If you're seeing this message, it means we're having trouble loading external resources on our website.

Jeżeli jesteś za filtrem sieci web, prosimy, upewnij się, że domeny *.kastatic.org i *.kasandbox.org są odblokowane.

Główna zawartość
Aktualny czas:0:00Całkowity czas trwania:11:43

Kiedy funkcje pieniądza nie działają: hiperinflacja - film z polskimi napisami

Transkrypcja filmu video

A więc, w ostatnim filmie mówiłem o różnych funkcjach pieniądza. Pierwszą z nich jest środek wymiany. Jeśli chcesz coś kupić zazwyczaj dajesz komuś pieniądze a on daje ci tą rzecz, a nie wymieniacie się rzeczami Dla przykładu nie wymieniacie jabłek za pomarańcze ani koni za usługę prawną czy za podobne rzeczy. Drugim zastosowaniem jest tezauryzacja, czyli przechowywanie wartości. Jeśli trzymasz pieniądze przez dłuższy czas ich wartość nie zniknie. Kiedy na przykład jabłka kiedy się popsują nie mają żadnej wartości. Trzecią funkcją jest mierzenie wartości, do różnych rzeczy możemy przypisać różną liczbę pieniędzy żeby powiedzieć jak wartościowe są. Dla przykładu, rzecz kosztująca 100$ jest dwa razy bardziej wartościowa niż rzecz kosztująca 50$. Posiadanie takiego sposobu określania wartości sprawia, że porównywanie różnych dóbr jest ułatwione. W tym filmie chciałbym opowiedzieć o przypadku gdy te funkcje pieniądza się rozpadają, mam na myśli przypadek hiperinflacji. Hiperinflacja. Inflacja oznacza, że ceny rosną. A więc, spójrzmy na cenę kartonu mleka i powiedzmy, że pewnego dnia wynosi ona 1$ inflacja pojawiłaby się, gdyby mleko podrażało później. Dla przykładu, teraz cena ta wynosi teraz 1,20$. Jeśli ceny większości dóbr w gospodarce by wzrastały, a nie tylko mleko stałoby się trudno dostępne, czy coś takiego, wtedy tą sytuację nazywamy inflacją, a hiperinflacja oznacza, że ceny te rosłyby niesamowicie szybko. Sal zrobił parę filmów w których wyjaśnia pojęcie inflacji i opisuje jej powody, a więc nie będę o nich wspominał. Na razie wszystko co potrzebujecie wiedzieć jest to, że ceny wzrastają w zawrotnym tempie. Pokażę wam jeden przykład, oczywiście było ich wiele w historii i ten prawdopodobnie nie jest największym z nich, jednakże będzie on dla nas interesujący ze względu na sposób poradzenia sobie z hiperinflacją. Brazylia w późnych latach 80' i wczesnych 90', generalnie w późnych latach 80' i wczesnych 90', Brazylia doświadczyła dużej inflacji, żeby zilustrować liczby o których tu mówimy w czasie największych wzrostów cen, inflacja wynosiła ok. 80% miesięcznie. Oznacza to, że każdego miesiąca ceny podstawowych produktów, jak karton mleka, krzesło, cena ziemii i tym podobnych rzeczy mnożyła się o 1.8. Jeśli zastosujemy metodę procentu składanego w ciągu roku i w każdym miesiącu ceny mnożymy razy 1.8, i podnosimy to do 12 potęgi. Po wymnożeniu wzrost wyniósłby trochę powyżej tysiąca. Oznacza to, że jeśli dla przykładu, mielibyśmy rzecz kosztującą 100$ jednego dnia, to po roku, zakładając tą samą stopę inflacji, kosztowałaby ona 100,000$. A więc roczna stopa inflacji wynosiłaby 100,000%. Oczywiście, w historii są przykłady większych stóp inflacji, jednakże i w tym przykładzie jest to szalony wzrost. Żebyśmy mogli na chwilę poczuć jakby to było żyć w takiej gospodarce, wyobraźmy sobie uproszczony model takiej gospodarki, udział w niej bierze tylko 4 ludzi. A więc, mamy 4 różnych ludzi, nazwijmy ich: osoba A, osoba B , osoba C, oraz osoba D. Pewnie muszę dodać parę oczu osobie D. Powiedzmy, że gospodarka działa tak, że A kupuje wszystkie rzeczy od B. A więc, A przekazuje B, powiedzmy 50$ miesięcznie za wszystkie rzeczy jakich potrzebuje. W zamian B przekazuje rzeczy do A. Teraz przejdźmy do B. kupuje on wszystkie swoje rzeczy od C, B płaci taką samą kwotę jak A - 50$. B zabiera 50$, które zarobił sprzedając rzeczy do A i przekazuje je C, w zamian za rzeczy, których potrzebuje. Podobnie, C kupuje wszystkie swoje rzeczy od D. Dla uproszczenia załóżmy, że jest to dalej ta sama kwota - 50$. Dalej, D kupuje wszystkie swoje rzeczy od A. Oczywiście, jest to zdecydowanie uproszczony model gospodarki, jednakże, uważam, że dostarcza nam dobry przykład naturalnego cyklu w gospodarce. Dochód jednej osoby jest wydatkiem drugiej osoby. Powiedzmy, że znajdujemy się w czasie hiperinflacji, gdzie ceny wzrastają o 80% miesięcznie. Rzecz kosztująca 100$ jednego dnia, miesiąc później będzie kosztować 180$. Jeśliby byłbyś osobą A i wiedziałbyś, że ceny pójdą w górę, wtedy zgodnie z tą wiedzą mógłbyś podnieść swoje ceny, jako, że sprzedajesz rzeczy do D, mógłbyś podnieść ceny i powiedzieć, hmm dzisiaj musisz mi zapłacić 51$ ponieważ ceny rosną, a więc chcę zarabiać więcej. W odpowiedzi, D mówi : O Boże, teraz muszę płacić więcej, a więc nie mam wyjścia, tylko podnieść ceny dla C. Każę mu płacić 51$. W odpowiedzi, C mówi: w takim razie muszę kazać mojemu klientowi płacić więcej, żeby było mnie stać na moje rzeczy. W efekcie, każdy musi podnieść swoje ceny, aby nie obniżył się ich poziom życia. I następnego dnia, nikt nie chce być tym ostatnim, który podniesie ceny. A więc, B może powiedzieć: wczoraj podniesiono mi ceny, a więc zarobiłem mniej, ale musiałem zapłacić więcej, dzisiaj upewnię się, że nie jestem ostatnim, który podniesie ceny. Dla pewności zwiększę je do 53$. W tym momencie, A dostrzega podniesienie cen i uznaję, że również musi je podnieść. I oczywiście cykl jest kontynuowany. Żeby nie zostać na lodzie, każdy musi podnieść swoje ceny. A więc, sytuacja w której podnosisz ceny spodziewając się podwyżek w przyszłości jest tym co wyróżnia hiperinflację, w jakościowym sensie, od normalnej inflacji. Jest pewien cytat, który bardzo lubię. Myślę, że słowa te powiedział Napoleon. "Liczba czasami sama w sobie, ma jakość". Tak jest na pewno w przypadku hiperinflacji ponieważ zwykła inflacja, powiedzmy, taka jak właśnie zachodzi w USA, zazwyczaj jest w okolicach 1%-3%. Oczywiście to zależy od wielu czynników, jednakże zazwyczaj jest to 1%-3% rocznie. Widzimy otwarcie, że jest to zdecydowanie mniej niż 100,000% rocznie. Jednakże hiperinflacja to nie tylko dużo większe tempo wzrostu cen. Jedną z ważnych cech jest psychologiczna różnica postrzegania jej w społeczeństwie, w czasie hiperinflacji ludzi zaczynają spodziewać się zmian cen i zmieniają ceny zgodnie z przewidywaniami. I tak właśnie sytuacja ta wychodzi z równowagi. Tak właśnie otrzymujemy szalone stopy inflacji, jak 80% miesięcznie. Dlaczego w ogóle o tym mówię? W końcu film jest na temat funkcji pieniądza. Dlaczego, w takim razie mówię o hiperinflacji? Spójrzmy na funkcje pieniądza i zanalizujmy czy są one adekwatne w gospodarce, w czasie hiperinflacji. Po pierwsze, środek wymiany, Pieniądz cały czas służy jako środek wymiany. Ludzie kupują rzeczy używając pieniędzy. A więc, pierwsza funkcja jest adekwatna. Funkcja tezauryzacji, ta funkcja zdecydowanie przestaje istnieć, ponieważ, jeśli masz, powiedzmy 100$ w oszczędnościach dzisiaj i pamiętając, że ceny rosną o 100,000% rocznie, to oznacza, że twoje 100$ będzie warte tysiąc razy mniej po upływie roku. A więc, zdecydowanie w takiej sytuacji pieniądz nie służy do przechowywania wartości. W ogóle, można powiedzieć, że nawet w czasie normalnej inflacji pieniądz nie jest najlepszym sposobem na przechowywanie wartości ponieważ, nawet jeśli ceny rosną bardzo wolno każdego roku, to twój dolar, którego nie inwestujesz, ani nie zarabiasz procentu na nim, wraz z czasem traci na wartości. A więc, można powiedzieć, że nawet w normalnej sytuacji funkcja przechowywania wartości nie jest do końca spełniona. Zajmijmy się teraz trzecią funkcją pieniądza. Miernik wartości. Jeśli żyjesz w czasie hiperinflacji ceny, które widzisz nie są skorelowane z wartością produktu. Dla przykładu, jeśli mieliśmy coś, co pierwotnie było warte 50$, a po roku kosztuje 50,000$, wtedy nie myślisz o wartości danej rzeczy w kategoriach waluty danego kraju. Bardzo często w historii ludzie zaczynali myśleć o wartości przedmiotów w kategorii waluty innego państwa. A więc, jeśli twoja waluta jest niestabilna, ceny rosną bardzo szybko, to wtedy zaczynasz szukać bardziej stabilnego miernika wartości. W efekcie, jeśli chcesz wiedzieć ile powinien kosztować karton mleka, zamiast rozważać jego cenę w kategoriach waluty twojego kraju, oceniasz wartość tego kartonu w brytyjskich funtach, lub innej walucie, która jest stabilniejsza od twojej. A więc, funkcja mierzenia wartości nie działa w czasie hiperinflacji. I zauważ, że jest to pewna różnica. Jest to rozróżnienie pomiędzy hiperinflacją, a inflacją. Ponieważ, pomimo tego, że dzisiaj w USA ceny powoli rosną, to jednak cały czas mierzymy wartość produktów w dolarach. Dolar cały czas służy nam jako miernik wartości. A więc, jest to jedna z podstawowych różnic. Uważam, że jest to jedna z najważniejszych rzeczy, odróżniająca hiperinflację od inflacji w jakościowym sensie. Teraz, dlaczego wybrałem rozważanie nad brazylijską hiperinflacją, a nie którąkolwiek z innych, jak ta w Niemczech po I Wojnie Światowej, czy w Zimbabwe, czy w miejscach gdzie były nawet większe stopy hiperinflacji. Generalnie dlatego, że brazylijczycy poradzili sobie z nią w bardzo interesujący sposób. Każde rozwiązanie musi być skoncentrowane na zaleczeniu podstawowych przyczyn występowania inflacji, jednakże to wideo nie jest do końca o nich. Generalnie, trzeba się upewnić, że rząd prowadzi odpowiedzialną politykę fiskalną, budżet jest zbilansowany i podobne działania. Jednakże innym problemem z którym trzeba sobie poradzić jest to, że pieniądz nie służy już jako miernik wartości. Jedną z interesujących rzeczy, jakie Brazylia wprowadziła we wczesnych latach 90' była fałszywa waluta, którą nazwali "URV" (unit of real value), chociaż tak naprawdę to jest skrót od portugalskich słów, Unidade Real Valor, tak mi się wydaje, nie znam portugalskiego jednakże znaki są te same - URV. Zaczeli oni mówić: OK, niech wszyscy kontynuują płacenie w narodowej walucie którą wtedy było crucero. Prawdopodobnie źle to wymawiam. A więc, brazylijczycy cały czas płacą za wszystko za pomocą crucero. Crucero służy jako środek wymiany jednakże w tym samym czasie rząd powiedział: za każdym razem kiedy oceniacie cenę czegokolwiek zapisujcie ceny nie tylko za pomocą crucero. Na diagramie napisałem dolary, ale udawajmy, że to crucero, tu jest 53 crucero, tam 51 crucero i tak dalej. Oprócz zapisywania cen w crucero zapiszcie również ceny w zależności od URV, która w tym przypadku mogłaby być 50, ponieważ zaczęliśmy z wartością 50. Brazylijczycy luźno uzależnili tą walutę do wartości amerykańskiego dolara. A więc, pomimo tego, że cena w cruceros rosła, na przykład do 53 cruceros, potem do 55, tak, że wszyscy płacili w końcu więcej w cruceros, to jednak cena w URV nie zmieniała się, ponieważ nie miała do tego żadnego powodu. To była wymyślona liczba, przypisana do produktów, w celu utrzymania stabilnej wartości tych produktów. A więc, brazylijczycy po prostu powiedzieli, że ich waluta nie służyła jako miernik wartości a więc stwórzmy coś co będzie takim miernikiem. W czasie kiedy crucero było cały czas używane jako środek wymiany, nie było żadnego miernika wartości, z wyjątkiem dóbr trwałych, jak ziemia. A więc ta wymyślona liczba służyła jako miernik wartości. Wraz z czasem ludzie zaczęli się przyzwyczajać, że kiedy idą kupić mleko i wiedzą, że będzie ono kosztować powiedzmy jeden URV to jedyne co muszą zrobić, to sprawdzić ile cruceros kosztuje jeden URV. Ludzie zaczęli oceniać wartość produktów w URV pomimo tego, że płacili w cruceros. Kiedy ta zmiana w myśleniu zaszła w kolektywnej psychologii całego społeczeństwa oraz kiedy rząd wprowadził odpowiedzialną politykę fiskalną, brazylijczycy zmienili ten miernik wartości w swoją nową walutę i zaczęli drukować pieniądze odpowiadające URV i porzucli crucero, ponadto powiedziano ludziom, że mogą wymienić swoje crucero na URV, które od tej pory będą nową walutą. A ponieważ ludzie byli przyzwyczajeni do tego miernika wartości i myśleli o cenach właśnie w nim, oraz podstawowe przyczyny inflacji zostały zaadresowane, te działanie odniosły sukces! Ceny pozostały na stałym poziomie i zamiast posiadania miesięcznych podwyżek cen w wysokości 80%, inflancja drastycznie zmalała, zbliżając się do poziomu inflacji zdrowej gospodarki. Uważam, że jest to niesamowicie istotne, że jesteś w stanie rozpoznać, że jedna z funkcji pieniądza przestała działać, a w związku z tym zaadresować ten problem i wymyślić coś nowego, co będzie pełnić tą funkcję. Oczywiście, ta waluta jest wymyślona, jest to tylko cyfra, którą przypisujesz do rzeczy, jednakże, wypełnia ona tą istotną funkcję. Teraz, wprowadzenie tego w prawdziwym życiu na skalę całego narodu pozwala zaradzić problemowi gospodarczemu. Mam nadzieję, że ten film upuszcza trochę światła dlaczego podział funkcji pieniądza na te trzy kategorie może być użyteczny. Zostawiam was z tym i do zobaczenia w następnym filmie.