Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:10:28

Przedwczesne dojrzewanie

Transkrypcja filmu video

Jesteśmy w Stanford Medical School wraz z Morganem Theisem i dr Laurą Bachrach, którzy nauczą nas dzisiaj czegoś nowego. Dobrze, o czym więc będziemy dzisiaj mówić? Chciałabym porozmawiać na temat przedwczesnego dojrzewania płciowego które zdaje się zaprzątać myśli wielu współczesnych rodziców, obawiających się, że ich dziecko rozwija się zbyt szybko że w rezultacie będzie zbyt szczupłe i że będzie obiektem uszczypliwych uwag i obawiają się, że mogli zrobić coś źle. Nieodpowiednio odżywiali dziecko, lub pozwolili mu oglądać filmy niestosowne do jego wieku, a przez to przyczynili się do takiego stanu rzeczy. Zatem, czy moglibyśmy wyjaśnić co oznacza termin "przedwczesne dojrzewanie płciowe", gdyż brzmi to tak, jakby pewne procesy zachodziły zbyt wcześnie. Czy tak właśnie jest? Dokładnie tak. Powszechnie uważa się, że proces dorastania u dziewcząt zaczyna się około 10 roku życia, wraz ze stopniowym rozwojem piersi. Około 6 miesięcy później powinno pojawić się lekkie owłosienie łonowe, a pomiędzy 12 a 13 rokiem życia powinna wystąpić pierwsza miesiączka. Ok. U chłopców, jak niegdyś uważaliśmy, proces ten zaczynał się nieco później, między 12 a 13 rokiem życia Wtedy to u chłopców powinno nastąpić powiększanie się jąder. Około roku później powinno zacząć pojawiać się owłosienie łonowe. I do ok. 15 roku życia powinni osiągnąć dojrzałość płciową. Za przedwczesne dojrzewanie płciowe uważamy oznaki dojrzewania przed ósmym rokiem życia u dziewcząt, a przed dziewiątym rokiem życia u chłopców. Ok. Zatem, dziewczynka w wieku 8 lat lub mniej może być uznana za przedwcześnie rozwiniętą jeśli jej piersi zaczynają się rozwijać? Jakiekolwiek oznaki dojrzewania: rozwój piersi, owłosienia łonowego lub pojawienie się miesiączki może być uznane za przedwcześnie występujące, jeśli nastąpiłoby to przed 8 rokiem życia u dziewczynki. A u chłopców przed dziewiątym rokiem życia. Obecnie takie podejście zaczyna wzbudzać pewne kontrowersje, ponieważ w wyniki 1 bardzo dużego badania pediatrycznego przeprowadzonego na ponad 17 000 dziewcząt pokazały, że 25% dziewczynek pochodzenia afro-amerykańskiego miałoby oznaki dojrzewania przed ósmym rokiem zycia, natomiast 7% dziewcząt rasy białej miało niektóre oznaki dojrzewania płciowego przed ósmym rokiem życia. Jednakże wciąż opieramy się na tych założeniach. Nie po to, żeby mówić, że takie zjawisko jest nieprawidłowe, ale żeby się tym zainteresować i temu lepiej przyjrzeć. Jeśli widzimy znaki dojrzewania przed tymi granicami wiekowymi. Ok, zatem wygląda na to, że mamy do czynienia z dużą zmiennością, stąd też trudno jest ocenić, czy w każdym przypadku jest to coś normalnego, czy też nie, jednak musimy przyjąć pewny próg od którego będziemy mogli ocenić, czy wszystko jest w normie. Użyłeś dość ważnego słowa. Jakim jest zmienność. I właśnie ta zmienność jest w większości zdeterminowana przez genetykę. Stąd też zawsze musimy dowiedzieć się w jakim wieku dojrzewali poszczególni członkowie rodziny. Kiedy u mamy pojawiła się pierwsza miesiączka, i kiedy tata zaczął dojrzewać i rosnąć. Toteż związane jest to z genetyką i powinniśmy wiedzieć to, bo jeśli weżmiemy pod uwagę, że mama miała pierwszą miesiączkę w wieku 10 lat, a jej piersi zaczęły się rozwijać, gdy miała 8 lat, to w takim przypadku jest to zupełnie normalne u jej córki. Natomiast jeśli pierwsza miesiączka mamy miała miejsce w wieku 14 lat, a u jej córki obserwuje się rozwój piersi gdy ma 7,5 roku, wtedy mamy podstawy do niepokoju. Ok. Drugim czynnikiem, który ma wpływ potencjalnie jest przekarmianie młodych ludzi. A, rzeczywiście. I w tym badaniu, o którym wspominałam wcześniej, gdzie przebadano ponad 17 000 dzieci, przynajmniej w przypadku białej populacji wczesne dojrzewanie płciowe ma związek z wysokim BMI. Wygląda więc na to, że jeśli przekarmiasz swoje dziecko możesz przyczynić się do przyspieszenia jego wzrostu, a w efekcie potencjalnie przyspieszyć rozpoczęcie okresu dojrzewania. Jednak nie dotyczy to populacji afro-amerykanów, więc muszą być inne czynniki mające na to wpływ. Ale jest to coś, co powinnismy brać pod uwagę. Ostatecznie, dziecko może przejawiać pewne wczesne oznaki dojrzewania, wtedy mama i tata zaczynają się martwić, idą do pediatry i to pediatra musi stwierdzić, co się dzieje. Ok. Teraz, cofnijmy się nieco: czy jest to rzeczywiście problem? Mam na myśli, czy za problem można uznać dojrzewanie u siedmioletniej dziewczynki lub u ośmioletniego chłopca? Wyobrażam sobie, że spowodowałoby to pewne implikacje społeczne (jak wspomniałaś) ale czym tak naprawdę się przejmujemy? Jest to ważne pytanie, ponieważ dotyczy ono nie tylko tego, jak bardzo będziemy ich badać, ale tego jak dalece będziemy ich leczyć. Jedną z kwestii poruszanych przez rodziców, jest ostateczny wzrost ich dzieci. Zatem, jeśli zaczną oni swój skok wzrostu (tzw. skok pokwitaniowy) wcześnie i zakończy się on wcześnie to czy są oni w stanie uzyskać taki sam wzrost jak rówieśnicy? Racja Więc wzrost jest zmartwieniem I jego wpływ zależy od tego jak młode jest dziecko. 3-letnie dziecko, które zaczyna dojrzewać na pewno skończy się szybko, jeżeli niczego nie zrobimy. U 7,5-letniej dziewczynki prawdopodobnie nie wpłynie to na jej ostateczny wzrost Kolejnym problemem są relacje dziecka z otoczeniem. Rodzice obawiają się, że ich dziecko będzie zachowywać się jak starsi rówieśnicy. albo będzie tak traktowane chociaż nie jest ono na to gotowe. Ludzie mogą się nimi zainteresować ponieważ wyglądają na starszych. I potencjalnie istnieje tutaj prawdopodobieństwo molestowania seksualnego No tak Więc, to są zmartwienia, które zwykle niepokoją rodziców i powodują, że przychodzą oni z dzieckiem do lekarza. Innym problemem,które zaprząta głowę rodziców jest pytanie "co zrobiliśmy źle?" Jest wiele taki pytań: "czy powinniśmy dawać naszemu dziecku ekologiczną żywność?" "czy powinniśmy zmienić mydło, którego używamy?" "czy ma to jakiś związek z programami, które dziecko ogląda?" Wiesz, oni naprawdę się niepokoją co mogli zrobić źle. I martwią się oni konserwantami w żywności środkami chemicznymi itd. Martwią się oni tym całym złem, jakie jest w naszym środowisku Ok Więc, rzeczy na które zwracamy uwagę w czasie wizyty to głównie zmartwienia rodziców co mogli zrobić inaczej. Dokładnie. Zaczynamy, oceniając wszystko wg określonego schematu PIerwsze co chcemy wiedzieć, to kiedy się to zaczęło? I jak to zauważyli? I jest to bardzo ważne aby zrozumieć oznaki dojrzewania, ponieważ różne hormony odpowiadają za różne objawy. Na przykład, u dziewczynki, u której pojawiła się zmiana zapachu ciała, trądzik i owłosienie łonowe, ale nie ma oznak rozwoju piersi, zaczynamy się martwić poziomem jej androgenów, czyli męskich hormonów płciowych. Jeżeli dziewczynka przychodzi do nas z początkiem rozwoju piersi, ale nie ma owłosienia na ciele ani zmiany zapachu ciała, wtedy myślimy "aha, musiała być ona wystawiona na działanie estrogenów (żeńskich hormonów płciowych)"