Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:7:57

Krótka historia przedstawienia ciała w rzeźbiarstwie zachodu - film z polskimi napisami

Transkrypcja filmu video

- W całej historii Zachodu, jest to napięcie, ten konflikt między naturalizmem a abstrakcją. I to idzie w tę i z powrotem. - To, co chcielibyśmy zrobić w tym filmie, to prześledzenie części tego napięcia. Mamy zamiar rozpocząć, patrząc na rzymską kopię greckiej rzeźby. Więc wracamy do okresu starożytności antycznej. Okres, kiedy starożytna Grecja, a potem i Rzym starożytny zdominowały rejon Morza Śródziemnego, i zdominowały kulturę europejską. - Ta rzeźba wykonana przez artystę nazywanego Poliklet. Nazywa się Doryforos, co oznacza po prostu niosący włócznię, czy włócznik. Pierwotnie faktycznie trzymał włócznię. Ale powodem analizowania tej rzeźby, jest po prostu to niesamowite przedstawienie ludzkiego ciała, w położeniu, które nazywamy kontrapostem. - To jest niewiarygodnie naturalistyczne czy realistyczne. Naturalizm jest słowem, którego historycy sztuki używają cały czas do mówienia o sposobie, że coś naśladuje naturę. Podobne jest do tego, co widzimy w otaczającym nas świecie. - I w tym przypadku, patrzymy na proporcje i dostrzegamy kontury ciała, mięśnie ciała. kości pod ciałem. - I to jak ciało porusza się w przestrzeni i jak rozkłada się ciężar podczas ruchu. I jak ten ciężar przesuwa się podczas ruchu ciała. To skomplikowane rozumienie ciała, które zostało przetłumaczone na rzeźbę w marmurze. To wygląda tak, jakby było żywe, spodziewamy się prawie, że poruszy się i przemówi do nas. - Teraz wyraźnie to zostało wykonane przez kogoś, kto bardzo dbał o to, jak ludzkie ciało wyglądało, i jak funkcjonowało ciało ludzkie. Jest to oparte na uważnych bezpośrednich obserwacjach. I tak mamy tu nie tylko artystę ale kulturę, która dbała o naukę, dbała o potencjał ludzki. - A więc to są dobre sposoby, żeby opisać kulturę starożytnej Grecji i Rzymu. - Więc szybko pokonajmy ponad 1500 lat do miasta Chartres, na południe od Paryża, do ogromnej katedry. I na froncie tej katedry Jest kilka bardzo mocno stylizowanych figur, które możemy nazwać rzeźbami framugowymi. - Są elementem architektury, framugi. Więc od razu zauważymy znacząca zmianę w porównaniu z rzeźbą włócznika. Doryforos, niosący włócznię był wolnostojącą rzeźbą. Innymi słowy, możemy chodzić wokół niego. I to jest ważne, bo gdy rzeźbiarz myślał o przedstawieniu go, myślał o tym, jak to będzie wyglądać ze wszystkich punktów widzenia. Ale kiedy coś jest rzeźbione jako element architektury, w tym przypadku kolumny, średniowieczna rzeźba, bo tu jesteśmy w średniowieczu. Rzeźbiarz myślał o wykonaniu postaci odpowiednich do kolumn z tyłu. Więc figury są wysokie i wydłużone, jak kolumny za nimi. - Gdy spojrzeć na Doryforosa, mamy poczucie człowieka, który naprawdę idzie. Tutaj patrzymy na postacie, które nie są naprawdę w naszym świecie. Są one wysoko nad nami, są nieziemskie. I one nie patrzą na nas, nie zauważają rzeczy wokół nich. Są to symbole ludzkiego ciała. - Można powiedzieć, że są transcendentne, że przekraczają ziemską egzystencję. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego, to co dzieje się w Europie Zachodniej jest rozwojem chrześcijaństwa. - Ludzkie ciało było mniej ważne niż jego duchowość. I tak, sztuka chrześcijańska często w okresie średniowiecza koncentrowała się na sposobach abstrahowania ciała, aby utworzyć symbol ducha, który oczywiście nie ma formy. I tak, to nie jest zaskoczeniem, że chrześcijańscy artyści zwrócili się do tego rodzaju abstrakcyjnego przedstawiania. - Co rozumiemy przez słowo abstrakcyjne Więc przede wszystkim figury są wysokie i wydłużone jak kolumny. Nie przypominają ciała, ale kolumny. Można również zauważyć, że kiedy patrzymy na draperie, odzież, która przykrywa postacie, nie mamy poczucia, że pod draperią jest ciało. - Zamiast tego, jest nacisk na wzór. I widać to w draperii, można również zobaczyć go w podstawach kolumn bezpośrednio pod nimi. Więc jest to może porównanie piękna dekoracyjności z duchowym. - Te dekoracyjne formy widzimy w pięknych falistych liniach spodu ich draperii. Możemy też powiedzieć, że tym figurom brakuje poczucia wagi. A jedną z tych rzeczy, związanych z byciem człowiekiem, jest to, że mamy ciało. Poruszamy się w przestrzeni i mamy ciężar. I czujemy, że kiedy spojrzymy na Doryfosa, wlócznika On stoi mocno na ziemi, porusza się w przestrzeni. Jednak te figury mają stopy, które skierowane są lekko w dół. Nie ma mowy, by mogli stać w ten sposób. A więc mamy tu poczucie nieważkości. Dlatego myślę, że pasują do nich abstrakcyjne transcendentne cechy. - No właśnie popatrzmy też na proporcje ich ciał. Spójrz na długości nóg w porównaniu do długości ich torsów lub ich głów. Nie ma nic o tym naturalistycznego. Tak są wydłużone. Tak, ale czy są one mniej piękne, są one mniej doskonałe? niż Doryforos? Są po prostu inne, cele były inne. - To nie tak, że artysta jest mniej uzdolniony, że chciał wykonać coś w rodzaju Doryfosa, ale skończyło się na postaciach na zewnątrz katedry w Chartres. Były one wyrazem głębokiej wiary ludzi średniowiecza. - I tak Doryforos i figury w Chartres są tak samo spektakularne, ale one odpowiadają na bardzo różne potrzeby kulturalne. - Widzimy, to znowu, gdy przechodzimy do renesansu. Teraz patrzymy na temat 200 lat lub później, w rzeźbie wielkiego włoskiego rzeźbiarza renesansowego, Donatello. I tu jesteśmy na początku renesansu we Florencji i chłopiec (David), którego widzimy, ukazuje nam w jaki sposób artyści renesansu szukają inspiracji, nie w figurach katedry w średniowieczu, ale raczej w sztuce starożytnej Grecji i Rzymu, jak Doryforos. - Należy zauważyć, że Donatello przedstawił postać praktycznie pozbawioną odzieży, podobnie jak u Doryforosa. To nie jest przedstawianie, które troszczy się o wzornictwo draperii. ale to związane jest z anatomia i urodą ludzkiego ciała. - Bardzo podobnie jak Doryforos. Teraz powinniśmy powiedzieć, że Donatello niespecjalnie patrzy na rzeźby z Chartres i je odrzuca. On odrzuca sposób, w którym artyści średniowiecza podchodzili do ciała ludzkiego. - I w ten sposób Donatello naprawdę urzeczywistnia ideę renesansu. Renesans jest francuskim słowem, które oznacza odrodzenie. I to odnosi się do ponownego zainteresowania klasycznym humanizmem. W tym przypadku przedstawiania ludzkiego ciała. - A duża część humanizmu renesansu to również zainteresowanie świeckim światem. Zainteresowanie światem przyrody. I sztuka po raz kolejny staje się oparta na obserwacji świata wizualnego. - Tak więc historia jest skomplikowana. W okresie renesansu, mamy powrót do wcześniejszego rodzaju naturalizmu. I to staje się jeszcze bardziej skomplikowane po przeniesieniu do nowoczesnego świata, gdzie artyści mogą wybierać pomiędzy naturalizmem i abstrakcją lub dowolnym wariantem pomiędzy. I doskonałym przykładem tego jest dwudziestowieczny artysta, Giacometti. - Giacometti miał do dyspozycji świat reprodukcji. W XX wieku, mamy obrazy wokół nas. Mamy perspektywę historii która nie była dostępna dla wielu pokoleń i artystów przed wiekami. - Więc kiedy Giacometti przedstawia ludzkie ciało on nie szuka wierności naturze. On nie stara się rozwiązać problemów, które Poliklet, rzeźbiarz Doryforosa starał się rozwiązać. On może to zrobić, on wie, że to jest coś, co jesteśmy w stanie wykonać. Zamiast tego szuka czegoś bardziej uczuciowego, czegoś może bardziej filozoficznego. Patrzy, aby to ciało symbolizowało coś. I w pewnym sensie, jest on bliżej rzeźb z Chartres. Ale wie też, czego dokonał renesans, On wie, czego dokonał klasyczny świat, i on podejmuje bardzo świadome decyzje. - Giacometti rzeźbi w okresie po II wojnie światowej. Istnieje wiele powodów, dla których Giacometti wybrał, aby powrócić do tego rodzaju abstrakcji. Ale wiesz to jest prawdopodobnie temat dla innego filmu.