If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:11:06

Transkrypcja filmu video

Narysuję schematycznie ludzkie serce wraz z wychodzącymi z niego naczyniami. To duże naczynie to oczywiście aorta. Tutaj mamy łuk aorty z kilkoma głównymi odgałęzieniami, które podążają w kierunku głowy i szyi. Są tu też gałęzie unaczyniające kończyny górne, ale skupimy się na tych idących "do góry". Po tej stronie znajduje się tętnica szyjna wspólna prawa. Nazywamy ją "wspólną", ponieważ dalej tworzy wybrzuszenie (zatokę), po czym się dzieli. Dzieli się ona na gałąź wewnętrzną, która biegnie do mózgowia oraz gałąź zewnętrzną. Tą nazywamy tętnicą szyjną zewnętrzną, a tą, analogicznie, tętnicą szyjną wewnętrzną. Z tej strony podobnie, gałąź wewnętrzna i zewnętrzna. Ta jest wewnętrzną a ta zewnętrzną gałęzią tętnicy szyjnej wspólnej lewej. Myślę, że już załapałeś, ich nazwy są tworzone w dokładnie taki sam sposób. Na tych gałęziach się skupimy. Poprzednio mówiliśmy o tym, jak w tych miejscach - w obrębie tętnic szyjnych wewnętrznych i w obrębie zatoki tętnicy szyjnej wspólnej, a raczej zatok. Tutaj są zatoki tętnic szyjnych. Zatoka oznacza jakąś otwartą przestrzeń. Jest też podobne miejsce w łuku aorty. W miejscach tych mieszczą się baroreceptory. Baroreceptory to niewielkie nerwy, które wykrywają ciśnienie. Reagują one na rozciąganie lub nacisk w naczyniach i przekazują te informacje do mózgu. Pomaga to w regulacji ciśnienia krwi. W tym filmie skupimy się na chemoreceptorach. Chemoreceptory również przekazują informacje, ale są to informacje o stężeniu tlenu, dwutlenku węgla oraz pH krwi. Owe chemoreceptory, znajdują się w podobnych miejscach, ale nie w dokładnie tych samych. Zaznaczę miejsca, w których są chemoreceptory - tutaj i jeszcze tutaj. To są miejsca, w których je znajdziemy. Jak widzisz, są one bardzo blisko baroreceptorów. Są to jednak całkiem różne lokalizacje. Nazywamy je kłębkami szyjnymi i kłębkami aortalnymi. [w języku polskim rzadziej używamy też nazwy "ciałko przyzwojowe"] Nazywamy je tak dlatego, że są skupiskami tkanki. Stąd ta nazwa. Teraz widzisz, że znajdują się one w innym miejscu i oczywiście mają inne zadanie. Pozwól, że pokarzę je w powiększeniu i zobaczymy jak w przybliżeniu wyglądają. Z tej strony narysuję kłębek szyjny, a z drugiej kłębek aortalny. Zrobię przybliżenie, żebyś mógł lepiej sobie wyobrazić jak wyglądają. W przypadku kłębka szyjnego mamy tętnice szyjną zewnętrzną i wewnętrzną. Z tętnicy szyjnej zewnętrznej odchodzą małe naczynia zaopatrujące tkankę znajdującą się pośrodku. Te naczynia rozgałęziają się oczywiście na coraz mniejsze aż do poziomu naczyń włosowatych. Na tym poziomie możesz zauważyć niewielkie komórki. Otrzymują one oczywiście z naczyń substancje odżywcze Wszystkie te komórki razem wzięte tworzą z naczyniami niewielki kłębek, dlatego nazywamy je kłębkiem szyjnym. Podobna sytuacja ma miejsce po stronie aorty. Odchodzą od niej niewielkie odgałęzienia Odchodzą od niej niewielkie odgałęzienia które dzielą się na jeszcze mniejsze naczynia i jeszcze mniejsze aż w końcu utworzy się mnóstwo naczyń włosowatych. Owe kapilary zaopatrują wszystkie te niebieskie komórki. Właśnie one są chemoreceptorami, o których mówimy. Niebieskie komórki tworzą razem kłębek dlatego używamy nazw "kłębek aortalny" i "kłębek szyjny". Interesujący jest fakt, że przez kłębki szyjne odbywa się duży przepływ krwi. Jest to jeden z największych przepływów krwi w całym organizmie człowieka. Wynosi około 2 litrów na minutę na 100 gram. Żeby to sobie lepiej uzmysłowić wyobraź sobie, że masz 2 litry coli. Myślałem o czymś co ma 2 litry i to ona przyszła mi do głowy. Wyobraź sobie, że wylewasz całą tą colę na coś o masie około 100 g, na przykład na pomidora. Ten pomidor waży jakieś 100 gramów. Masz na to jedną minutę. Jeśli wylejesz całą zawartość butelki w ciągu minuty, wyobraź sobie jak mokry będzie ten pomidor, jaki nadmiar płynu się tam znajdzie. Taka jest perfuzja kłębka szyjnego. Pomaga to zrozumieć jaki jest przepływ krwi przez ten obszar. Zróbmy jeszcze większe przybliżenie. Powiedzmy, że mam tu kapilarę. Wewnątrz niej znajduje się mała krwinka czerwona, Wewnątrz niej znajduje się mała krwinka czerwona, Moja krwinka zawiera oczywiście białko - hemoglobinę, do której przyczepiony jest tlen. Narysuję niebieskie cząsteczki tlenu. Nieco tlenu jest też w samym osoczu. W kłębku szyjnym, czy aortalnym, są te specjalne niebieskie komórki, które rysowałem - nasze chemoreceptoty obwodowe. Nazywamy je komórkami kłębkowymi. Kiedyś myliłem nazwę i mówiłem na nie "globus" zamiast "glomus". [glomus oznacza "kłębek" a globus - "globus" :) ] Cząsteczki tlenu - to są cząsteczki tlenu - dyfundują do tej tkanki, a następnie do komórki kłębkowej. Wygląda to mniej więcej tak. Jeśli we krwi jest dużo tlenu, to naturalnie dużo cząsteczek tlenu będzie dyfundować. A kiedy tlenu nie jest zbyt wiele, to niewiele cząsteczek dotrze do tej komórki. To jest nasz kluczowy punkt. Komórki kłębkowe mają zdolność wykrywania zmniejszenia ilości tlenu. Mała ilość tlenu w tej komórce świadczy o tym, że ilość tlenu we krwi prawdopodobnie uległa zmniejszeniu. Kiedy komórka wykryje niski poziom tlenu dochodzi do depolaryzacji. Jej błona depolaryzuje. Po drugie stronie komórki kłębkowej znajdują się drobne pęcherzyki wypełnione neurotransmiterem. Kiedy dochodzi do depolaryzacji z pęcherzyków uwolniony zostaje neurotransmiter. Na ten moment czeka ten mały neuron. W pobliżu znajduje się neuron czekający na sygnał. Sygnał ten jest przekazywany w formie neurotransmitera. W ten sposób zachodzi pomiędzy nimi komunikacja. Pojawia się depolaryzacja, z pęcherzyków uwalniany jest neurotransmiter i dochodzi do powstania potencjału czynnościowego, wędrującego wzdłuż neuronu. Jeśli poziom tlenu spadnie naprawdę nisko, niebezpiecznie nisko, komórka będzie bardzo niezadowolona i wypuści dużo więcej neurotransmitera, co spowoduje powstanie dużo większej ilości potencjałów czynnościowych. W ten sposób komórki kłębka informują o ilości tlenu. Oprócz tego, reagują one również na dwutlenek węgla. Jak wiesz, komórki produkują dwutlenek węgla, ta również. Mamy tu cząsteczkę CO2, która dyfunduje do krwi. Powiedzmy, że we krwi znajduje się już dużo dwutlenku węgla. Powiedzmy, że we krwi znajduje się już dużo dwutlenku węgla. Jest ona przeładowana CO2. Jest ona przeładowana CO2. W tej sytuacji, bardzo trudno będzie dotrzeć dwutlenkowi węgla z komórki kłębkowej do osocza. W efekcie, zwiększa się jego ilość w komórce. Gromadzi ona coraz więcej CO2, który nie może nigdzie uciec. Wtedy komórka mówi: "hej, mam już strasznie dużo CO2 i w dodatku on ciągle rośnie". Podobnie jak poprzednio, komórka jest nieszczęśliwa i zaczyna wysyłać więcej neurotransmitera, co powoduje oczywiście powstawanie potencjałów czynnościowych. To są więc 2 powody, przez które komórki kłębkowe generują impulsy nerwowe. Teraz przypomnę Ci wzór, Teraz przypomnę Ci wzór, w którym dwutlenek węgla reaguje z wodą, tworząc H2CO3, który rozpada się następnie na anion wodorowęglanowy i proton. Tak wygląda wzór. Wynika z niego, że kiedy rośnie ilość CO2 - tak, jak w naszym przykładzie, zwiększa się również stężenie H+. Zatem, duże stężenie jonu wodorowego. Zapis w nawiasie kwadratowym oznacza stężenie. Lub, inaczej mówiąc, niskie pH. Te czynniki będą powodowały nasilenie wysyłania impulsów przez komórkę kłębkową. Być może zauważyłeś pewną rzecz. Czy to nie interesujące? ta komórka ma zdolność do depolaryzacji. Może się depolaryzować, może także wysyłać neurotransmiter. może także wysyłać neurotransmiter. Brzmi to trochę tak, jakbyśmy rozmawiali o komórce nerwowej. Tu mamy komórkę nerwową. Dzieję się tak dlatego, że te dwie komórki mają wspólne pochodzenie. W czasie rozwoju płodowego mamy tkankę zwaną neuroektodermą. mamy tkankę zwaną neuroektodermą. Obie te komórki - neuron i komórka kłębkowa rozwijają się z neuroektodermy. To dlatego mają tyle wspólnych cech. Komórki kłębkowe nie są neuronami, ale mogą z neuronami "rozmawiać". W tym miejscu znajduje się tak naprawdę mnóstwo współpracujących ze sobą neuronów. W tym miejscy znajduje się tak naprawdę mnóstwo współpracujących ze sobą neuronów. Są one obecne zarówno w kłębkach aortalnych, jak i w kłębkach szyjnych. Neurony te - pokażę to na pierwszym schemacie - łączą się i współtworzą jeden z dużych nerwów nazywany nerwem błędnym. Nerw błędny, czyli X nerw czaszkowy , przekazuje informacje z kłębków aortalnych. Nerw błędny, czyli X nerw czaszkowy , przekazuje informacje z kłębków aortalnych. W przypadku kłębków szyjnych będzie to inny nerw. Nerw językowo-gardłowy. Te dwa nerwy, błędny i językowo-gardłowy - nerw językowo-gardłowy jest IX nerwem czaszkowym - te dwa nerwy nie są częścią mózgu. Są one połączone z mózgiem, prawda? Przekazują one do mózgu informacje z chemoreceptorów znajdujących się poza mózgowiem. Nie znajdują się one w mózgu, są zlokalizowane obwodowo i przekazują informacje o substancjach chemicznych do ośrodkowego układu nerwowego. Dlatego nazywamy te niebieskie obszary - kłębki szyjne i aortalne - chemoreceptorami obwodowymi.