If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość

Prawidłowy rytm zatokowy w EKG — film z polskimi napisami

Stworzone przez: Bianca Yoo.

Chcesz dołączyć do dyskusji?

Na razie brak głosów w dyskusji
Rozumiesz angielski? Kliknij tutaj, aby zobaczyć więcej dyskusji na angielskiej wersji strony Khan Academy.

Transkrypcja filmu video

Zobaczmy, jak wygląda uderzenie serca w EKG. Tu po prawej mamy taką pojedynczą ewolucję. Tak to wygląda w II odprowadzeniu. Odprowadzenie II powstaje, gdy elektroda ujemna jest na prawej ręce, a dodatnia na lewej nodze. W zdrowym sercu fala depolaryzacji rozchodzi się w kierunku od góry po prawej do dołu lewej. II odprowadzenie pokazuje aktywność elektryczną w tym kierunku. Dlatego II odprowadzenie jest tym, którego używa się najczęściej do oceny akcji i rytmu serca, ponieważ daje dobry obraz wychyleń EKG, w szczególności załamka P. Uważa się, że to II odprowadzenie jest najlepszym do oceny załamka P. EKG daje nam możliwość oceny napięcia w czasie, a dokładniej zmian napięcia w czasie. Napięcie mamy na osi Y, a czas na osi X. Każda mała kratka na osi X odpowiada 0,04 sekundy. W każdej dużej kratce mamy jedną, dwie, trzy, cztery, pięć małych kratek. Nie jest to trudna matematyka, łatwo obliczyć, że każda duża kratka to 0,2 sekundy. Impuls rozpoczyna się w głównym rozruszniku serca, czyli węźle zatokowo-przedsionkowym (SA). Węzeł SA inicjuje fale depolaryzacji, która przechodzi następnie przez przedsionki i dociera do węzła przedsionkowo-komorowego (AV). W zapisie EKG, depolaryzacja przechodząca przez przedsionki widoczna jest jako ta fioletowa fala, zwana załamkiem P. Załamek P trwa zwykle około 2 małych kratek, czyli jakieś 0,08 sekundy. I jeszcze raz, załamek P odpowiada depolaryzacji przedsionków. A co się dzieje, gdy zdepolaryzują przedsionki? Następuje ich skurcz. Po dotarciu do węzła AV, przewodzenie spowalnia. Z kilku powodów. Jednym z nich jest to, że budujące go komórki są mniejsze niż inne, a im mniejsza komórka, tym wolniejsze przewodzenie. Komórki węzła przedsionkowo-komorowego są jednymi z najmniejszych komórek organizmu. Ponadto, przewodzenie przebiega najpierw przez kanały wapniowe tego węzła. Kanały wapniowe o dużo wolniejszym działaniu niż szybkie kanały sodowe znajdujące się w komorowych drogach przewodzenia. To spowolnienie przewodzenia jest bardzo istotne, ponieważ daje przedsionkom czas na skurcz i rozkurcz, a tym samym usprawnia napełnianie się komór. Czyli sygnał wyrusza z węzła SA i dociera do węzła AV, gdzie przewodzenie spowalnia. I to wszystko dzieje się jeszcze przed depolaryzacją komór. W EKG okres od początku depolaryzacji przedsionków do początku depolaryzacji komór to odstęp PR. Odstęp PR trwa zwykle około 0,12 sekundy, czyli 3 małe kratki i nie powinien przekraczać 0,2 sekundy, bo to już patologia. Z węzła AV, pobudzenie biegnie do pęczka Hisa. Po dotarciu do pęczka Hisa przewodzenie znacznie przyspiesza. Pęczek Hisa dzieli się na dwie odnogi, prawą i lewą. A odnogi dzielą się dalej na włókna Purkinjego. Fala depolaryzacji z pęczka Hisa, przez odnogi pęczka, aż po włókna Purkinjego doprowadzają do uogólnionej depolaryzacji mięśnia komór, co widzimy w EKG pod postacią zespołu QRS. Zespół QRS odpowiada depolaryzacji komór. Jak mówiłam, proces ten jest błyskawiczny, bo tutaj biorą już udział szybkie kanały sodowe. Zespół QRS trwa około 0,12 sekundy. I nie powinien trwać dłużej. Zaczyna się od depolaryzacji przegrody. Depolaryzuje ona od lewej do prawej. Mamy zatem falę pobudzenia przechodzącą od lewej do prawej strony przegrody. Porusza się zatem w kierunku przeciwnym do II odprowadzenia, stąd pierwszy załamek zespołu QRS - załamek Q jest ujemny. Krótko po tym depolaryzacja biegnie w dól komór, stąd wysoki, dodatni załamek R. Warto wspomnieć, że w czasie depolaryzacji komór dochodzi też do repolaryzacji przedsionków. W tym samym czasie, gdy komóry depolaryzują, repolaryzują przedsionki. Repolaryzacja przedsionków nie jest jednak widoczna w EKG, zostaje przesłonięta przez zespół QRS, ponieważ komóry zbudowane są z większej liczby komórek niż przedsionki. Dlatego w EKG nie widać repolaryzacji przedsionków. Jest zasłonięta przez zespół QRS. Tuż po depolaryzacji komór i wstępnej ich repolaryzacji w zapisie EKG widoczny jest płaski segment zwany odcinkiem ST. Odcinek ST pokazuje moment, kiedy potencjały są wyrównane. Oznacza to, że nie ma wtedy impulsów o dużym napięciu. Nie oznacza to jednak, że nic się wtedy nie dzieje. Odcinek ST to moment, kiedy komory wykonują skurcz i pompują krew do aorty oraz pnia płucnego. I w końcu dochodzi do repolaryzacji komór, czemu odpowiada załamek T. Załamek T jest bardziej płaski i dłuższy niż QRS, ponieważ repolaryzacja jest powolniejsza niż depolaryzacja. Jeszcze raz, odpowiada on repolaryzacji komór. Załamek T zajmuje typowo około 4 małych kratek, czyli 0,16 sekundy. Teraz można by się zastanawiać, dlaczego nazywamy odstęp PR odstępem PR, skoro mierzymy go od załamka P do Q? Jak mówiliśmy, odstęp PR pokazuje czas od początku depolaryzacji przedsionków do początku depolaryzacji komór. A załamek Q nie zawsze jest obecny. Może go nie być. Depolaryzacja komór zaczyna się wtedy z początkiem załamka R. Stąd odstęp PR. Jeśli Q jest obecny można go oczywiście nazwać odstępem PQ, ale PR jest bardziej uniwersalny, także gdy Q nie ma. Można by się też zastanawiać dlaczego załamek T też jest dodatni, jak załamek R? Dlaczego wychylenie odpowiadające depolaryzacji i wychylenie odpowiadające repolaryzacji mają ten sam kierunek? Odpowiedź wymaga zapamiętania dwóch informacji. Po pierwsze, EKG daje informację o różnicy ładunków. Daje nam informacje o zmianach potencjału. I po drugie, nasierdzie repolaryzuje przed wsierdziem. Co to znaczy? Jak mówiliśmy, pobudzenie podąża w dół pęczka Hisa, przez jego odnogi i włókna Purkinjego. A więc wewnętrzna warstwa ściany serca, czyli wsierdzie depolaryzuje jako pierwsza, a następnie pobudzenie kieruje się na zewnątrz, ponieważ włókna Purkinjego kierują depolaryzację do zewnętrznej warstwy, do komórek nasierdzia. Wytnijmy ten fragment serca, żeby zobaczyć więcej szczegółów. Pamiętajmy, że EKG widzi komórki w spoczynku, jako naładowane dodatnio od zewnątrz. Fala pobudzenia schodzi w dół i jako pierwsze, depolaryzują komórki wsierdzia. Te komórki są wtedy widoczne jako ujemne, a te na zewnętrz jako dodatnie, ponieważ depolaryzacja jeszcze do nich nie dotarła. Ostatecznie depolaryzacji ulega zarówno wsierdzie, jak i nasierdzie. Zazwyczaj komórki, które depolaryzują jako pierwsze, także repolaryzują pierwsze, ale w komorach jest inaczej. Komórki nasierdzia repolaryzują wcześniej niż komórki wsierdzia. Zatem EKG widzi je jako dodatnie wcześniej niż komórki wsierdzia. Dlatego wychylenie odpowiadające depolaryzacji komór i to odpowiadające ich repolaryzacji mają ten sam kierunek. Stąd zespół QRS i załamek T są wychyleniami w tę samą stronę.