzest, bierzmowanie, komunia, znana także jako eucharystia, pokuta, czyli inaczej spowiedź, małżeństwo, ostatnie namaszczenie, oraz święcenia kapłańskie. Musimy więc pamiętać o znaczeniu kościoła w codziennym życiu ludzi, którzy pozornie byli pod pieczą księży, byli pod pieczą samego Papieża w Rzymie, który sprawował władzę na świecie. W tym okresie, w 1517 roku papieżem był Leon X. Zamierzał on rozbudować kościół Św. Piotra, a jego plany można uznać za ambitne. W zasadzie jego poprzednik Juliusz II, który zlecił rozbudowę kościoła, wyznał, iż chciał stworzyć najokazalszy kościół w dziejach chrześcijaństwa. I to też uczynili. Sama bazylika Św. Piotra była niezwykle ważna dla autorytetu papieża. Wedle tradycji Święty Piotr został pochowany pod tym kościołem, a sam Chrystus powierzył mu prowadzenie ludu. Tak więc Święty Piotr jest uważany za pierwszego papieża, a każdy jego następca obejmuję stanowisko od samego Chrystusa. Sama władza nadana tym stanowiskiem umocniona jest symboliką budynku. Problemem był jednak koszt remontu i źródło jego finansowania Jednym z popularnych sposobów zdobywania pieniędzy przez kościoł było sprzedawanie odpustów. Był to rodzaj dokumentu, który po śmierci umożliwiał szybszą drogę do nieba. Przez całe życie ludzie wyznają grzechy, pokutują za nie, Jednak może zdarzyć się coś, za co nie okazali skruchy i nie trafiliby prosto do nieba. Zamiast tego trafiliby do jakiegoś miejsca między w drodze do nieba, tak zwanego czyśca. Właśnie odpusty miały być sposobem, który skracał czas spędzony w czyśćcu. Jest to sprawa złożona, gdyż odpusty są bardzo starą tradycją. Jeśli ktoś wykonywał swoją pracę dobrze, mógł otrzymać odpust, swego rodzaju zaświadczenie, które przyspieszało drogę do nieba. W przypadkach wyjątkowych możliwe było ominięcie czyścca i prosta droga do nieba. Jednak powstał problem, nie z samymi odpustami, ale z ich sprzedawaniem. Doprowadziło to do następującej sytuacji. Leon X przyznawał odpusty swoim przedstawicielom, by zebrać pieniądze na odbudowę Kościoła Św. Piotra. Nieporozumieniem było jednak to, że można było po prostu zapłacić i uzyskać bezpośredni dostęp do nieba. Jednak pamiętając o tym, że pieniądze te szły na odbudowę kościoła, był to dobry uczynek w oczach kościoła katolickiego, który wedle religii jest jedną z dróg, która pomaga zapewnić miejsca w niebie. Dlatego ludzie wierzyli, że ofiarowanie datku pieniężnego na szczytny, chrześcijański cel było swego rodzaju świętym aktem. Jednak było to postrzegane jako kupowanie drogi do nieba. Jednym z przypadków, który naprawdę rozgniewał Marcina Lutra, był przypadek Tetzela, który sprzedawał odpusty niedaleko Wittembergii, gdzie Luter pracował jako profesor teologii. Tetzel mawiał: "Skoro pięniądz w szkatule zadzwoni, duszę z czyścca do nieba wygoni". To ilustruje sytuację: pieniądze wpływają, a dusza idzie prosto do nieba. Brzmi to ordynarnie i masz absolutnie rację. Lutrowi, który był zakonnikiem i pobożnym profesorem teologii, działało na nerwy to, że ludzie mówili, że kupują odpusty i dlatego są uwolnieni od grzechów. Jako zakonnik, Lutra dręczyła grzeszna natura ludzi i jego własna. Dlatego pomysł, że można zapłacić, wymazać grzechy i trafić szybko do nieba był dla niego dużym problemem. Brał to wszystko bardzo do siebie i udręczał się tym. A później zrobił to, co zrobiłby każdy dobry teolog. Spisał swoje tezy oraz wywiesił je, według tradycji, na drzwiach kościoła zamkowego w Wittemberdze. 95 tez, 95 kwestii spornych, które omawiały głównie sprawę odpustów. Luter wysłał je do miejscowego arcybiskupa i rozpowszechnili je. I tak doszliśmy do początków reformacji. Rzeczywiście, jeśli pomyślimy o słowach: "reformacja protestancka" przez chwilę, ciekawym jest to, że słowo "protestancki" jest utworzony ze słowa "protest" , a "reformacja" od słowa "reforma". Więc był to pewien rodzaj protestu przeciw kościołowi oraz próba jego reformy.