If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:4:22

Ubezpieczenie na życie i prawdopodobieństwo śmierci - film z polskimi napisami

Transkrypcja filmu video

Zastanawiam się nad wykupieniem ubezpieczenia na życie, ponieważ obecnie jestem na kredycie hipotecznym, mam młodego syna i kolejne dziecko w drodze. Jeżeli cokolwiek miałoby mi się stać, chciałbym żeby moja rodzina była w stanie spłacić kredyt hipoteczny i żeby zostało im jeszcze trochę pieniędzy na studia, życie i cokolwiek będzie im jeszcze potrzebne. Udałem się, więc do firmy trudniącej sie ubezpieczeniami i powiedziałem, że chciałbym ubezpieczenie na milion dolarów. Interesuje mnie ubezpieczenie na życie w bardzo konkretnym okresie czasu. Interesuje mnie tak naprawdę następne 20 lat, po tych 20 latach, mam nadzieję że uda mi się spłacić hipotekę i oszczędzić trochę pieniędzy, no i moim dzieciom uda się dostać na studia oraz uskładam wystarcająco dużo na ich naukę. Dlatego interesuje mnie ubezpieczenie na pewien czas. Inną opcją jest ubezpieczenie na całe życie, gdzie płaci się pewną sumę pieniędzy co roku, do końca swojego życia, a w momencie śmierci, rodzina otrzymuje milion dolarów. W czasowym ubezpieczeniu płacę 500 dolarów na rok przez 20 lat. Jeżeli w ciągu tych 20 lat umrę, moja rodzina dostanie milion dolarów. Po 21 latach muszę wykupić ubezpieczenie na kolejny okres, ponieważ będę wtedy starszy i będę miał większe prawdopodobieństwo zgonu. Wobec czego ubezpieczenie będzie droższe. Ale tak naprawdę martwię się o następne 20 lat. W tym filmie chciałbym się zastanowić nad tymi liczbami, które podała mi firma zajmująca się ubzpieczniami. Co oni sądzą o moich szansach na przeżycie następnych 20 lat. Chcę zastanowić się jakie jest prawdopodobieństwo śmierci Sala w ciągu 20 lat, opierając się na informacjach podanych przez ludzi pracujących w firmie ubezpieczającej albo maksymalne wyliczone przez firmię ubezpieczniową prawdopodobieństwo mojej śmierci, przy założeniu że statystycznie firma ubezpieczająca wychodzi na swoje. Można popatrzeć na to następująco: jaka jest całkowita kwota jaką odciągają ze mnie w trakcie trwania tej polisy podzielona przez kwotę tego ubezpieczenia. Zarabiają na mnie 500 dolarów na rok razy 20 lat, co daje 10000 dolarów, jakie muszę zapłacić w trakcie trwania polisy. Ubezpieczają mnie na milion dolarów. Dostają, poskracam zera, to zero się skróci, zarabiają w trakcie trwania polisy jednego dolara na każde 100 dolarów ubezpiecznia. Można o tym pomyśleć na przykład tak, załóżmy, że mamy 100 Salów, każdy mający 34 lata, wszyscy poszukują 20 letniej polisy ubezpieczeniowej. I ubezpieczyliśmy ich wszystkich. Jeżeli pomnożymy to przez 100 to zarobimy na nich 100 dolarów. To jest przypadek, gdy mamy 100 Salów, setkę osób, które są podobne do mnie, 100 Salów. Zarobią na nich 100 dolarów. Jedyny sposobem na zarobienie przez nich pieniędzy jest sytuacja, gdy co najwyżej jeden z tych Salów umrze. Wyjdą na zero, jeżeli tylko jeden Sal umrze. Nie lubię o tym myśleć, aż ciarki mnie przechodzą. Można o tym pomyśleć w ten sposób, że mają dolara zysku na każde 100 dolarów ubezpieczenia, lub jeżeli będą mieli 100 Salów, uzyskają 100 dolarów zysku, a jeżeli chociaż jeden Sal umrze, to wyjdą na zero - bez zysku. Można to zinterpretować następująco, jedynie wtedy firma ubezpieczoniowa nie straci, jeżeli prawdopodobieństwo śmierci Sala w ciągu następnych 20 lat jest mniejsze lub równe 1/100. I to jest firma ubezpieczoniowa, która jednak chce zarobić. Więc podają mi takie liczby, ponieważ sądzą, że prawdopodobieństwo mojej śmierci jest w okolicach 1/200 albo nawet 1/300, w każdym razie znacznie mniejsza, tak żeby mogli ubezpieczyć większą ilość Salów, i zgarnąć 100 dolarów bez konieczności wypłacania ich z powrotem. Niemniej jednak, gdy teraz o tym myślę, to w sumie czuję się trochę lepiej, ponieważ jedna na sto szansa, że umrę w ciągu następnych 20 lat nie jest taka zła.